Wrak, w którym znaleziono Mechanizm z Antykithiry spoczywa 50 m pod wodą. Odkryto go obok wysepki zwanej Andikitirą albo Antykithirą, kilkadziesiąt kilometrów na północny-zachód od Krety.

WIDEO…

player placeholder

Mechanizm z Antykithiry – czym był?

To zagadkowe urządzenie składa się z siedmiu głównych części i kilkudziesięciu mniejszych. Przypuszcza się, że do działania potrzebowało ponad 30 kół zębatych.

Służyło do obliczania pozycji ciał niebieskich. Pozwalało również określać fazy Księżyca i przewidywać zaćmienia. Kilka lat temu ustalono, że mechanizm spełniał również funkcję kalendarza. Ze względu na swoją funkcję bywa określany jako starożytny „komputer”. Być może część elementów nadal spoczywa w głębinach morskich.

Zobacz także:

Swoją formą przypomina średniowieczne zegary. To dość zaskakujące, bo mechanizm powstał około 200–100 roku przed naszą erą. Pokryty był kilkoma tysiącami inskrypcji zapisanymi greką. Nie jest znane podobne urządzenie z tego okresu.

Powrót do wraku z Antykithiry

Statek, na którym znajdował się mechanizm, był dużą handlową jednostką. Wpadł na klify w pobliżu wysepki. Statek zatonął. Wszystko, co znajdowało się na jego pokładzie, poszło na dno.

af725302397e6cdcf3fe75c5fbb78ca8b04de4b1-c2fbec4
Pod wodą archeolodzy pracują podobnie, jak na powierzchni. Wszystko trzeba zadokumentować rysunkowo / Fot. ESAG

W ostatnich latach naukowcy ze Szwajcarskiej Szkoły Archeologii w Grecji (ESAG) przy nadzorze Greckiego Ministerstwa Kultury i Sportu powrócili do badań zatopionej jednostki. Jednak dopiero prace w ostatnich miesiącach przyniosły przełom. – Dzięki wyjątkowo korzystnym warunkom pogodowym pogodowych, zespół dokonał znaczących odkryć, w tym znacznej części kadłuba statku – przekazano w komunikacie.

Statek czy statki z Antykithiry – o wrakowisku wiemy coraz więcej

Fragment kadłuba zachował się w świetnym stanie. Widoczne są połączone ze sobą deski i wręgi tworzące szkielet jednostki. To pozwoliło naukowcom określić sposób budowy statku. Najpierw wykonali kadłub z desek, a następnie instalowali żebra wewnątrz. Obecnie przy budowie jednostek pływających robi się odwrotnie.

– Ta struktura pozwala nam lepiej zrozumieć charakterystykę konstrukcji statku, która do tej pory pozostawała nieuchwytna. A także na określić dokładną lokalizację i orientację wraku – podkreślił prof. Lorenz Baumera z Uniwersytetu Genewskiego (UNIGE), który współkieruje projektem z dr Angeliką G. Simosą.

Wrak z czasów Tutanchamona. Niezwykłe znalezisko w głębinach Morza Śródziemnego

Setki amfor znajdowały się we wraku sprzed kilku tysięcy lat, który odkryto w Morzu Śródziemnym, 90 km na zachód od północnego Izraela. To spore zaskoczenie dla archeologów. Do tej pory s...

Wrak z czasów Tutanchamona. Niezwykłe znalezisko w głębinach Morza Śródziemnego

Archeolodzy podwodni postanowili rozejrzeć się po najbliższej okolicy. Okazało się, że w dwóch miejscach znajdowały się skupiska naczyń ceramicznych. Bywa tak, że po drewnianych jednostkach nie pozostaje ślad. Pozostaje tylko ładunek – z reguły wielkie naczynia zasobowe określane jako amfory. Służyły w starożytności do przewożenia wina czy oliwy na handel. Tylko w przypadku jednego z nowo odkrytych skupisk udało się też potwierdzić istnienie drewnianych elementów statku.

Przeprowadzono podwodne wykopaliska w tych dwóch lokalizacjach. Przyniosły one bogactwo materiału archeologicznego, w sumie około 300 obiektów. Wśród nich było 21 fragmentów marmuru – zapewne pozostałości po posągach. Zarejestrowano też liczne elementy konstrukcyjne kadłuba statku oraz ponad 200 skorup ceramicznych. Są to amfory z greckich wysp Chios i Rodos. Zachowały się nawet ślady ich uszczelniania mastyksem, czyli rodzajem pistacjowej żywicy.

W czasie badań archeolodzy wykonali cyfrowe, trójwymiarowe modele stanowisk archeologicznych. Wykorzystali też zdalnie sterowane roboty.

Źródło: ESAG.

Nasz ekspert

Szymon ZdziebłowskiDziennikarz naukowy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie.
microsoftteams-image-15ec5af