Pompeje są jednym z najsłynniejszych stanowisk archeologicznych na świecie. Dla archeologów miasto to jest bardzo bogatym źródłem wiedzy o życiu w Imperium Rzymskim. Erupcja Wezuwiusza w 79 r. n.e. nagle przerwała funkcjonowanie miasta, ale jednocześnie w specyficzny sposób zakonserwowała znajdujące się w tym zabudowania, zabytki, a nawet ludzkie zwłoki.

WIDEO…

player placeholder

W Pompejach ciągle trwają wykopaliska. Teraz archeolodzy poinformowali o nowym znalezisku dokonanym w tzw. Domu Korneliusa Maximusa. Była to bogata willa usytuowana przy głównej arterii starożytnego miasta. Wcześniej znano tylko jej fasadę, a najnowsze badania odsłoniły malowidła w IV stylu pompejańskim i ślady remontu trwającego tuż przed katastrofą. Natknięto się też na coś wyjątkowego.

Szafa rzymskiej elegantki

W czasie tegorocznym prac archeolodzy zidentyfikowali miejsce, w którym stała drewniana szafa. Drewno zostało zniszczone przez pył wulkaniczny, ale dzięki stosowanej w Pompejach od lat metodzie dokonywania odlewów oraz analizie śladów po drewnie badacze zdołali w pełni odtworzyć formę mebla oraz zawartość. To dało unikatowy wgląd w prywatny świat bogatej Rzymianki.

Zobacz także:
Nowe wykopaliska wewnątrz Domu Korneliusa Maximusa
Nowe wykopaliska wewnątrz Domu Korneliusa Maximusa/Fot. Park Archeologiczny w Pompejach

– Pompeje to nie tylko miejsce znane z wielkich dzieł sztuki: to także miejsce, gdzie najzwyklejsze przedmioty oddają ludzki wymiar przeszłości. Wartość tego odkrycia tkwi w możliwości interpretacji różnych śladów wspólnego życia: osobistych zwyczajów, pracy, wspomnień. Nie możemy z całą pewnością odtworzyć tożsamości mieszkańców domu, ale te fragmenty przybliżają nam ich codzienne życie – mówi Gabriel Zuchtriegel, dyrektor Parku Archeologicznego w Pompejach.

Co skrywało wnętrze mebla?

Był to zestaw ekskluzywnych przedmiotów codziennego użytku:

  • przybory toaletowe: pęsety, narzędzia do mieszania kosmetyków, lampka z brązu,
  • drewniana kasetka z ołowianymi odważnikami, które były niezbędne w handlu,
  • naczynia z brązu, szkła i ceramiki.

Wyjątkowym znaleziskiem był naszyjnik składający się z 24 miniaturowych figurek z fajansu, kości, szkła i kryształu górskiego. Zawieszki przedstawiały rzymskie bóstwa, w tym Besa czy Merkurego, dłonie, stopy i winogrona. Są to tzw. crepundia – dziecięce amulety ochronne i grzechotki. Zdaniem archeologów są to pamiątki z dzieciństwa przechowywane w woreczku ze względów sentymentalnych.

Dowód na nagłą ucieczkę i inwazja gryzoni

Badacze odnaleźli w szafie również mały depozyt 38 monet z brązu, umieszczonych w plecionym pojemniku. Pozostawienie oszczędności i cennego dobytku świadczy o tym, że mieszkańcy uciekali w pośpiechu: nie zdążyli zabrać majątku ani po niego nie wrócili. Wskazówką na temat tego, czym zajmowała się kobieta są ołowiane ciężarki. Być może właścicielka szafy trudniła się handlem.

W innym miejscu badanego domu archeolodzy odkryli rzecz niezwykłą. Wewnątrz jednej z amfor natknęli się na co najmniej dwa szkielety myszy polnych, które, jak widać na tym przykładzie, bywały niechcianymi gośćmi w domach już przed tysiącami lat.

Źródło: Park Archeologiczny w Pompejach