Kraj Kwitnącej Wiśni jest piękny nie tylko wiosną. Podpowiadamy, co koniecznie trzeba zobaczyć w Japonii w sezonie jesiennym.
WIDEO…
Nikkō, prefektura Tochigi
Zaledwie dwie godziny jazdy pociągiem na północ od Tokio leży Nikko – jedno z najważniejszych centrów japońskiego buddyzmu. Wśród wiekowych cedrów ukryty jest chram Tōshōgū, wpisane na listę dziedzictwa UNESCO, ociekające złotem mauzoleum Ieyasu Tokugawy, założyciela dynastii rządzącej krajem przez 260 lat. Odkrywanie jesieni na tym rozległym terenie warto zaplanować precyzyjnie: w pierwszej połowie października najlepiej udać się w rejon potężnych kaskad Ryuzu i Yudaki, a pod koniec miesiąca nad położone wyżej jezioro Chūzenji, w którym przegląda się święta góra Nantai.
Kioto, prefektura Kioto
Dawna stolica cesarstwa to mekka dla poszukiwaczy idealnych jesiennych kadrów. Od połowy listopada do początku grudnia miasto tonie w karminowych odcieniach, które wspaniale kontrastują z surową, drewnianą architekturą świątyń zen. Świetlne iluminacje sprawiają, że w kompleksach Tōfuku-ji, Kiyomizu-dera, Eikan-dō czy Kōdai-ji korony drzew po zmroku wyglądają niczym płonące pochodnie. Obowiązkowym punktem na mapie jest dzielnica Arashiyama na zachodnich obrzeżach metropolii, gdzie gęsto zalesione wzgórza przypominają utkany z jedwabiu gobelin. Ten misterny kobierzec najlepiej oglądać z liczącego 155 m długości mostu Togetsukyō.
Jezioro Kawaguchi, prefektura Yamanashi
W rejonie Pięciu Jezior, u stóp góry Fudżi, jesień celebruje się z rozmachem. W miasteczku Fuji-Kawaguchiko każdego roku na przełomie października i listopada odbywa się festiwal Momiji Matsuri. Główną areną wydarzeń jest tak zwane Momiji Kairo – promenada obsadzona potężnymi klonami. Ich splatające się nad głowami korony tworzą naturalny złoto-szkarłatny tunel. Przejście tą aleją kończy się nagrodą w postaci monumentalnego widoku na idealny stożek Fudżi-san. Wieczorami specjalna iluminacja sprawia, że aleja zyskuje magiczną aurę – oświetlone, drżące na wietrze liście sprawiają, że cały korytarz sprawia wrażenie żywego ognia.
Hachimantai, prefektura Iwate
Dla wielu podróżników to właśnie Hachimantai, ukryte w regionie Tohoku na granicy prefektur Akita i Iwate, jest najpiękniejszym jesiennym sekretem wyspy Honsiu. Ten odległy od cywilizacyjnego zgiełku zakątek gwarantuje bliskie spotkanie z potęgą natury. Spektakularne panoramy bukowych lasów otwierają się podczas trekkingu na wulkan Akita-Komagatake. Zmotoryzowani mogą liczyć na zapierające dech w piersiach kadry, pokonując 27-kilometrową górską trasę Hachimantai Aspite Line. Zwieńczeniem wizyty powinien być relaks w Nyuto Onsen – kurorcie słynącym z gorących źródeł, gdzie mlecznobiała woda termalna tworzy niezwykły wizualny kontrast z rdzawymi liśćmi opadającymi z drzew.
Wąwóz Naruko, prefektura Miyagi
Malowniczy wąwóz o pionowych ścianach wysokich nawet na 100 m, będący na wyspie Honsiu, to jedno z najsłynniejszych miejsc na podziwianie jesiennych barw. Na przełomie października i listopada liście tutejszych drzew przebarwiają się m.in. na intensywną żółć, pomarańcz, czerwień. Popularnym miejscem do podziwiania tego spektaklu jest platforma widokowa obok Narukokyo Resthouse.
Źródło: archiwum NG