Reklama

Burza kojarzy się głównie z intensywnym deszczem, silnym wiatrem i hałasem, dlatego często jest lekceważona. Tymczasem w Polsce w wyniku porażenia piorunem ginie zwykle kilka osób rocznie, a rannych zostaje jeszcze więcej. Mało mówi się również o tym, że wyładowanie nie musi uderzyć bezpośrednio w człowieka, aby spowodować ciężkie obrażenia. Prąd może rozchodzić się po ziemi, przechodzić z pobliskich obiektów albo przenosić się przez instalacje. Dlatego warto znać nie tylko podstawowe zasady bezpieczeństwa, lecz także najczęstsze mity związane z nim podczas burzy.

1. Czy parasol przyciąga pioruny?

To, że parasol przyciąga pioruny, jest często powielanym mitem, chociaż jak wiele mitów, niesie ze sobą część prawdy. Piorun nie wybiera celu tak, jak magnes przyciąga metal. Ryzyko rośnie jednak wtedy, gdy człowiek znajduje się na otwartej przestrzeni i staje się jednym z najwyższych punktów w okolicy. Rozłożona parasolka może dodatkowo podwyższyć sylwetkę, a jej metalowe elementy przewodzą prąd.

Dlatego podczas burzy, z parasolem czy bez niego, należy unikać otwartych przestrzeni, takich jak pole, plaża, łąka, a nawet odsłonięty chodnik. Najlepszym rozwiązaniem jest szybkie wejście do budynku lub samochodu z twardym dachem.

2. Klatka Faradaya, czyli samochód podczas burzy

Często mówi się, że samochód jest jednym z najbezpieczniejszych schronień podczas burzy. Niektórzy błędnie przypisują tę ochronę gumowym oponom. To nie one ją zapewniają, lecz przede wszystkim metalowa karoseria, która działa podobnie do klatki Faradaya. Prąd z wyładowania może spłynąć po zewnętrznej części pojazdu, omijając wnętrze.

Aby było to możliwe, samochód powinien mieć twardy dach i zamknięte okna. Osoba znajdująca się wewnątrz nie powinna dotykać metalowych elementów oraz sprawdzić, czy pojazd nie stoi w pobliżu drzew, słupów albo linii energetycznych.

3. Czy piorun może wpaść przez okno?

Sytuacja, w której piorun „wpada” przez okno, jest niezwykle rzadka. Nie oznacza to jednak, że stanie przy szybie podczas burzy jest bezpieczne. Wyładowanie może uderzyć w budynek, rynnę, antenę, instalację elektryczną lub wodną, a energia może rozchodzić się po materiałach przewodzących.

Dlatego podczas burzy należy zamknąć okna, odejść od szyb, a co najważniejsze, nie dotykać urządzeń podłączonych do prądu. Telefon komórkowy jest bezpieczny, o ile nie jest podłączony do ładowarki.

4. Samotne i wysokie, czyli najgorsze schronienia podczas burzy

Chowanie się pod drzewem jest groźne, zwłaszcza jeśli drzewo jest samotne lub najwyższe w okolicy. Może zostać trafione piorunem, a osoba stojąca pod nim może ucierpieć wskutek bocznego przeskoku prądu, porażenia przez ziemię albo spadających konarów. Według NOAA stanie pod drzewem lub w jego pobliżu należy do najbardziej niebezpiecznych zachowań w czasie burzy (jeszcze groźniejsze jest przebywanie na całkowicie otwartej przestrzeni).

Zasada jest prosta: należy unikać wszystkiego, co wysokie i stojące na pustej przestrzeni – samotnych drzew, słupów, masztów i linii energetycznych.

5. Co robić w lesie podczas burzy?

Las nie jest idealnym schronieniem, ale może być bezpieczniejszy niż otwarta przestrzeń, jeśli wybierze się miejsce rozsądnie. Najbardziej ryzykowne są skraje lasu, polany, wzniesienia i okolice najwyższych drzew.

Jeśli nie ma się możliwości dotarcia do budynku ani samochodu, należy szukać miejsca w głębi lasu, wśród niższych drzew o podobnej wysokości. Nie można opierać się o pnie ani kłaść się na ziemi. W sytuacji awaryjnej należy przykucnąć ze złączonymi stopami i ograniczyć kontakt z podłożem. Nie daje to pełnego bezpieczeństwa, ale może zmniejszyć ryzyko porażenia prądem rozchodzącym się po ziemi. National Weather Service podkreśla, że jedynym w pełni bezpiecznym działaniem jest wejście do bezpiecznego budynku albo pojazdu. Wszystkie inne zachowania na zewnątrz jedynie ograniczają ryzyko, ale go nie eliminują.

6. Burza w górach – duma do kieszeni

W górach burza jest szczególnie niebezpieczna, bo człowiek często znajduje się na szczycie, grani, odsłoniętym zboczu albo przy metalowych łańcuchach i drabinkach. Nie wolno czekać do ostatniej chwili, zwłaszcza, że pogoda bywa nieprzewidywalna. Dlatego prognozę należy sprawdzić przed wyjściem na szlak i w miarę możliwości na bieżąco ją monitorować.

Gdy słychać grzmoty, a zejście do schroniska lub bezpiecznego budynku nie jest możliwe, trzeba zejść ze szczytu i grani, oddalić się od metalowych elementów, nie dotykać łańcuchów i nie stać przy samotnych skałach. Grupa powinna się rozproszyć na kilka–kilkanaście metrów i odłożyć metalowe kijki.

7. Najciemniej pod latarnią

Budynek jest najbezpieczniejszym miejscem podczas burzy, ale nie każda czynność w domu jest bezpieczna. CDC ostrzega, że nawet w domu można być narażonym na skutki wyładowań, ponieważ prąd może przemieszczać się przez instalację wodną, elektryczną i przewodowe urządzenia. Zaleca unikanie kontaktu z wodą, urządzeniami podłączonymi do gniazdek oraz telefonami przewodowymi.

National Weather Service zaleca, aby do aktywności na zewnątrz lub korzystania z wody wrócić dopiero po upływie co najmniej 30 minut od ostatniego grzmotu.

Dlaczego to ważne, żeby wiedzieć jak się zachować podczas burzy?

Najgroźniejsze podczas burzy jest ignorowanie jej oznak i przekonanie, że skoro deszcz ustał, zagrożenie minęło. Piorun może uderzyć wiele kilometrów od strefy opadu, dlatego liczy się szybka reakcja. Najlepsza strategia to sprawdzenie prognozy, reagować na pierwszy grzmot, nie chowanie się pod drzewami, schodzić z miejsc wyniesionych i przeczekać burzę w budynku lub samochodzie. Mity o parasolce, gumowych oponach czy „bezpiecznym drzewie” są groźne, bo dają fałszywe poczucie kontroli. Podczas burzy liczy się szybka decyzja o wycofaniu się w bezpieczne miejsce.

Źródła: Gov.pl, National Weather Service, CDC, NOAA

Nasza autorka

Gabriela Celińska

Dziennikarka i studentka psychologii. Najchętniej opowiada historie na styku człowieka, miejsca i doświadczenia – pisząc o psychologii oraz podróżach. Jej największą pasją jest fotografia, szczególnie podróżnicza i kulinarna, dzięki której zatrzymuje chwile, smaki oraz emocje. Zakochana w Hiszpanii, nieustannie poszukuje inspiracji w kulturze, ludziach i codziennych historiach.
Gabriela Celińska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...