Reklama

W latach 1914–1915 Karpaty stały się areną brutalnych walk zimowych między mocarstwami rozbiorowymi. W miejscowości Szczawne, położonej w gminie Komańcza w województwie podkarpackim, dokonano właśnie ważnego odkrycia z tego okresu.

Strategiczne znaczenie regionu definiowała linia kolejowa łącząca Przemyśl i Lwów z Budapesztem, przebiegająca przez tunel w Łupkowie. To właśnie tędy transportowano zaopatrzenie i ewakuowano rannych, a okolice Szczawnego i Rzepedzi stały się miejscem ciężkich starć, zwłaszcza w styczniu oraz maju 1915 roku. Przez dekady pamięć o tych walkach i miejscach pochówku żołnierzy zatarła się, a nekropolie znikały pod gęstą roślinnością.

Detektywistyczna praca w archiwach i skanowanie laserowe

Teraz badaczom pod kierunkiem dr. Marcina Czarnowicza z Instytutu Archeologii UJ udało się zlokalizować jedną z zapomnianych nekropoli. Przełom w poszukiwaniach nastąpił Grzegorzowi Gąsce, który odnalazł w Archiwum Obwodu Lwowskiego oryginalny projekt cmentarza wojennego w Szczawnem. Wydarzyło się to w ramach realizacji projektu „Groby i cmentarze wojenne w kraju” finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Dokumentacja ze Lwowa pozwoliła zawęzić obszar poszukiwań do niewielkiego wypłaszczenia w sąsiedztwie dawnej cerkwi. Aby potwierdzić przypuszczenia, wykorzystano nowoczesną technologię LiDAR – lotnicze skanowanie laserowe, zrealizowane przez zespół z Politechniki Warszawskiej.

Analiza cyfrowego modelu terenu ujawniła wyraźne zarysy ponad 20 jam grobowych ukrytych pod powierzchnią. To stało się bezpośrednim impulsem do rozpoczęcia wykopalisk.

Niemieckie zaskoczenie i groby trzech armii

Przedmioty odnalezione przy pochówkach świadczą, że na cmentarzu pochowano żołnierzy armii austro-węgierskiej, rosyjskiej oraz niemieckiej. – Największym zaskoczeniem okazała się obecność żołnierzy niemieckich. Dotychczas sądzono, że tzw. Korpus Beskidzki prowadził działania przede wszystkim na terenach dzisiejszej Słowacji. Tymczasem źródła archiwalne oraz tegoroczne odkrycia potwierdzają, że 9 i 10 maja 1915 roku ciężkie walki rozegrały się również w rejonie Rzepedzi i Szczawnego – mówi dr Czarnowicz.

Dwa ze zlokalizowanych grobów wojennych
Dwa ze zlokalizowanych grobów wojennych /Fot. M. Czarnowicz/UJ

Jak opowiada naukowiec, starcia wywołały znaczne straty. – Tylko po stronie niemieckiej poległo ponad 100 żołnierzy należących do Königlich Preußisches Landwehr-Infanterie-Regiment Nr. 9, którego szeregi tworzyli mieszkańcy m.in. Kołobrzegu, Stargardu, Koszalina i Świdwina – dodaje. Oprócz nich na cmentarzu spoczęli żołnierze armii rosyjskiej oraz austro-węgierskiej, co czyni to miejsce nekropolią wszystkich stron I wojny światowej.

Medycyna polowa i spalone fundamenty

Badania dostarczyły unikalnych dowodów na funkcjonowanie medycyny polowej. Odnaleziono szczątki żołnierzy noszące wyraźne ślady leczenia i zabiegów chirurgicznych. To sugeruje, że w Szczawnem chowano osoby zmarłe podczas transportu medycznego do szpitali w głębi monarchii habsburskiej.

Wśród wydobytych artefaktów znajdują się przedmioty o wysokiej wartości historycznej, jak fragmenty mundurów oficerskich czy niemieckie hełmy typu Pickelhaube (pikielhauby) zachowane w świetnym stanie. Ich charakterystyczną cechą było zwieńczenie w postaci szpikulca.

Prace archeologiczne ujawniły także głębszą warstwę historii. Pod cmentarzem odnaleziono fundamenty wcześniejszej cerkwi z ok. 1875 roku, która spłonęła prawdopodobnie tuż przed urządzeniem nekropolii w latach 1917–1918.

Przywracanie tożsamości i badania pobojowisk

Obecnie prace koncentrują się na żmudnym procesie identyfikacji poległych. – Nasze prace będą się teraz skupiać na odtworzeniu nazwisk poległych pochowanych w Szczawnem oraz dotarciu do ich rodzin. Ponieważ w dawnych Niemczech był zwyczaj ustawiania w miejscowościach pomników ku pamięci mieszkańców, którzy zginęli w trakcie Wielkiej Wojny, będziemy też starali się odnaleźć, czy nazwiska pochowanych w Szczawnem, pojawiają się na takich pomnikach – przekazał National Geographic Polska dr Czarnowicz.

To nie wszystko. Archeolog poinformował, że w przyszłym roku planuje wrócić w okolice Rzepedzi oraz Szczawnego i spróbować odnaleźć pierwotne groby, gdzie pochowano poległych. Chciałby też przebadać, przynajmniej częściowo, pobojowisko , na którym ścierali się żołnierze niemieccy i carscy.

Źródło: UJ

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...