Sytuacja z ostatnich dni pokazuje, jak szybko może się zmienić narracja wokół zjawisk meteorologicznych. Jeszcze kilka dni temu media zapowiadały, że w tym sezonie na Atlantyku nie zrodzi się żaden huragan. Dziś, gdy Narodowe Centrum Huraganów w USA poinformowało o zbliżającym się zagrożeniu, optymistyczny ton został przerwany. Synoptycy zapowiadają, że Isaias może uderzyć w ląd już w piątek, 9 października. 

WIDEO…

player placeholder

Isaias przerywa spokój na Atlantyku 

Huragan przerwał wyjątkowo spokojny okres na Atlantyku. Silne zjawisko El Niño w ostatnich miesiącach skutecznie zakłócało powstawanie huraganów nad tym oceanem. Zabrakło zaledwie kilku dni do wyrównania ponadstuletniego rekordu. W 1905 roku na Atlantyku uformowała się najpóźniejsza jak dotąd nawałnica – narodziny pierwszego huraganu nastąpiły wówczas 8 października.

Eksperci z Narodowego Centrum Huraganów twierdzą, że żywioł zrodził się w odległości około 745 kilometrów na południowy zachód od ujścia rzeki Missisipi w amerykańskiej Luizjanie. Ten stan wraz z Alabamą, Florydą i Missisipi, jest najbardziej zagrożony nadejściem Isaiasa. Porywiste wiatry o średniej prędkości 120 km/h mogą uderzyć w południowo wschodni pas wybrzeża USA, który w przeszłości mierzył się już z podobnymi zjawiskami. Ostatnia tak silna nawałnica nawiedziła te tereny w 2018 roku, gdy huragan Michael zniszczył domy i budynki w rejonie Panama City. 

Zobacz także:

Sektor naftowy wstrzymuje prace, a słynny festiwal zostaje odwołany

Nadchodzący Isaias wzbudził zamieszanie wśród mieszkańców zagrożonych terenów. Jako pierwsi działania podjęli producenci ropy i gazu, wstrzymując część wydobycia tych surowców w Zatoce Meksykańskiej. Do środy wstrzymano ok. 25 % produkcji w tym regionie, a 8 z 371 platform wiertniczych zostało ewakuowanych. Specjaliści zapowiadają, że takie interwencje mogą mieć wpływ na sytuację na rynku paliwowym, i tak nadwyrężonym już trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie. Wydobycie z Zatoki Meksykańskiej odpowiada bowiem za niemal 15% rocznej produkcji ropy naftowej w całych Stanach Zjednoczonych. Sytuacja ulegnie jeszcze większemu pogorszeniu, gdy Isaias rzeczywiście uderzy w platformy. 

Swoje plany musiały również zmienić osoby udające się na Narodowy Festiwal Krewetek organizowany w miejscowości Gulf Shores w stanie Alabama. 4-dniowa impreza, w trakcie której setki wystawców prezentują ten owoc morza w przeróżnych wariacjach, w zeszłym roku zgromadziła ok. 325 tysięcy odwiedzających. Entuzjaści tych morskich przysmaków będą jednak musieli w tym roku obejść się smakiem – władze okoliczne terenów zachęcaja mieszkańców do ewakuacji w najbliższych dniach.

Niektórzy zdecydowali się na opuszczenie nadmorskich terenów, inni mieszkańcy zabezpieczają swój majątek, przygotowując się na najgorsze. Gubernatorzy Alabamy i Florydy ogłosili stany wyjątkowe w łącznie kilkudziesięciu hrabstwach, mobilizując służby ratunkowe oraz specjalistyczny sprzęt. W miastach takich jak Pensacola trwają intensywne przygotowania, obejmujące rozdawanie piasku do zabezpieczania domów oraz prewencyjne rozmieszczanie ekip energetycznych. Władze lokalne apelują o zachowanie spokoju, wzajemną pomoc i odpowiedzialne potraktowanie nadchodzącego zagrożenia.

Atlantycki sezon na huragany 

Sezon huraganów na Atlantyku to oficjalnie wyznaczony przedział czasu, trwający od 1 czerwca do 30 listopada, w którym dochodzi do najbardziej intensywnego formowania się cyklonów tropikalnych w tym rejonie. Wzmożona aktywność niszczycielskich zjawisk jest ściśle związana z cyklem rocznym oceanów. Nagrzana woda paruje ze zwiększoną siłą, stając się głównym paliwem zasilającym powstające nawałnice. Warunki atmosferyczne o tej porze roku, ułatwiają cyklonom swobodną rozbudowę i przybieranie na sile. Choć pojedyncze sztormy potrafią utworzyć się w innym terminie, to właśnie na przełomie lata i jesieni te kluczowe czynniki nakładają się na siebie z największą mocą.

Źródła: AP, RMF24, Nauka w Polsce