• Sklep
  • Newsletter
  • Cuda Polski
  • Wielki Konkurs Fotograficzny
  • Trendbook Podróżniczy
  • Polecane
national_geographic
national_geographic
national_geographic
  • NATIONAL GEOGRAPHIC
      • Nauka
      • Ludzie
      • Technologia
      • Przyroda
      • Historia
      • Kosmos
      • Fotografia
      • Lifestyle
  • TRAVELER
      • Kierunki
      • Adventure
      • Porady
      • Test Travelera
      • Smaki świata
  • PODCASTY
  • Sklep
  • Newsletter
  • Cuda Polski
  • Wielki Konkurs Fotograficzny
  • Trendbook Podróżniczy
  • Polecane

Wciśnij Enter lub kliknij lupę, aby wyszukać

player placeholder
  1. Strona główna
  2. Przyroda
  3. Wyjątkowo czułe małpy – smutny los orangutanów z Borneo

Wyjątkowo czułe małpy – smutny los orangutanów z Borneo

Wiemy, że planują swoje dni, mają wspomnienia. Uczą się, kochają i cierpią po stracie bliskich. Są wielkie i łagodne. Orangutany z Borneo potrzebują dziś naszej pomocy.

Screen Shot 2016-02-19 at 18
redakcja
Opublikowano: 09.02.2018, 05:17
Obserwuj nas w Google

Galeria (4 zdjęcia)

1 / 4
Screen Shot 2016-02-19 at 18

Screen Shot 2016-02-19 at 18

W objęciach drzew

Kiedy ostatnio widziałeś orangutany? – zagaduję, płacąc za zakupy. Haziq kręci głową, że nie pamięta. – Parę miesięcy temu.

Wiem, że farmerzy przeganiają małpy, bo te niszczą sadzonki. Często zabijają zwierzęta. Maluchy są oszczędzane; słodkie, zabawne, trafiają do ludzi jako maskotki. Orangutany przywiązują się do terytorium, nie potrafią przenieść się ot tak na inne ziemie z tych, które właśnie zostały wykarczowane i wypalone przez ludzi.
– Mogłabym gdzieś kupić młodą małpę? – podpuszczam.
– Nie – mężczyzna kręci głową przestraszony.

Za handel orangutanami grożą tu dwa lata więzienia i niebagatelne 30 tys. zł grzywny. Karani są zarówno handlarze, jak i posiadacze zwierząt. To czarny rynek, o tym nikt tu ze mną nie pogada. – Chcesz zobaczyć małpy, jedź do Semenggoh – rzuca Haziq i zaczyna dłubać w zębach, co ma oznaczać, że kończy rozmowę.

Semenggoh Wildlife Center powstało w 1975 r. To 740 ha dżungli, w której w naturalnych warunkach żyją orangutany. I to jest najlepsze miejsce w całej malezyjskiej części Borneo, aby obserwować te wielkie małpy.

Jadę. Z Kuching to tylko 24 km, trzy kwadranse autobusem odchodzącym z miejskiego dworca. Czytam, że na obszarze centrum mieszka
26 orangutanów. Ale tak naprawdę wcale nie ma pewności, ile ich dokładnie jest. Żyją w koronach drzew i tam, wysoko nad ziemią, budują z gałęzi gniazda, odpoczywają w nich i śpią. Kiedy zbiera się na deszcz, szukają schronienia pod parasolami z rozłożystych liści, bo tak jak my, nie lubią moknąć. Każdego dnia zakładają nowe gniazdo. Będąc w ruchu, łatwiej umknąć naturalnym wrogom. Ale od tygrysów i węży dziś groźniejsi są ludzie. Kiedy w końcu zabraknie drzew, które zapewniają schronienie i dają pokarm, gdy wszędzie pojawią się palmy olejowe, orangutany znikną. Według Czerwonej Księgi Gatunków Zagrożonych IUCN, w Malezji zagrożonych wyginięciem jest 47 z 300 występujących tam gatunków ssaków lądowych, z czego sześć krytycznie. Są to m.in. orangutany borneańskie i sumatrzańskie.

