Dywizjon 303

2 lipiec 2009
Dywizjon 303zdjęcia Arkady Fiedler

Dywizjon 303 walczący w bitwie o Anglię stał się legendą. W czasach pokoju lotnicy z Polski przestali być potrzebni. Ci, których jeszcze niedawno noszono na rękach, zostali odsunięci w cień. Pozostał smutek i gorycz. I zdjęcia chłopaków o zawadiackich uśmiechach, którzy pragnęli tylko dwóch rzeczy: walczyć i wrócić do domu, jaki zapamiętali.

Pozostał smutek i gorycz. I zdjęcia chłopaków o zawadiackich uśmiechach, którzy pragnęli tylko dwóch rzeczy: walczyć i wrócić do domu, jaki zapamiętali.
– Wszyscy lotnicy to pijaki i wariaci! – krzyczała wzburzona matka 19-letniego Jana Zumbacha, gdy ten oświadczył, że chce zostać pilotem. Wcześniej zdążył się już nieźle „popisać”. Za jego niewątpliwą przyczyną córka wołopasa w majątku rodziców nieco – jak sam wspominał – „na wadze przybrała”. Zumbach, jeden z późniejszych dowódców Dywizjonu 303, od najmłodszych lat miał duszę niepokorną, charakter awanturnika oraz niespożyte zapasy sprytu. W 1936 r. jako jeden z 90 młodych mężczyzn dostał się do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Oczywiście, wbrew woli matki. Wraz z nim na pierwszym roku znalazł się także Mirosław Ferić, późniejszy słynny as lotnictwa. W szkole zaprzyjaźnili się z trzecim zawadiaką – Witoldem Łokuciewskim, młodzieńcem o hollywoodzkiej urodzie, który miał zostać ostatnim dowódcą legendarnego dywizjonu. „Trzej muszkieterowie”, jak nazywano ich w czasie wojny, byli prawdziwymi szczęściarzami. Do Dęblina startowało 6 tys. kandydatów, a dostanie się do szkoły graniczyło z cudem. O ile w XIX w. elitą byli kolejarze, o tyle wiek XX przyniósł fascynację podniebnymi przestworzami. Charles Lindbergh przelatując samotnie Atlantyk w 1927 r., pokazał, 
że sky is the limit i dla człowieka nie ma już rzeczy niemożliwych. Polski rząd finansował aerokluby, gdzie każdy mógł brać bezpłatne lekcje latania. Z takiej okazji korzystały wszystkie „gorące głowy”, również kobiety. Latała, ku zgrozie 
i zgorszeniu rodziców, nawet młodziutka Jadwiga Piłsudska, córka Marszałka.
– Witold Urbanowicz, jeden z dowódców Dywizjonu 303, zgodnie z oczekiwaniami rodziców miał zostać kawalerzystą. Stało się inaczej – mówi Wojciech Krajewski, historyk, starszy kustosz Muzeum Wojska Polskiego 
w Warszawie, autor biografii lotnika. – W roku 1928 Witold wybrał się z kolegami do kawiarni w pobliżu warszawskiego lotniska. Powietrznym akrobacjom przyglądały się tam zafascynowane dziewczyny. „Na koniu takich sztuk nie zrobisz” – rzuciła jedna z nich. To dzięki tej – nieco kąśliwej – uwadze Urbanowicz zamiast ułanem postanowił zostać pilotem. Po dwóch  latach zaczął naukę w Dęblinie, gdzie szlify zdobywały późniejsze sławy Dywizjonu 303.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Materiały powiązane

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2013-04-07 00:43

    prowadzimy siec serwerów o nazwie Dywizjon-303.eu by młodzi gracze pamiętali o bohaterach narodowych a na naszym forum dywizjon-303.eu gracze przypominają sobie o "zapomnianych bohaterach " pozdrawiam

  • Do moderacji
    2009-12-09 20:34

    Warto dodać do tego bardzo ciekawego artykułu że Polskie Siły Powietrzne w Wielkiej Brytanii pełniły służbę w ramach Królewskich Sił Powietrznych (RAF) w brytyjskich znakach rozpoznawczych z prawem umieszczenia polskiego znaku rozpoznawczego na kadłubie najczęściej z przodu samolotu .

