Reklama

Spis treści:

  1. Od oazy Ghadir Khumm do tragedii w Karbali
  2. Teologia szyizmu
  3. Praktyki, rytuały i etyka przetrwania

Szyizm zrzesza od 10 do 13% światowej populacji muzułmanów. Pojęcie to wywodzi się z arabskiego wyrażenia Szi’at Ali, co w dosłownym i historycznym tłumaczeniu oznacza „stronnictwo Alego” lub „partię Alego”. Owa etymologia jasno wskazuje na fundamentalny rdzeń tej grupy wyznaniowej, którym od samych początków była kwestia prawowitej sukcesji po zmarłym w 632 roku proroku Mahomecie.

Od oazy Ghadir Khumm do tragedii w Karbali

Z perspektywy szyickiej, autorytet i prawo do sukcesji Alego ibn Abi Taliba – kuzyna Proroka i męża Fatimy, jego córki – nie były kwestią plemiennych negocjacji. Szyici wierzą, że przekazanie władzy Alemu stanowiło bezpośredni akt woli samego Boga, ogłoszony publicznie przez Mahometa. Historycznym i teologicznym fundamentem tego przekonania jest wydarzenie w oazie Ghadir Khumm.

Spór o sukcesję i prawa Alego ibn Abi Taliba

Zgodnie z tradycją, po swojej pożegnalnej pielgrzymce do Mekki, Mahomet zatrzymał się tam i wygłosił kazanie do tysięcy wiernych. Miał wówczas oświadczyć, że pozostawia wspólnocie dwie najcenniejsze rzeczy, które uchronią ją przed błędem – Koran i swoją najbliższą rodzinę. Następnie, według przekazów uznawanych za kluczowe przez szyitów, Prorok uniósł rękę Alego i mianował go duchowym przewodnikiem.

Mahomet
Mahomet – prorok i założyciel islamu / fot. Universal History Archive/Universal Images Group via Getty Images, PHAS/Universal Images Group via Getty Images

Ówczesne arabskie normy kulturowe i rodowe podpowiadają, że Ali był jedynym odpowiednim kandydatem do objęcia przywództwa po Mahomecie. Historia potoczyła się jednak inaczej. Gdy Ali i reszta rodziny Proroka byli zajęci przygotowywaniem jego ciała do pochówku, grupa wpływowych towarzyszy zebrała się w Medynie i w wyniku politycznych negocjacji wybrała na pierwszego kalifa Abu Bakra. Decyzja ta, podjęta pod nieobecność Alego, stała się praprzyczyną schizmy. Relacje między wybranymi kalifami a rodziną Mahometa od samego początku były niezwykle napięte. Tradycja szyicka wyraźnie podkreśla te konflikty, przypominając, że Fatima zmarła niedługo po swoim ojcu, będąc w głębokim gniewie na nowe władze polityczne za odebranie praw jej mężowi i konfiskatę majątku.

Ali ostatecznie objął urząd czwartego kalifa w 656 roku, jednak jego rządy przypadły na czas krwawych wojen domowych. Zamach na jego życie w 661 roku i przejęcie władzy przez dynastię Umajjadów ostatecznie zmarginalizowały polityczne znaczenie rodu Mahometa, spychając stronnictwo Alego do roli opozycji.

Bitwa pod Karbalą

Wydarzeniem, które ostatecznie ukształtowało szyizm jako potężny ruch religijno-kulturowy, była śmierć wnuka Proroka, Husajna ibn Alego, w 680 roku. Kiedy władzę w Damaszku przejął kalif Jazid I z dynastii Umajjadów, Husajn kategorycznie odmówił złożenia mu przysięgi wierności. Wraz ze swoim obozem wyruszył w stronę Kufy, skąd napływały prośby o przejęcie przywództwa. Należy bowiem podkreślić, że legitymacja Jazida była szeroko kwestionowana przez znaczną część społeczności muzułmańskiej.

Na równinach Karbali jego karawana została otoczona przez wielotysięczną armię Umajjadów. Po kilkudniowym, wycieńczającym oblężeniu i odcięciu obozu od dostępu do wody pitnej z Eufratu, w dniu 10 miesiąca muharram doszło do ostatecznego starcia. Husajn, jego męscy krewni i towarzysze zostali brutalnie uśmierceni, a ocalałe kobiety i dzieci zakuto w łańcuchy i pognano w upokarzającym marszu do Damaszku.

