Chcesz uniknąć tłumów? Nie jedź tutaj! Oto sześć najbardziej obleganych atrakcji wakacyjnych.
Shutterstock
Fot. Shutterstock
Na pierwszym miejscu turystycznej listy „hitów” znalazł się Watykan. Tuż za nim znajduje się Koloseum w Rzymie. Watykańskie skarby architektury, przede wszystkim Kaplicę Sykstyńską, każdego dnia w okresie wakacyjnym odwiedza nawet 20 tys. ludzi. Powodzeniem cieszą się również zorganizowane wycieczki po Rzymie i zwiedzanie jego najcenniejszych obiektów, do których zalicza się Koloseum. Liczby mówią same za siebie – co roku dawną arenę walk gladiatorów odwiedza 6,9 mln ludzi.
gvictoria / Shutterstock.com
Stonehenge i Bath to jedne z wielu atrakcji turystycznych Wielkiej Brytanii. Neolityczne obserwatorium astronomiczne (a być może też miejsce obrzędów Druidów) oraz założone przez Rzymian łaźnie geotermalne to perełki Wysp. Wie o tym wystarczająco wielu turystów, zatem oddając się kontemplacji o minionych czasach, nie będziemy osamotnieni - Stonehenge odwiedza nawet milion osób rocznie.
Fot. Shutterstock
Wysokie miejsce w zestawieniu zajmuje Wielki Kanion w Arizonie. Ten cud natury został wydrążony miliony lat temu przez – niegdyś wielką – rzekę Kolorado. Kanion ma ponad 400 km długości, w najgłębszym miejscu 2000 metrów, a jego szerokość sięga od 800 metrów do niemal 29 km. A to gwarantuje zapierające dech w piersi widoki. Stanąć na szczycie Zapory Hoovera na granicy Nevady i Arizony to niezapomniane doświadczenie, podobnie jak podziwianie Kanionu ze skalnego tarasu Toroweap. To sprawia, że każdego roku ten cud natury odwiedza 5 mln ludzi. Na szczęście, Wielki Kanion jest wystarczająco długi, by starczyło miejsca dla wszystkich.
Fot. Shutterstock
Na liście po raz kolejny pojawiają się Włochy – tym razem za sprawą Toskanii, która od zawsze przeżywa turystyczny boom. Turyści chętnie decydują się na jednodniową wycieczkę objazdową po włoskiej krainie słynącej z wyrazistej architektury, malowniczych krajobrazów i wybornego wina. Samą Florencję (stolicę Toskanii) każdego roku odwiedza 7 mln turystów.
maziarz / Shutterstock.com
Kolejna pozycja na liście to paryskie Moulin Rouge. Jego dach zdobi duży czerwony młyn, od którego kabaret wziął swoją nazwę. To najsłynniejszy tego typu przybytek, który dał światu kankana. W Moulin Rouge występowała Edith Piaf, Ella Fitzgerald i Frank Sinatra. Rubaszna XIX-wieczna atmosfera tego miejsca przysparza mu kilkanaście tysięcy odwiedzin w ciągu roku. Wniosek jest jeden – Moulin Rouge warto zobaczyć, ale bez tłumów się nie obejdzie.
Fot. Shutterstock
Jedną z najpopularniejszych atrakcji jest stolica Japonii z przejażdżką ultraszybkim pociągiem Bullet Train w cieniu świętej góry Fudżi. To wciąż aktywny wulkan, który stał się symbolem Japonii i jest wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.