2 / 4
Screen Shot 2016-02-19 at 18

Screen Shot 2016-02-19 at 18

Takie jak my 

Stoję w kilkunastoosobowej grupce, właściwie to przebieram nogami. Mży, a strażnicy uprzedzają, że dziś szansa na spotkanie jest niewielka. Małpy lubią przespać taki szarobury dzień. Sama nasuwam kaptur kurtki głębiej na oczy. A jednak po chwili słyszymy szelest liści. A potem je widzę! Mają długie, silne ręce, chwytne palce. Obserwuję, z jaką łatwością przychodzi im przeskakiwanie z gałęzi jednego drzewa na kolejne, coraz niżej. Zwinne balansują z lekkością wśród zieleni. Wreszcie stają na ziemi. Na taki widok nie byłam przygotowana. Są, jak my, podobnego wzrostu i przyglądają się nam uważnie. Nieruchomieję pod spojrzeniem mądrych brązowych oczu. To Nora. Na biodrze niesie malucha; Bako jest jej trzecim dzieckiem. Stąd w Semenggoh dostała przydomek hot mama. Sunie powoli, a spod jej pachy wystaje ciekawski pyszczek. Wyrywa mi się pensjonarskie westchnienie zachwytu i już rozumiem, dlaczego małpie dzieci to cel kłusowników. Nora zbliża się do owoców przyniesionych tu przez strażników, jestem zaskoczona, widząc, jak mężczyźni gwałtownie przed nią uskakują. I wtedy dociera do mnie, że choć nadaliśmy im imiona, to przecież dzikie zwierzęta, nieprzewidywalne,
a ja nie jestem w zoo!

3 / 4
Screen Shot 2016-02-19 at 18

Screen Shot 2016-02-19 at 18

Bardzo ważna osoba

Parę metrów ode mnie potężny samiec roztrzaskuje właśnie orzech kokosowy o drzewo. Twarda skorupa pęka za pierwszym uderzeniem. Słucham o tym, że małpy są siedem razy silniejsze od ludzi. Nie mam pojęcia, jak to sprawdzano, wierzę na słowo. Mam dość wyobraźni, żeby czuć respekt. Ten siłacz to Ritchie, ma tu największy posłuch, 30-latek jest przywódcą klanu (orangutany żyją ok. 50 lat). O połowę większy od innych małp. Wybitnie nie lubi fleszy aparatów, naszych głośnych rozmów, śmiechów. Rozumiem go, a jednak mogłabym tak stać i gapić się na niego godzinami. Tu, w Semenggoh, odebrałam ważną lekcję. Jest takie określenie non-human person, co można przetłumaczyć jako „osoba niebędąca człowiekiem”. I są kraje, które zaczynają stosować je wobec zwierząt, doceniając ich inteligencję. W Indiach delfin jest wobec prawa osobą. Dla mnie osobą jest Ritchie.

Parę miesięcy temu w Argentynie sąd przyznał prawo do wolności orangutanowi mieszkającemu
w zoo! Stowarzyszenie Prawników na rzecz Praw Zwierząt (AFADA), które składało w tej sprawie wniosek, argumentowało: Małpy takie jak orangutany mają zdolność percepcji czasu i samoświadomość, w tzw. teście lustra potrafią rozpoznać siebie, mogą też nawiązywać więzi emocjonalne oraz przede wszystkim zrozumieć,
że żyją w niewoli.

Tu w centrum żyją w stanie półdzikim, brak wokół ogrodzeń i klatek, za to dwa razy dziennie o 9 rano
i wczesnym popołudniem, o 15, strażnicy przynoszą zwierzętom kiście bananów, orzechy kokosowe. Jeśli zechcą, zejdą z drzew na ziemię, ale bywa, że nie pokazują się tygodniami. I choć futro orangutanów ma mocno rudy kolor, wcale nie jest łatwo wypatrzeć je wśród zieleni. Dla odwiedzających przygotowano ścieżkę ciągnącą się równo 1300 m i parę miejsc, z których mogą mieć nadzieję zobaczyć małpy. Wchodzenie do dżungli jest zabronione. To ich dom.

4 / 4
Screen Shot 2016-02-19 at 18

Screen Shot 2016-02-19 at 18

Zginąć za herbatnika

Trzy procent. Tylko tyle różni nasze DNA od kodu genetycznego leśnych ludzi, bo to właśnie w języku malajskim znaczy orang hutan. Jesteśmy do siebie bardzo podobni. Zanim urodzi się młode, mama nosi je pod sercem dokładnie dziewięć miesięcy. Zwykle w ciągu życia ma dwoje, troje młodych. I nie odstępuje ich na krok przez co najmniej pięć, a bywa, że i osiem lat. Uczy, jak przetrwać w dżungli, wspinać się na drzewa, wybierać odpowiednie pożywienie, unikać drapieżników, używać narzędzi. Wściekłe małpy wciągają powietrze przez zaciśnięte wargi, dokładnie jak my. Zadowolone śmieją się. Wiemy, że planują swoje dni, że mają wspomnienia!