Dla rodzącej się społeczności szyickiej męczeńska śmierć wnuka Proroka stała się symbolem walki z tyranią i niesprawiedliwością. Od tego momentu, etos cierpienia za wiarę i moralnego sprzeciwu stał się fundamentem szyizmu.

Teologia szyizmu

Szyizm nie jest „monolitem”. W odłamie tym wyłoniły się między innymi grupy ismailitów czy zajdytów, a także bardziej odległe nurty wywodzące się z ezoteryki szyickiej, jak religia druzów. Nie zmienia to jednak faktu, że dominującą rolę odgrywa szyizm imamicki, nazywany również „dwunastkowym”, wyznający wiarę w łańcuch dwunastu bezgrzesznych Imamów.

Koncepcja imamatu i atrybut nieomylności

Fundamentalną różnicą dogmatyczną między sunnizmem a szyizmem jest koncepcja przywództwa. Dla sunnitów kalif był władcą politycznym i obrońcą wiary, wybieranym (przynajmniej w teorii) przez społeczność. Z kolei dla szyitów, instytucja imamatu miała wymiar kosmiczny, ontologiczny i głęboko ezoteryczny. Imam nie jest jedynie zarządcą, a desygnowanym przez samego Boga przewodnikiem ludzkości, jedynym dysponującym pełną wiedzą o ukrytym sensie objawienia koranicznego.

Szyicka teologia przypisuje imamom atrybut ismy, czyli absolutnej bezgrzeszności i duchowej nieomylności. Taka konstrukcja teologiczna miała dalekosiężne skutki dla rozwoju prawa. W pierwszych wiekach szyizm w Iranie i na innych terenach nie zdołał wykształcić (w odróżnieniu od kalifatów sunnickich) spójnej teorii rządzenia. Duchowni szyiccy przez całe stulecia odrzucali legitymację jakichkolwiek panujących władców świeckich, pozostając w opozycji. Panował wśród nich konsensus co do jednej kwestii – jedynymi prawowitymi dziedzicami władzy państwowej i religijnej jest ród dwunastu imamów.

Kryzys sukcesyjny, okultacja i mahdyzm

Pod koniec IX wieku rozwój tej doktryny uległ załamaniu. Zgodnie z tradycją historyczną, jedenasty imam z linii Husajna, Hasan al-Askari, zmarł w 874 roku. Zdarzenie to wywołało wstrząs wewnątrz społeczności. Kolejne dekady źródła imamickie określają mianem hayra – okresu dezorientacji.

Tajemnicze losy potomstwa jedenastego imama doprowadziły do wybuchu kryzysu sukcesyjnego. W pierwszej połowie X wieku społeczność rozpadła się na dziesiątki zwalczających się sekt. Niektóre grupy twierdziły, że syn Hasana zmarł w młodym wieku. Inne uważały, że dożył wieku dojrzałego, po czym odszedł. Liczne frakcje po prostu negowały jego istnienie, zakładając, że jedenasty imam zmarł bezdzietnie.

Ostatecznie zwyciężyła koncepcja popierana początkowo przez wąską mniejszość wiernych. Wyznawcy ci przyjęli, że syn imama urodził się, ale w obawie przed eksterminacją ze strony kalifatu został z woli Boga przeniesiony w stan ukrycia, zwany okultacją (Ghaybah).

Dwunasty imam i oczekiwanie na Mahdiego

Centralnym elementem teologii szyizmu imamickiego jest wiara w powrót Mahdiego, utożsamianego z dwunastym imamem, Muhammadem al-Mahdim. Zgodnie z doktryną nie umarł on, a z woli Boga pozostaje w stanie wielkiej okultacji, ukryty przed światem aż do wyznaczonego czasu. Szyici wierzą, że pod koniec dziejów Mahdi powróci jako sprawiedliwy przewodnik, aby pokonać zło i przywrócić na ziemi ład oparty na Bożej sprawiedliwości.

Praktyki, rytuały i etyka przetrwania

Chociaż główne filary islamu są wspólne dla całej społeczności, szyici wykształcili widoczne odrębności w codziennych rytuałach. Najbardziej zauważalną różnicą jest rytm dziennej modlitwy. O ile sunnici ściśle przestrzegają pięciu oddzielnych pór modlitewnych w ciągu dnia, szyici praktykują ich łączenie. Oznacza to modlitwę w trzech porach:

  • rano,
  • po południu (gdzie modlitwa południowa – Zuhr – jest bezpośrednio łączona z popołudniową – Asr, dając łącznie osiem rakatów),
  • wieczorem (gdzie modlitwa po zachodzie słońca – Maghrib – łączona jest z nocną – Isza, dając siedem rakatów).

