Reklama

Wtorek 14 lipca przynosi w Polsce niestabilną pogodę, która z letniej może szybko zmienić się w groźną. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed burzami i ulewami, a prognozy wskazują, że kulminacja zjawisk przypadnie na popołudnie i wieczór. Mogą wystąpić burze, intensywne opady deszczu i gradu oraz porywy wiatru sięgające około 70 km/godz., a przy wolnym przemieszczaniu się komórek burzowych rośnie ryzyko podtopień.

IMGW wydaje liczne alerty

Ostrzeżenia IMGW obejmują rozległe obszary kraju w różnym czasie. Najczęściej obowiązują między 13:00 a 23:00, choć w części regionów kończą się wcześniej (miejscami około 20:00) lub utrzymują do późnego wieczora. Najwyższy, pomarańczowy stopień, dotyczy przede wszystkim pasa południowego i części centrum: między innymi województw dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego i świętokrzyskiego oraz wybranych obszarów lubuskiego, wielkopolskiego i łódzkiego.

W tych strefach prognozowane są opady deszczu rzędu 25–40 mm, lokalnie około 55 mm, przy porywach wiatru do około 70 km/godz. i z możliwością gradu. To wartości, które w krótkim czasie potrafią spowodować zalania ulic czy piwnic. Żółte ostrzeżenia obejmują m.in. części województw lubuskiego, wielkopolskiego i łódzkiego, a także części Lubelszczyzny oraz Podkarpacie; tam może spaść 20–35 mm deszczu.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty z ostrzeżeniami przed intensywnymi opadami i burzami oraz możliwością podtopień. Komunikat trafił do odbiorców w województwach podkarpackim i świętokrzyskim, a także do części województw łódzkiego, lubelskiego, małopolskiego i mazowieckiego. Wskazano też, aby nie zbliżać się do wezbranych rzek i stosować się do poleceń służb.

Burze są nieprzewidywalne, ale ostrożność nie zaszkodzi

Czytając te alarmistyczne prognozy trzeba pamiętać, że burze są nieprzewidywalne. Ich dokładne prognozowanie jest póki co niemożliwe – alerty IMGW mówią jedynie o prawdopodobieństwie, sięgającym 75% przy ostrzeżeniach drugiego stopnia.

Nie znaczy to jednak, że ostrzeżenia można zignorować. Burze mogą „przejść bokiem”, ale mogą też być silniejsze od przewidywań. Komórka burzowa zawsze jest zjawiskiem niebezpiecznym, z silnymi porywami wiatru, ulewnymi lub nawalnymi opadami i niebezpieczeństwem uderzenia pioruna. Dokładne lokalizacje opadów i burz można śledzić w serwisach internetowych i aplikacjach mobilnych pokazujących tzw. radar pogodowy.

Czym jest konwekcja?

W tle dzisiejszych prognoz stoi konwekcja, czyli pionowy ruch powietrza: ciepłe i wilgotne masy unoszą się, ochładzają wyżej w atmosferze i formują chmury burzowe. Gdy do kraju napływa cieplejsze powietrze, rośnie tempo konwekcji, a burze tworzą się łatwiej, zwłaszcza po południu.

Jeśli jednocześnie panujący układ ciśnienia przesuwa się wolno, komórki burzowe także nie wędrują szybko. Wtedy silne opady potrafią długo utrzymywać się nad jednym powiatem czy miastem. To właśnie ten mechanizm sprawia, że nawet lokalna burza może doprowadzić do podtopień i powodzi.

Śledzenie aktualizacji ostrzeżeń i reagowanie na zalecenia służb jest kluczowe dla naszego bezpieczeństwa. Warto zabezpieczyć luźne przedmioty wokół domu, unikać drzew podczas najsilniejszych porywów wiatru oraz zrezygnować z jazdy samochodem w trakcie ulew. Nigdy nie lekceważmy burz!

Źródła: Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, IMGW, TVN24

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...