Orangutany w niewoli uczono z powodzeniem języka migowego. Te, które przejdą rehabilitację w miejscach podobnych do Semenggoh Wildlife Center, potrzebują do życia na wolności terenów niezamieszkanych już przez inne populacje. I to jest kluczowy problem, bo odgłosy karczowania lasów na Borneo niestety nie milkną. Parę lat temu telewizja BBC wyemitowała reportaż Dying for a Biscuit (Umierając za herbatnika) odkrywający, że pomimo protestów niewiele się w tej sprawie zmienia. Olej palmowy jest w ciastkach, czipsach, szamponach, szminkach... Wszyscy go używamy. A dodatkowo globalny popyt wzrasta. Przewidywania FAO (ONZ ds. wyżywienia i rolnictwa) są takie, że do roku 2020 się podwoi, potroi zaś do 2050! Jeśli nie jesteśmy w stanie wyeliminować go z naszego życia, możemy chociaż świadomie wybierać ten, który jest certyfikowany przez RSPO (Roundtable on Sustainable Palm Oil). By mieć gwarancję, że nie pochodzi z terenów przyczyniających się do spadku bioróżnorodności. Wielki koncern Nestlé pod wpływem społecznych nacisków i presji zaczął w końcu używać certyfikowanego oleju palmowego w swoich wafelkach Kit Kat. Wciąż można podpisywać petycje dotyczące certyfikacji upraw palm (więcej m.in. na stronie: cmzoo.org/conservation/palmOilCrisis). Szacuje się, że na Borneo żyje 50 tys. orangutanów, na Sumatrze – już tylko 7 tys. W innych krajach Azji Południowo-Wschodniej tych pięknych rudych małp już nie ma! 

