Podczas czytania scenariusza sztuki dramatycznej równie istotne znaczenie co treść dialogów mają didaskalia. Bez tych zapisków, określających miejsce i czas akcji oraz opisujących cały ruch sceniczny, nie bylibyśmy w stanie zrozumieć całości przedstawienia. Podobnie sprawa się ma w przypadku muzułmańskich rękopisów, które powstawały od VI do XV wieku.
WIDEO…
Według badaczy z Uniwersytetu w Szardży dopiero po analizie tzw. samāʿātów (arab. „słuchanie” lub „wysłuchanie”) będziemy w stanie w pełni poznać i zrozumieć historię islamu. Rozważania naukowców ujęte w najnowszym badaniu zostały opublikowane w czasopiśmie „Journal of Islamic Thought and Civilization”.
Obrona naukowa sprzed lat – czym są samāʿāty?
Arabskie samāʿāty najprościej jest porównać do współczesnych recenzji prac naukowych. Tekst, który ubiega się o status takowej publikacji, nabiera naukowego znaczenia dopiero w momencie, gdy anonimowi recenzenci sporządzą odpowiednie adnotacje potwierdzające badawczą wartość oraz wiarygodność utworu. Bez tych uwag praca nie jest wpisana do naukowego kanonu dzieł, a kolejne pokolenia badaczy nie mają możliwości czerpać z niej wniosków.
Podobnie sytuacja ma się w przypadku adnotacji pozostawianych przy rękopisach sporządzanych w kulturze arabskiej. W przeszłości, aby dane dzieło w świecie islamu zyskało status autentycznego, musiało zostać wysłuchane przez tzw. osoby trzecie. Dr Saleh Muhammad Zeki Mahmood Al-Leheabi, profesor historii i cywilizacji islamu oraz główny autor badania, określa samāʿāty terminem „świadectw wysłuchania”. Tak jak współcześnie praca naukowa przed publikacją musi zyskać przychylność recenzenta, tak kiedyś utwory sporządzane przez muzułmańskich uczonych musiały być wysłuchane przez konkretną publiczność, co dokumentowane było w specjalnych adnotacjach.
Typowa adnotacja samāʿ zawiera tytuł dzieła, nazwisko nauczyciela oraz nazwiska osób uczestniczących w ustnym odczytywaniu rękopisu. Dokumentuje również datę i miejsce spotkania, a także informuje, czy udzielono zgody na dalsze przekazywanie tekstu. Trudno w formie tych dopisków nie szukać skojarzeń choćby z procesem obrony studenckich prac dyplomowych.
Badanie marginalnych zapisków
Badacze twierdzą, że w „świadectwach wysłuchania” kryje się niewykorzystane bogactwo historyczne kultury islamu. W celu określenia, jak istotne informacje zostały zawarte w samāʿātach, badacze przeanalizowali 47 rękopisów, z których wyodrębnili 132 różne adnotacje marginalne z VI–XV wieku. Zespołowi zależało, by badany zbiór był jak najmocniej zrównoważony geograficznie, dlatego też zdecydowano się na wybór dzieł pochodzących z kilku największych miast muzułmańskiego świata: Bagdadu, Fustatu, Damaszku, Aleppo i Isfahanu. Zadbano też, by treść poszczególnych utworów odbiegała jak najmocniej od siebie – badane teksty dotyczyły m.in. sztuki, nauk koranicznych i innych aspektów religii.
– Powszechne występowanie zapisów poświadczających wysłuchanie tekstu w rękopisach podkreśla ich znaczenie jako źródeł historycznych oraz fundamentalną rolę w powstawaniu rękopisów i przekazywaniu wiedzy – powiedział Al-Leheabi, podkreślając, że samāʿāty stanowią niezależne, dobrze udokumentowane źródła, których analiza może zmienić sposób postrzegania intelektualnej i społecznej historii islamu.
Wnioski z badań rękopisów
W najnowszym artykule badacze sformułowali cztery najważniejsze wnioski dotyczące średniowiecznych arabskich rękopisów i zawartych w nich adnotacji. Po pierwsze, zapiski na marginesach nie powstawały przypadkowo, lecz według ustalonych zasad. Po drugie, dokumenty ujawniły, że w życiu naukowym uczestniczyli przedstawiciele różnych grup społecznych, w tym kobiety, kupcy i rzemieślnicy. Badacze odkryli także, że osoby pragnące zdobywać wiedzę podróżowały między odległymi miastami, nawet jeśli znajdowały się one pod władzą różnych państw. Ostatni wniosek dotyczy staranności, z jaką przygotowywano rękopisy – kopiści sprawdzali teksty, poprawiali błędy i porównywali różne wersje dzieł, aby zadbać o ich wiarygodność.
Naukowcy podkreślają, że dokładna analiza marginalnych dopisków pozwoli nam odkryć tożsamość bohaterów, o których do tej pory historia nie miała pojęcia. Niepozorne samāʿāty kryją w sobie opowieść o dynamicznych relacjach pomiędzy uczniami a naukowcami islamskiego świata średniowiecza. By jednak w pełni poznać realia tamtej rzeczywistości, musimy dokładnie zebrać i skatalogować dzieła powstające w tamtym okresie. Zadanie to jest nie tyle karkołomne, co wręcz niemożliwe, gdyż arabskie utwory rozsiane są po różnych zbiorach na całym świecie. By w pełni poznać historię schowaną za główną treścią islamskich dzieł, naukowców czeka jeszcze ogrom mozolnej pracy w archiwach.
Więcej opowieści o kulturze i historii islamu znajdziecie w najnowszym numerze magazynu National Geographic Historia.
Źródła: Phys.org, Journal of Islamic Thought and Civilization