Grzybobranie w chińskim lesie podzwrotnikowym w prowincji Junnan zakończyło się nie lada odkryciem. Z korzeni dębu wyrastały nieznane dotąd grzyby, które swoim wyglądem przypominają postaci Hatifnatów ze słynnej bajki o Muminkach. Choć okazy należą do najpopularniejszego na świecie typu grzybów, żaden człowiek dotąd nie opisał nowo odkrytego D-rexa. Efekty grzybowych poszukiwań zostały opisane w czasopiśmie „Frontiers in Fungal Biology". 

WIDEO…

player placeholder

Wielki grzyb 

Z początku mogłoby się wydawać, że najnowsze odkrycie chińskich badaczy nie ma nic wspólnego z grzybami znanymi z polskich lasów. Nic bardziej mylnego. Choć swoim wyglądem Dianjunus rex – nazywany potocznie D-rexem – nie przypomina borowika, podgrzybka czy maślaka, należy do tego samego królestwa organizmów. Chiński gigant to przedstawiciel workowców (podobnie jak polski smardz), które nie wykształcają klasycznych kapeluszy. W przeciwieństwie do podstawczaków, grzyby te uwalniają zarodniki z maleńkich, workowatych struktur znajdujących się wewnątrz lub na powierzchni owocników.

Swoją nazwę D-rex zawdzięcza przede wszystkim imponującym gabarytom. Osiągając do 50 cm wysokości i masę 2,2 kg, bez dwóch zdań zasługuje na miano króla lasu. Naukowcy, chcąc podkreślić jego potęgę, dodali do nazwy gatunkowej człony rex – dokładnie tak samo jak w przypadku słynnego tyranozaura. Pierwsza część nazwy nawiązuje z kolei do starożytnego królestwa Dian, które narodziło się w VIII w. p.n.e. na terenach dzisiejszej prowincji Junnan.

Zobacz także:

D-rex na zgliszczach T-rexa

Wraz z odkryciem nowego gatunku badacze sklasyfikowali również zupełnie nową rodzinę grzybów – Dianjunaceae. Na podstawie analizy „zegara molekularnego" organizmu, czyli metody pozwalającej oszacować czas, jaki upłynął od rozdzielenia się linii ewolucyjnych różnych gatunków, autorzy odkryli, że nowa grupa powstała około 65 milionów lat temu. Stało się to zaledwie milion lat po uderzeniu ogromnej planetoidy, która doprowadziła do zagłady dinozaurów oraz niezliczonych innych gatunków zwierząt i roślin.

Dr Indunil C. Senanayake z Instytutu Botaniki w Kunmingu w Chinach, w post-katastroficznym krajobrazie dostrzega powód powstania nowych grzybów. –  Ten moment w czasie podsuwa intrygującą możliwość. Po masowym wymieraniu lasy przeszły dramatyczne zmiany, co wiązało się z nagłą dostępnością ogromnych ilości martwego materiału roślinnego. Dla grzybów saprotroficznych, rozkładających drewno, tak znaczne zaburzenie środowiska mogło stworzyć zupełnie nowe szanse ewolucyjne –  mówi autor badania.

Jak grzyby przetrwały w gęstych lasach?

Skąd jednak biorą się tak gigantyczne rozmiary nowego gatunku? Dotychczasowi rekordziści wśród workowców sięgali zaledwie od 20 do 30 cm wysokości, co czyni D-rexa absolutnym gigantem. Zdaniem autorów badania kluczem do rozwiązania zagadki jest przetrwanie w gęstym, leśnym środowisku, gdzie owocnik wyrastający ponad warstwę podszytu (jedna z leśnych warstw między runem a koronami drzew) ma znacznie większe szanse na skuteczne rozsiewanie zarodników przez wiatr. 

Naukowcy są przekonani, że podzwrotnikowe lasy Chin kryją jeszcze wiele podobnych niespodzianek, które przez lata pozostawały poza naszym zasięgiem. Unikatowe połączenie stabilnego klimatu prowincji Junnan i tamtejszej różnorodności biologicznej sprzyja ewolucji niezwykłych form życia. Ich odkrywanie – choć utrudnione przez niedostępność terenu oraz skryty charakter samych grzybów – stanowi jedno z najciekawszych wyzwań biologów z Państwa Środka.

Źródła: Phys.org, Frontiers