Autorka: Monika Berkowska

Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

borneo orangutany
Zobacz także
Orangutan – gatunki, środowisko, długość życia
Przyroda
Jeden z najbardziej inteligentnych naczelnych świata. Jego przyszłość zależy od ludzkich decyzji
Rossa i Ronnie - rodzeństwo orangutanów które poradziło sobie ze stratą matki
Przyroda
Historia, która wyciska łzy. Tak rodzeństwo orangutanów poradziło sobie ze stratą matki
65da886c252b53175fd04791a8aad948e81169fe-6f2f8fb
Przyroda
Ludzie lasu – nasi bliscy krewni, orangutany, są zagrożeni wyginięciem. Czy zdążymy uratować ten gatunek?
Orangutany – po szympansach – są jednymi ze zwierząt najlepiej posługujących się narzędziami (fot. Getty Images)
Przyroda
Orangutany instynktownie wiedzą, jak używać młotka. Nie trzeba ich tego uczyć
Nazywa się "Człowiek z lasu". To jeden z naszych najbliższych zwierzęcych krewniaków
Przyroda
Nazywa się „Człowiek z lasu”. To jeden z naszych najbliższych zwierzęcych krewniaków. Niestety może zniknąć na zawsze
Życie w ZOO pobudza ciekawość? Niezwykłe wyniki badań orangutanów
Przyroda
Życie w ZOO pobudza ciekawość? Niezwykłe wyniki badań orangutanów
W ich oczach odbija się ludzkość. Orangutany mają "kulturę". Możemy nie zdążyć jej poznać
Przyroda
W ich oczach odbija się ludzkość. Orangutany mają „kulturę”. Możemy nie zdążyć jej poznać
To stąd te zwierzęta rozprzestrzeniły się na cały świat. Nietoperze jednak pochodzą z Europy
Przyroda
To stąd te zwierzęta rozprzestrzeniły się na cały świat. Nietoperze jednak pochodzą z Europy
zagłada dinozaurow
Przyroda
Zagłada dinozaurów trwała tylko kilka godzin. Powierzchnia Ziemi błyskawicznie zmieniła się w piekło
Orangutan borneański: występowanie, pożywienie i ciekawostki (fot. Getty Images)
Przyroda
Tragedia orangutana borneańskiego. Jak w kilka lat człowiek doprowadził do wyginięcia połowy populacji
irbisy warszawa
Przyroda
Wielki sukces warszawskiego zoo: urodziły się aż trzy irbisy. Tak liczny miot to rzadkość u tego zagrożonego gatunku
Morze Śródziemne kiedyś niemal zniknęło. Została po nim pustynia soli
Przyroda
Morze Śródziemne kiedyś niemal zniknęło. Została po nim pustynia soli
Alejandro Arteaga bada węże Atractus (fot. David Jácome, CC-BY)
Przyroda
Węże zamieszkały na cmentarzu. Niezwykłe odkrycie biologów w Ekwadorze
Ary żółtoskrzydłe głodzą swoje najmłodsze pisklęta. Naukowcy znajdują im rodziny zastępcze w dziczy
Przyroda
Ary żółtoskrzydłe głodzą swoje najmłodsze pisklęta. Naukowcy znajdują im rodziny zastępcze w dziczy
dziki warszawa
Przyroda
Dziki w Warszawie bez limitu odstrzału. Sejmik Mazowsza przyjął nową uchwałę
Tajfun Dujuan
Przyroda
Ofiary, paraliż lotnisk i brak prądu. Japonia walczy ze skutkami rekordowego tajfunu
POLECANE
Niemcy
Niemcy - razem bliżej natury
Samsung
Twoje własne "ultra". Weź udział w sportowym konkursie marki Samsung
Współpraca reklamowa
dinozaury
Od skamieniałości do immersji. DINO EXPERIENCE zabiera nas miliony lat wstecz
Współpraca reklamowa
vlcsnap-2026-09-10-11h10m02s650
Nie chodzi tylko o dobre zdjęcie. Co naprawdę liczy się w Wielkim Konkursie Fotograficznym National Geographic?
Współpraca reklamowa
drzewa
Odkryj Kielce jesienią. Miasto, w którym historia spotyka się z naturą
Współpraca reklamowa
Allegro Wakacje
Tam, gdzie zaczyna się przygoda. Współpraca Allegro Wakacje i SeePlaces ułatwia planowanie urlopu
Współpraca reklamowa
Łódź, widok na najpiękniejsze kamienice i Plac Wolności
Po sezonie Łódź tętni życiem. Atrakcje na jesień (i nie tylko)
Współpraca reklamowa
ASUS ExpertBook Ultra
Gdy biuro mieści się w plecaku. Ten laptop waży zaledwie 0,99 kg i ruszy z tobą w każdą drogę
Współpraca reklamowa
10 Kaple Boziho hrobu v barokni zahrade
Via Sacra. Odkryj północne Czechy śladem pielgrzymów
Współpraca reklamowa
Gdzie odzyskujesz swój rytm? Napisz i wygraj zaproszenie na warsztaty fotograficzne
Współpraca reklamowa
_P4A2840
Szwecja po swojemu. Promem, rowerem, kamperem albo z psem
Współpraca reklamowa
Przed podróżą PayPo
5 nieoczywistych rzeczy, o których warto pamiętać przed podróżą
Współpraca reklamowa
jeep_góry_10
Konkurs! Wygraj weekend z nowym Jeepem Compass i odkryj swoje miejsce poza trasą
Współpraca reklamowa
Visa Travel & Payment Intentions Study CEE
Wyjazdy w nowym wydaniu: jak AI, cyfrowe płatności i benefity kartowe kształtują oczekiwania turystów
Współpraca reklamowa
MGW fotosy z planu (7 of 14)
Nieoczywisty skarb stolicy: Muzeum Gazowni Warszawskiej
Współpraca reklamowa
TEEKANNE_WST_White Tea Citrus
Letnie orzeźwienie w filiżance: odkryj świat z linią herbat World Special Teas od TEEKANNE
Współpraca reklamowa

 

Magazyny

ng
NATIONAL GEOGRAPHIC
traveler
TRAVELER
okladka
NATGEO WYD. SPECJALNE
miasta
TRAVELER EXTRA
national_geographic
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • O towarzystwie National Geographic
  • Newsletter
  • Moje zgody

Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.

©BURDA MEDIA POLSKA SP. Z O. O. 2026

Party.pl Glamour.pl Cocolita.pl Mamotoja.pl Mojegotowanie.pl Viva.pl Polki.pl Kobieta.pl Przyslijprzepis.pl Elle.pl Wizaz.plStory.pl

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.