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-09-27 22:16

    de masty po jyt savuji jy hitox lo de burde pars dio

  • Do moderacji
    2009-08-07 21:17

    dokładnie! taka retrospekcja :) o prawda czytałam to n przerwie w szkole, ale bardzo mnie to wciągnęło

  • Do moderacji
    2009-07-27 20:55

    Fantastyczny artykuł - bardzo mnie wzruszył...

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-07-19 18:29

    Ale i tak najlepszych pilotów miała III Rzesza np Erich Hartmann 352 zestrzelenia Adolf Galland 103 zestrzelenia w tym 58 w bitwie o Anglie Gerhard Barkhorn 301 zestrzelenia i wielu wielu innych dla porównania najlepsi nasi piloci mieli Stanisław Skalski 18 i 11/12 zestrzeleń Witold Urbanowicz 18 zestrzeleń Josef František 17 zestrzeleń Sami oceńcie

  • Do moderacji
    2009-07-14 13:31

    Miałem takie szczęście, że w gimnazjum ,,Dywizjon 303" to była moja lektura. Osobiście książek nie lubię czytać, ale ta książka mnie wyjątkowo wciągneła. Serdecznie polecam!

  • Do moderacji
    2009-07-12 21:14

    Bardzo dobrze napisany artykuł. Bardzo mnie wciągnął. Po jego przeczytaniu odrazu siegnęłam po książke "Dywizjon 303". Polecam.

  • Do moderacji
    2009-07-11 13:16

    Wydarzenia jakie miały miejsce w czasie II wojny Światowej napawają mnie szczególną dumą. Historia Dywizjonu, jest jednym z przykładów walecznej postawy Polaków w czasie tych okrutnych dziejów historii. Musimy pamiętać, że wszędzie gdzie nasi rodacy walczyli było o Nich głośno, doskonałym przykładem jest szturm na Monte Casino. Równie istotnym jest zachowanie zapomnianych historii w umysłach ludzi. Cytując autora artykułu "Nie ma wątpliwości, że to Arkady Fiedler ocalił polskich lotników od zapomnienia", można by powiedzieć iż Fiedler stał się dzięki temu częścią Dywizjonu.

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-07-10 16:23

    Drugi "sukces" Angoli to rozszyfrowanie Enigmy głowami i rękami Polaków! Zjednoczona EUROPA.

Autor

Ostatnio czytali

  • artur
  • tami
  • JoJo99
  • machoney
  • monia
  • Piotrekk
  • Elthrai
  • gagor
  • Formor
  • alicca
  • pierzgal
  • jabar
  • Kurzawski
  • pysia1976
  • zbina1
  • yonkers
  • An_stb
  • Bartek
  • Origamii
  • LowcaPrzygod
  • Adam1
  • Kondzio
  • mygocha
  • Tjur
  • Dora3697
  • kan77
  • msdaisy

Czytali także

Aktualności

  • Bieg po złoto

    Kolejna edycja Biegu po Złoto za nami. Podziemna trasa w dawnej Kopalni Złota dostarczyła wszystkim uczestnikom wielu niezapo...

  • Unikalne drzeworyty na wystawie w Krakowie

    W Muzeum Etnograficznym im. Seweryna Udzieli w Krakowie można do 30 listopada 2014 roku oglądać wystawę drzeworytów ludowych ...

  • Syberia - wokół Bajkału

    30 października 2014 roku w kinie Małopolskiego Centrum Dźwięku i Słowa odbędzie się kolejny pokaz „Syberia - wokół Bajkału” ...

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowali�my dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się