Szyiccy teolodzy bronią tej praktyki, opierając się na źródłach historycznych. Ich zdaniem sam Mahomet niejednokrotnie łączył modlitwy, nie będąc w podróży ani w stanie zagrożenia. Co ciekawe, na potwierdzenie swoich tez szyiccy uczeni przywołują fundamentalne dzieła sunnickie, takie jak Al-Muwatta Imama Malika ibn Anasa czy Al-Musnad Ahmada ibn Hanbala.

fragmenty Koranu
Fragment Koranu z IX wieku – święta księga islamu, zawierająca objawienia przekazane przez Mahometa mieszkańcom Mekki i Medyny. Ze względu na zakaz przedstawień figuralnych w sztuce sakralnej islamu, manuskrypt zdobi kaligrafia / Fot. Heritage Art/Heritage Images via Getty Images

Innym unikatowym elementem szyickiej modlitwy jest turbah – niewielki krążek wypalonej gliny lub kamienia, na którym wierni opierają czoło podczas prostracji. Praktyka ta wywodzi się z interpretacji prawa, według której w trakcie modlitwy czoło musi dotykać naturalnej ziemi – piasku, gliny, liści – a nie materiałów syntetycznych, przetworzonych lub takich, które można założyć lub zjeść.

Instytucja małżeństwa tymczasowego

Kolejnym obszarem kategorycznie odrzucanym przez sunnizm jest funkcjonowanie w prawie szyickim małżeństwa tymczasowego, znanego jako Zawaj al-Mut’ah lub Sigheh. Jest to w pełni legalny w świetle religii kontrakt małżeński, w którym obie strony z góry ustalają dokładny czas trwania związku i wysokość wypłacanego kobiecie posagu.

Procedura zawarcia takiego kontraktu jest ściśle sformalizowana i wymaga precyzyjnego wypowiedzenia formuł prawnych. Kobieta oferuje kontrakt słowami: „Oddaję się tobie w małżeństwo za posag w wysokości … na okres …”, na co mężczyzna musi natychmiast odpowiedzieć akceptacją: „Akceptuję małżeństwo”.

Defensywne ukrywanie wiary

Ze względu na wieki funkcjonowania w charakterze prześladowanej mniejszości, szyici rozwinęli ważną doktrynę przetrwania, zwaną takijją. Na jej podstawie wierny może ukrywać swoje prawdziwe przekonania religijne, a nawet pozorować wyznawanie innej wiary. Jest to dozwolone w sytuacji zagrożenia życia, zdrowia, lub mienia.

Współcześnie pojęcie to bywa często i rażąco nadużywane przez niektóre kręgi na Zachodzie. W narracji tej takijja przedstawiana jest jako uniwersalny islamski nakaz oszukiwania niemuzułmanów w celu infiltracji ich społeczeństw czy maskowania przygotowań do aktów terrorystycznych. Należy jednak podkreślić, że takijja wyewoluowała wyłącznie jako narzędzie samoobrony przed terrorem państwowym i historycznymi pogromami.

Nasz autor

Artur Białek

Współpracownik National-Geographic.pl. Wcześniej związany m.in. z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. Pisał dla tytułów takich jak: „Kulisy Powiatu”, „AndroidNow” (gdzie pełnił także funkcję redaktora naczelnego) i „Bezpieczna Podróż”. Z wykształcenia jest ekonomistą, ale bardziej z przypadku niż zamiłowania. Jego największą pasją są podróże, zwłaszcza do miejsc wysokich, stromych i skalistych. Niewiele brakuje mu do zdobycia Korony Gór Polski, ale jego ambicje sięgają dalej. Lepiej niż w otoczeniu betonu i wielkopłytowej zabudowy czuje się wśród drzew i gór, które są jego największą miłością (zaraz obok ekosystemów leśnych), a obiektyw jego aparatu woli architekturę zabytkową niż nowoczesną. Najbardziej interesuje go historia współczesna, jako ta najlepiej poznana i pozostawiająca najmniej znaków zapytania. Wszystkie zwierzęta uważa za równorzędnych mieszkańców Ziemi. Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, w „National-Geographic.pl” pisze przede wszystkim o przyrodzie i historii. Zagorzały przeciwnik betonozy. Prywatnie opiekun dwóch wspaniałych gryzoni.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...