Gdzie szukać nowych gatunków? W mało zbadanych lasach tropikalnych i deszczowych. W głębinach oceanów. Na odległych wyspach i w kilometrowych dolinach. Czyli wszędzie tam, gdzie człowiek pojawiał się dotychczas rzadko albo wcale. Tyle teorii. Praktyka bywa zupełnie inna. Jak udowodnił czteroosobowy zespół naukowców z Czech, by znaleźć nieznane zwierzęta, niekoniecznie trzeba nawet ruszać się z domu. Za to warto uważnie rozglądać się po okolicy, także tej pod dachem.

WIDEO…

player placeholder

W zeszłym tygodniu w czasopiśmie naukowym „Zootaxa” ukazał się artykuł ogłaszający odkrycie nowego gatunku raka. Jednak nowego tylko dla taksonomów – czyli badaczy klasyfikujących zwierzęta i rośliny. Rak ten bowiem od dwóch dekad jest hodowany przez akwarystów z Europy, Stanów Zjednoczonych, Indonezji i Japonii. Doczekał się różnych nazw, lecz dopiero teraz został formalnie sklasyfikowany.

Gdzie odkryto nowy gatunek raka?

Czesi wytropili go wśród zwierząt akwariowych zakupionych od hurtownika w 2023 roku. Wśród różnych gatunków, jakie sprowadzał, wyróżniały się jaskrawo ubarwione i dość znajomo wyglądające dla naukowców raki. Przyjrzeli się oni uważnie sześciu osobnikom. Dokładna analiza cech anatomicznych oraz badanie DNA wykazało, że stanowią one nowy gatunek.

Zobacz także:

Naukowcy nazwali go Cherax pulverulentus. Można to przetłumaczyć jako zakurzony rak. Określenie „zakurzony” pochodzi od drobniutkich plamek, które pokrywają ciało tego zwierzęcia. Ma około 5 cm długości. Wyróżniają je duże oczy oraz gładkie ciało.

Gdzie w naturze występuje nowy gatunek raka?

Cherax pulverulentus może występować w dwóch różnych ubarwieniach. Jedna odmiana, fioletowa, ma turkusowy kolor i wyraźnie biały ogon. Druga, niebieska, jest z kolei jasno nakrapiana. Jej ogon może być intensywnie pomarańczowy.

Raki tego gatunku po raz pierwszy pojawiły się w ofercie dla akwarystów ponad 20 lat temu. Wówczas zostały sprowadzone z Nowej Gwinei. Jak można przeczytać w artykule, gatunek jest „endemiczny dla strumieni na zachód od Jeziora Ayamaru na Półwyspie Ptasiej Głowy w indonezyjskiej części Nowej Gwinei”. – Jego powszechnie używane nazwy w handlu zwierzętami domowymi to „Hoa Creek”, „Irian Jaya” lub rak „Blue Moon” – dodali badacze.

Co jeszcze wiadomo o nowym gatunku?

Bardzo niewiele. Raka nie udało się jeszcze obserwować w jego naturalnym środowisku. A dopiero wówczas można by powiedzieć coś więcej o jego trybie życia, rozrodzie czy sposobie odżywiania.

Co ciekawe, w trakcie badań zoolodzy odkryli jednego osobnika należącego do gatunku Cherax pulverulentus w źródle termalnym na Węgrzech. Najprawdopodobniej trafił tam wyrzucony wraz z całą zawartością akwarium i przetrwał.

Jak klasyfikuje się gatunki?

Formalny system klasyfikacji żywych organizmów został wymyślony już 250 lat temu. Jego autorem jest szwedzki przyrodnik Karol Linneusz. To on wymyślił, by nazwa każdej rośliny i zwierzęcia – a także innych żywych istot, który nie mieszczą się w żadnej z tych grup – składała się z dwóch członów. Sam Linneusz nazwał ponad 7000 roślin i ponad 4000 zwierząt. Opisane przez niego gatunki otrzymały po swojej nazwie prestiżową literkę „L”.

Obecnie katalog zapoczątkowany przez Linneusza jest przebogaty. Zawiera około 1,9 mln gatunków. To jednak zaledwie kropla w morzu różnorodnego życia na Ziemi. Pół roku temu ukazała się praca, której autorzy szacują, że ciągle nie znamy – czyli formalnie nie opisaliśmy – aż 86 proc. ziemskich gatunków. W akwariach i poza nimi czeka więc bardzo wiele nieznanych stworzeń do odkrycia.

Źródło: phys.org, Zootaxa

Nasza autorka

Magdalena Salik
Dziennikarka i pisarka, przez wiele lat sekretarz redakcji i zastępczyni redaktora naczelnego magazynu „Focus". Wcześniej redaktorka działu naukowego „Dziennika. Polska, Europa, Świat”. Autorka powieści z gatunku fantastyki naukowej, ostatnio wydała „Płomień” i „Wściek”. Więcej: magdalenasalik.wordpress.com

5cc2ba0e3c1ebc61b7ef50833e1f671a734f8a30-522fbad