Reklama

Położenie Włoch na styku afrykańskiej i eurazjatyckiej płyty sprawia, że kraj regularnie doświadcza aktywności sejsmicznej. Choć większość wstrząsów pozostaje niemal niezauważalna, silniejsze trzęsienia ziemi uruchamiają procedury bezpieczeństwa i wzbudzają obawy mieszkańców oraz turystów. Tym razem do takich wstrząsów doszło w Toskanii. Gdzie znajdowało się ich epicentrum i jakie były skutki?

Trzęsienie ziemi w Toskanii. Jakie były skutki wstrząsów w okolicach Pizy?

Wtorkowe przedpołudnie w Toskanii upłynęło pod znakiem silnych wstrząsów, które około godziny 10:15 czasu lokalnego odczuli mieszkańcy oraz turyści przebywający w północnej części regionu. Według włoskiego Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii (INGV) epicentrum znajdowało się w rejonie San Piero a Grado, około siedmiu kilometrów na zachód od Pizy, a ognisko trzęsienia zlokalizowano na głębokości około 8 kilometrów.

To właśnie stosunkowo płytkie położenie hipocentrum sprawiło, że drgania były wyraźnie odczuwalne nie tylko w Pizie, ale również w Livorno, Lukce, Massa-Carrarze, części Florencji i na wybrzeżu Toskanii. Wiele osób w panice opuściło domy, biura, sklepy i urzędy, a regionalny numer alarmowy odebrał setki telefonów od mieszkańców poszukujących informacji lub zgłaszających odczuwalne wstrząsy. W ramach środków ostrożności ewakuowano m.in. ratusz, budynek sądu oraz centrum wystawowe Palazzo Blu, natomiast zarządca infrastruktury kolejowej czasowo wstrzymał ruch pociągów, aby skontrolować stan torów i sieci. Przez kilka godzin pasażerowie musieli liczyć się z opóźnieniami, zmianami tras i odwołaniami części połączeń.

Dobra wiadomość jest taka, że wstępne kontrole nie wykazały poważniejszych zniszczeń. Krzywa Wieża w Pizie oraz pozostałe zabytki na Piazza dei Miracoli nie ucierpiały, nie odnotowano także ofiar śmiertelnych. Służby poinformowały jedynie o uszkodzeniu jednego budynku mieszkalnego zamieszkiwanego przez trzy rodziny, a po głównym wstrząsie sejsmolodzy zarejestrowali serię około dziesięciu słabszych wstrząsów wtórnych. Władze regionu zapowiedziały kontynuację kontroli infrastruktury i budynków użyteczności publicznej.

Kilka dni wcześniej silne trzęsienie ziemi nawiedziło okolice Neapolu

Wydarzenia w Toskanii nastąpiły zaledwie kilka dni po znacznie poważniejszym trzęsieniu ziemi, które pod koniec lipca nawiedziło okolice Neapolu. Epicentrum wstrząsu o magnitudzie 4,7 znajdowało się w rejonie Pól Flegrejskich (Campi Flegrei) – rozległej kaldery wulkanicznej położonej na zachód od miasta. Było to jedno z najsilniejszych trzęsień ziemi odnotowanych w tym obszarze od kilkudziesięciu lat.

Skutki okazały się znacznie poważniejsze niż w przypadku wtorkowych wydarzeń w Toskanii. Według włoskich mediów rannych zostało co najmniej 26 osób, około 300 mieszkańców musiało opuścić swoje domy, a wielu z nich spędziło noc na ulicach z obawy przed kolejnymi wstrząsami i możliwością zawalenia się budynków. Odnotowano lokalne przerwy w dostawach energii elektrycznej, zakłócenia w kursowaniu metra i kolei, a także osuwiska oraz uszkodzenia części budynków i fragmentów klifów.

Minister ds. ochrony ludności Nello Musumeci apelował do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności, przypominając, że aktywność sejsmiczna i wulkaniczna w rejonie Campi Flegrei pozostaje pod stałym nadzorem naukowców. Obszar ten od kilku lat doświadcza zjawiska bradyseizmu, czyli powolnego unoszenia i opadania powierzchni ziemi, któremu towarzyszy zwiększona liczba trzęsień ziemi. Choć eksperci podkreślają, że samo występowanie wstrząsów nie oznacza zbliżającej się erupcji, sytuacja jest stale monitorowana przez sejsmologów i służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo ludności.

Źródła: The Florentine, Wanted in Rome, AOL

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.
Sabina Zięba
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...