Kto by pomyślał, że zabytkowa monstrancja, która w 1997 roku została skradziona z kościoła w Moskorzewie, odnajdzie się na francuskim targu staroci. Liturgiczny artefakt, jak gdyby nigdy nic, czekał na kupującego na jednym ze stoisk na przedmieściach Paryża. Dzięki międzynarodowej współpracy przedmiot udało się namierzyć i zwrócić polskim właścicielom. 

WIDEO…

player placeholder

Odnalezienie artefaktu po niemal 30 latach

Odnalezienie monstrancji było możliwe tylko dzięki szeroko zakrojonej międzynarodowej współpracy. Pomogła w tym uruchomiona w 2012 roku baza danych PSYCHE, zbierająca informacje o skradzionych dziełach sztuki, zabytkach oraz obiektach dziedzictwa kulturowego. Przedmiot z Moskorzewa znajdował się na tej liście, co ułatwiło lokalnym władzom jego identyfikację. Francuska policja wiosną przekazała polskiej ambasadzie informację, że monstrancja prawdopodobnie znajduje się w granicach kraju, by kilka miesięcy później odnaleźć artefakt na jednym z targowisk. Monstrancja leżała na stoisku w mieście Nanterre, stanowiącym część zachodniej aglomeracji Paryża.

– Jest to dla mnie szczególna okazja, by podkreślić, jak ważna dla Polski jest restytucja zaginionych i nielegalnie wywiezionych z naszego kraju dzieł sztuki, którą we współpracy z polskimi placówkami dyplomatycznymi prowadzi i nadzoruje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego – przyznał ambasador RP w Paryżu, Wiesław Tarka. Po przekazaniu w ręce polskiej dyplomacji monstrancja trafi do naszego kraju.

Zobacz także:

Historia monstrancji 

Monstrancja to bogate naczynie liturgiczne, w którym w trakcie adoracji oraz niektórych nabożeństw przechowywany jest Najświętszy Sakrament. Przedmiot ten znajduje się na oczach wiernych, toteż jego forma powinna podkreślać znaczenie konsekrowanej hostii. Monstrancja z Moskorzewa jest ażurowa i zdobiona złoceniami. W kościele w świętokrzyskiej miejscowości znajdowała się prawdopodobnie już w pierwszej połowie XIX wieku.

W nocy z 14 na 15 lipca 1997 roku stała się zaś ofiarą celowej kradzieży – złodzieje napadli na świątynię z planem kradzieży jedynie liturgicznego naczynia. Przez niemal 30 lat lokalizacja przedmiotu była nieznana polskim i zagranicznym służbom. Prawdopodobnie już nigdy nie dowiemy się, jakie zakątki Europy, a nawet świata, zwiedził sakralny artefakt. Ambasador Wiesław Tarka zaznacza, że monstrancja prawdopodobnie pochodzi z XVII wieku.

Zabytki wracają do Polski

Monstrancja jest kolejnym artefaktem, który został zwrócony Polsce z Francji w tym roku. W lutym, po niemal czterech dekadach od kradzieży, XV-wieczny rękopis dzieł św. Augustyna powrócił do Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. Cenny manuskrypt, wytworzony pierwotnie w klasztorze kartuzów pod Legnicą, zawiera m.in. słynne „Wyznania”. Do przełomu w sprawie doszło w 2025 roku, gdy na trop księgi natrafiono w paryskiej galerii. Śledztwo utrudniał fakt, że złodzieje wycięli jedynie część tomu, pozostawiając fragmenty, by zmylić pracowników biblioteki. Odzyskanie zabytku było możliwe dzięki bliskiej współpracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z francuską galerią.

Źródło: RMF24