Jednym z najtrudniejszych zagadnień dla badaczy przeszłości jest analiza i zrozumienie dawnych wierzeń. Czy wszystkie znaleziska, które są dla nas, współczesnych, niejasne należy traktować jako kultowe? Oczywiście, że nie, ale bywa, że archeolodzy mają problem z nimi problem. W przypadku odkrycia ze starożytnej Hiszpanii wiele wskazuje, że jednak faktycznie mamy do czynienia z intrygującym przejawem zachowań rytualnych.

WIDEO…

player placeholder

W sumie naukowcy przebadali blisko 7 tysięcy kości. Okazało się, że należą do ponad 50 zwierząt. Analizy opublikowano właśnie w czasopiśmie naukowym „Plos One”.

Ofiary z koni i nie tylko

Kości znajdowały się w centralnej części kopca o wysokości 6 m i średnicy około 90 m. Okazało się, że pradziejowi mieszkańcy Hiszpanii złożyli tam głównie dorosłe konie. Mniej było bydła i świń. Był też jeden pies w wieku 3–4 lat i o trudnej do ustalenia płci. Zwierzęta złożono w ofierze w pewnych odstępach czasowych, zapewne kilkuletnich.

Zobacz także:

Początkowo w kopcu złożono głównie kompletne szkielety. Na kościach zwierząt innych niż konie złożonych nieco później, widoczne są ślady pokonsumpcyjne. Oznacza to, że być może przed ich złożeniem rytuałom towarzyszył posiłek. Z kolei na kościach złożonych najpierw widoczne są ślady po uczcie padlinożerców. Oznacza to, że przez jakiś czas musiały być odsłonięte, czyli nie pochowano ich od razu.

ba7247c51218cc368ef32315b12e1f5885f85bf6-73965a7
Część kości nosi ślady po działalności padlinożerców / Pilar Iborra Eres et al. via Plos One / CC BY 4.0 DEED

Fakt, że zwierzęta są w większości dorosłe oznacza zdaniem naukowców, że raczej nie zmarły z przyczyn naturalnych lub w wyniku epidemii. Na rytualny charakter pochówków wskazuje też umieszczenie szkieletów. Na przykład konie pochowano parami.

W czasie rytuałów używano ognia. Ślady po nim są wyraźnie widoczne w różnych fazach użytkowania pomieszczenia wewnątrz kurhanu. Jest to gruba warstwa ( ok. 15 cm) zwęglonych kłosów jęczmienia, mat z włókien roślinnych i fragmentów drewna. Znajdowała się pod szczątkami 18 koniowatych, dwóch świń i jednego przedstawiciela bydła.

Wyjątkowość Casas del Turuñuelo

Tumulus, czyli kopiec, w którego wnętrzu odkryto pomieszczenie skrywające kości, był znany archeologom już w latach 80. XX wieku. Jednak wykopaliska ruszyły dopiero w 2015 r. W kolejnych latach w tym rejonie namierzono kolejne podobne struktury, ale tylko kilka z nich poddano badaniom archeologicznym.

448dfd1cffcf94b0ee9261d84fbff3cb2b53a52f-b4e0e3e
Konie były złożone w pomieszczenie parami. To świadectwo pradziejowych rytuałów / Construyendo Tarteso, CC-BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/)

Pomieszczenie ze zwierzęcymi szczątkami w Casas del Turuñuelo zostało celowo zniszczone, zapewne w czasie rytuału. Badacze wskazują, że stanowiska archeologiczne zawierające dowody na składanie dużych ofiar ze zwierząt są rzadkie w epoce żelaza w regionie Morza Śródziemnego. Badaniom nie ułatwia fakt, że między informacjami ze źródeł pisanych a źródłami archeologicznymi istnieje rozbieżność.

Kultura tartezyjska

Za zagadkowe rytuały odpowiada społeczność kultury tartezyjskiej, żyjąca w epoce żelaza w południowo-zachodniej części Półwyspu Iberyjskiego. Miejsce tajemniczych rytuałów użytkowano pod koniec V wieku p.n.e. Podobne rytuale składanie w ofierze koni znane jest mniej więcej z tego samego okresu z gallo-romańskich sanktuariów Vertault i Longueil-Sainte-Marie „L’Ormeon” (Oise) w dzisiejszej Francji.

Źródło: Plos One.

Nasz ekspert

Szymon ZdziebłowskiDziennikarz naukowy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie.
microsoftteams-image-15ec5af