Prawda o Galach nie przypomina komiksu z Asterixem. Te 2300-letnie kajdany ujawniły ich mroczny sekret
Kiedy myślimy o starożytnych Galach, przed oczami stają nam wąsaci wojownicy z komiksów o Asteriksie, którzy radośnie dają łupnia Rzymianom i zajadają się pieczonymi dzikami. Prawdziwa historia przedrzymskich plemion celtyckich jest jednak znacznie mroczniejsza. Na francuskich stanowiskach archeologicznych znaleziono dowody, że w galijskim społeczeństwie funkcjonował brutalny, zinstytucjonalizowany handel ludźmi.

Archeolodzy z instytutu INRAP, pracujący we francuskiej miejscowości Allonnes (Dolina Loary), poinformowali o niezwykłym odkryciu, które zachwiało postrzeganiem europejskiej epoki żelaza. Podczas prowadzonych wykopalisk w celtyckiej osadzie sprzed 2300 lat natrafiono na pięć par żelaznych kajdan. Znaleziska te – uważane przez ekspertów za ekstremalnie rzadkie – są najmocniejszym od lat fizycznym dowodem na to, jak funkcjonowało niewolnictwo u Galów.
Asterix nigdy by czegoś takiego nie zrobił. Okowy na małe nadgarstki
Wśród zabezpieczonych w galijskiej osadzie artefaktów z III wieku p.n.e. naukowcy zidentyfikowali między innymi podwójne okowy na nadgarstki oraz masywne kajdany na kostki. Ciekawy okazał się jeden detal – średnica obręczy na ręce wynosiła zaledwie 6 centymetrów. Według ekspertów oznacza to, że narzędzia te najprawdopodobniej służyły do pętania kobiet lub dzieci.
Z kolei żelazna blokada na nogi ważyła ponad kilogram. Daje to wyobrażenie o ogromnym ciężarze i cierpieniu, jakie każdego dnia musieli znosić zniewoleni ludzie.
Sama osada w Allonnes, usytuowana na skrzyżowaniu starożytnych szlaków Galii, tętniła życiem. Działały w niej wyspecjalizowane warsztaty kowali i rzemieślników produkujące doskonałej jakości miecze, groty włóczni czy elementy uprzęży. Połączenie obecności świetnej jakości rzemiosła z żelaznymi okowami sugeruje, że to miejsce mogło być w tamtym czasie ważnym i brutalnym centrum handlu ludźmi.

Nieme ofiary celtyckiego społeczeństwa
Odkrycie to jest ewenementem. W świecie popkultury rodacy Asteriksa są jako niezwykle miłujący wolność, nieujarzmiony lud, który wręcz brzydzi się rzymskim uciskiem i niewolnictwem. Prawda historyczna brutalnie weryfikuje ten obraz – Galowie nie mieli żadnych oporów przed samodzielnym zakładaniem łańcuchów.
Z przekazów rzymskich wiemy, że plemiona celtyckie masowo niewoliły jeńców wojennych, dłużników oraz skazańców, traktując ich jak towar i zmuszając do morderczej pracy na polach. Niestety, ponieważ Galowie opierali się na tradycji ustnej i nie pozostawili po sobie zapisów, zniewoleni ludzie epoki przedrzymskiej byli do tej pory przeoczani przez niektórych historyków. Odnalezione w Allonnes narzędzia opresji są rzadkim, namacalnym dowodem nie tylko na istnienie niewolnictwa, ale także silnie zhierarchizowanego społeczeństwa.
Dlaczego Galowie niszczyli własne pieniądze?
Galijskie Allonnes nie było jednak wyłącznie centrum złowrogiego – chociaż pewnie wtedy nikt tak o tym nie myślał – handlu ludźmi. Wykopaliska odsłoniły tam również celtyckie sanktuarium religijne. Archeolodzy odkryli w nim niezwykłe dary wotywne: odzież, amulety oraz setki monet emitowanych na przestrzeni pięciu stuleci.

Zdecydowana większość tych przedmiotów przykuła uwagę swoją formą – monety nosiły ślady celowego niszczenia, piłowania i cięcia dłutem. Te rzucające się w oczy deformacje miały charakter ściśle rytualny – pozbawiając monetę jej wartości handlowej, uniemożliwiano jej powrót do obiegu. W ten sposób przedmiot ten stawał się nienaruszalnym darem, trwale i nieodwołalnie przekazanym galijskim bóstwom. To bardzo sprytne.
Źródło: INRAP
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

