Magazyny muzealne pełne są nie tylko skorup ceramicznych, ale również zabytków pokrytych pismem. Z szacunków niektórych ekspertów wynika, że nawet ponad 90 proc. pozyskanych papirusów pokrytych pismem greckim wciąż pozostaje nieodczytanych.
WIDEO…
Te dokumenty skrywają cenne informacje na temat swojej epok – życiu codziennym, prawie i kulturze dawnych cywilizacji, jednak przeważająca większość z nich przetrwała w stanie mocno uszkodzonym. To powoduje, że ich odszyfrowanie jest bardzo czasochłonne.
Boska pomoc dla naukowców
Odpowiedzią na to wyzwanie stał się projekt badawczy kierowany przez dr Annę Dolganov z Austriackiego Instytutu Archeologicznego. Eksperta weszła we współpracę z europejskimi firmami technologicznymi Mistral AI oraz SAIL Reply. Efektem było powstania systemu sztucznej inteligencji, który nazwano Apollo.
Jak podał Austriacki Akademia Nauk, jest to pierwszy na świecie duży model językowy (LLM) zaprojektowany specjalnie dla starożytnej greki. Nazwano go imieniem greckiego boga – Apollo, którego wiąże się ze sztuką, pięknem i poezją.
Jak działa cyfrowe narzędzie? Szybka analiza ubytków
Głównym zadaniem modelu Apollo jest samodzielne uzupełnianie brakujących fragmentów w uszkodzonych tekstach. Dzieje się to błyskawicznie, zaledwie w kilka sekund
Użytkownik wprowadza fragmentaryczny zapis do interfejsu AI, a system natychmiast generuje proponowane rekonstrukcje. Ale nie robi tego w przypadkowych sposób. Model został wyszkolony na bazie 600 milionów słów starogreckich. Dzięki temu Apollo doskonale rozpoznaje niuanse stylistyczne i historyczne – na podstawie składni i słownictwa potrafi odróżnić Odyseję Homera od rzymskich pism urzędowych i dobrać odpowiedni rejestr językowy. Ale czy na pewno nie zmyśla?
Wyjątkowa precyzja i testy międzynarodowych ekspertów
Skuteczność modelu okazała się zaskakująco wysoka. Podczas testów na oryginalnych papirusach z czasów starożytnej Grecji, w których celowo zasłonięto wybrane fragmenty tekstów, Apollo osiągnął dokładność odtworzenia na poziomie około 80 procent.
W przypadku faktycznie nieznanych luk międzynarodowi eksperci, którzy oceniali system sztucznej inteligencji w badaniu z ślepą próbą, ocenili wypełnienia wykonane przez Apollo jako co najmniej tak dobre, jak wypełnienia wykonane przez człowieka w 77 proc. przypadków, a w 16–20 proc. przypadków nawet lepsze.
System Apollo w praktyce
Praktyczne możliwości modelu są już widoczne. Apollo w pełni zrekonstruował rzymski akt urodzenia spisany po grecku w Egipcie w 149 roku n.e., a także odczytał kluczowe ustępy tekstu filozoficznego zwęglonego podczas erupcji Wezuwiusza.
Rekonstrukcja fragmentarycznego napisu z rejonu Morza Czarnego dostarczyła dowodów na to, że na tym obszarze obowiązywało prawo rzymskie – co dodatkowo potwierdza dokument dotyczący rzymskiego podatku od prostytucji.
Apollo można przetestować we własnym zakresie, gdyż to narzędzie AI jest dostępne dla za darmo dla wszystkich zainteresowanych.
AI przejmie pracę naukowców?
Na szczęście szybko się to nie stanie. – Sama sztuczna inteligencja nie tworzy jeszcze dobrej nauki. Kluczowe jest to, jak ją wykorzystujemy: łącząc ją z ekspercką wiedzą, jasnymi standardami naukowymi i rygorystyczną kontrolą jakości. Ten projekt w imponujący sposób to udowadnia i wskazuje potencjał, jaki drzemie w połączeniu europejskiej wiedzy z zakresu AI z doskonałością naukową – mówi Eva-Maria Holzleitner, federalna minister ds. kobiet, nauki i badań w austriackim rządzie
Z kolei w ocenie prezes Austriackiej Akademii Nauk Heinza Faßmanna zastosowanie modelu Apollo otworzy zupełnie nowe obszary badawcze i poszerzy naszą wiedzę na temat historii. Sztuczna inteligencja pomaga co prawda odtworzyć brakujące słowa, ale to papirolodzy i historycy łączą je w spójną całość, wyciągają wnioski dotyczące dawnej gospodarki czy społeczeństwa oraz stawiają nowe pytania badawcze.
Źródło: Austriacka Akademia Nauk