Internet zatoczył koło. Pokolenie Z ma dość algorytmów i wraca do analogowego świata
Pokolenie Z dorastało ze smartfonem w ręku, ale coraz częściej wybiera cyfrowy minimalizm. Stare aparaty kompaktowe, płyty CD, iPody i telefony z klapką wracają nie tylko z nostalgii. Dla wielu młodych osób to sposób na odzyskanie uwagi, prywatności i kontroli nad cyfrową codziennością.

Ostatnie lata przynoszą wyraźny powrót do analogowych i prostszych urządzeń. Co ciekawe, coraz chętniej sięga po nie pokolenie Z, które dorastało w czasie największego cyfrowego przyspieszenia. Pojawia się jednak pytanie: dlaczego?
Przebodźcowane społeczeństwo w erze Internetu
Ekrany stały się nieodłącznym elementem codzienności. W 2024 roku liczba aktywnych użytkowników mediów społecznościowych przekroczyła 5 miliardów, a w kolejnych latach nadal rosła. Nie wspominając o tym, że komputer, laptop czy telefon stały się podstawowymi narzędziami pracy. Patrząc przez pryzmat codzienności – obecnie, idąc do sklepu, często najlepiej mieć pobraną aplikację. Nawet gdy urządzenie leży obok albo jest schowane, co chwilę rozlega się dźwięk powiadomienia z nowym mailem lub wiadomością. Statystyki pokazują, że przeciętny dorosły internauta spędza online ponad 6 godzin dziennie, a przedstawiciele pokolenia Z należą do grup szczególnie intensywnie korzystających z mediów społecznościowych i w ich przypadku średnia wynosi 9 godzin.
Wszystko za sprawą coraz bardziej przemyślanych i złożonych algorytmów, które pozwalają platformom rekomendować lepiej dopasowane treści. Dochodzi do tego tempo, w jakim są one dostarczane. Platformy takie jak TikTok czy Instagram, które obecnie należą do najpopularniejszych wśród młodych użytkowników, koncentrują się wokół szybkiej konsumpcji treści.
Współczesny odbiorca szybko się nudzi, dlatego klipy trwają najczęściej kilkanaście sekund i mieszczą w sobie dynamicznie zmieniające się ujęcia. W ostatnim czasie popularne stały się nawet filmy dzielone na pół, w których na każdej części ekranu równocześnie pojawia się inny obraz.
Detoks od ekranu realnie wpływa na zdrowie psychiczne
Takie zabiegi i sposób kształtowania uwagi odbiorcy mogą wpływać na koncentrację i pamięć. Przetwarzanie dużej ilości informacji, szybkie konsumowanie treści i śledzenie jednocześnie kilku rozmów lub bodźców o różnym ładunku emocjonalnym może pogarszać jakość uwagi. Badania pokazują również, że długi czas spędzany przed ekranem może niekorzystnie wpływać na zdrowie psychiczne.
Grupa badaczy z Austrii przeprowadziła w tym celu badanie z udziałem 111 zdrowych studentów w wieku od 18 do 29 lat, którzy korzystali ze smartfona co najmniej 3 godziny dziennie. Następnie uczestników podzielono na dwie grupy – jedna miała korzystać z telefonu tak jak do tej pory, natomiast druga przez 3 tygodnie ograniczała czas korzystania ze smartfona do maksymalnie 2 godzin dziennie. Przy pomocy kwestionariuszy badacze sprawdzali między innymi dobrostan, objawy depresji, stres i jakość snu. Po trzech tygodniach u grupy ze zredukowanym czasem przed ekranem zaobserwowano poprawę wybranych wskaźników zdrowia psychicznego.
Pokazuje to, że ograniczenie czasu korzystania ze smartfona może korzystnie wpływać na samopoczucie. Wydawać by się mogło, że urok mediów społecznościowych jest znacznie silniejszy. Okazuje się jednak, że niekoniecznie.
Going analogue. Kontrola życia w świecie algorytmów
Pokolenie Z to grupa najmocniej narażona na internetowe uzależnienie. W ostatnich latach zauważono jednak nowy trend. Okazuje się, że grupa statystycznie spędzająca bardzo dużo czasu online, zaczyna być tym zmęczona. Przeciążenie, przebodźcowanie, gorsza koncentracja i pogorszone samopoczucie sprawiają, że Zetki tęsknią za wolniejszym tempem. Coraz nowsze technologie, choć wciąż atrakcyjne i zaawansowane, dają tak szeroki wybór, że podejmowanie decyzji staje się trudniejsze.
Coraz więcej młodych osób wraca do prostszych rozwiązań. Starsze technologie mają ograniczenia, które z perspektywy świata algorytmów, aplikacji i sztucznej inteligencji, stają się pożądane. Dają poczucie kontroli i większej uważności. Dlatego trwający od kilku lat ruch „going analogue” w 2026 roku stał się jeszcze bardziej widoczny, a wraz z nim powróciły rozwiązania sprzed dekad.
Do czego wraca pokolenie Z?
Aparaty kompaktowe
Coraz większą popularność zyskują sklepy ze starymi aparatami kompaktowymi i aparatami na kliszę. Mimo że obecnie smartfony mają wbudowane bardzo zaawansowane aparaty, pokolenie Z zatęskniło za klimatem zdjęć z lat 90. i początku lat 2000. Niepowtarzalny efekt, niepewność przy wywoływaniu zdjęć oraz kilka kroków, które trzeba wykonać ręcznie, sprawiają, że to chętnie wybierany sposób na uwiecznianie wspomnień. W świecie natychmiastowego podglądu i automatycznych filtrów aparat staje się nie tylko narzędziem, ale też doświadczeniem.
Płyty CD, kasety i iPody
Wydawać by się mogło, że czas kaset, iPodów i płyt CD przeminął na dobre. Nic dziwnego – coraz rzadziej można spotkać odtwarzacze, które pozwalają z nich korzystać. Poza tym istnieje dziś wiele platform oferujących niemal nieograniczony wybór utworów w ramach miesięcznej subskrypcji. Co ciekawe, według Hindustan Times w 2025 roku na eBayu ceny wybranych modeli iPodów wzrosły o 40, a nawet 60 procent, a urządzenia były wyszukiwane średnio około 1300 razy na godzinę. Natomiast raport Luminate wykazał, że sprzedaż płyt CD w USA w pierwszej połowie 2026 roku wzrosła o 16 procent. Dla młodych odbiorców fizyczny nośnik coraz częściej oznacza coś więcej niż samą muzykę – jest przedmiotem kolekcjonerskim, symbolem estetyki i sposobem na bardziej świadome słuchanie.
Telefony z klapką
Smartfony sprawiają, że jesteśmy dostępni dla innych praktycznie przez cały czas. Ich największa zaleta stała się jednak jednocześnie jedną z największych wad. Pokolenie Z zaczęło tęsknić za telefonami z klapką i klawiaturą, które dają więcej prywatności i ograniczają czas spędzony przed ekranem. Zainteresowanie takimi urządzeniami wzrosło między innymi dzięki TikTokowi, gdzie telefony typu „dumbphone” stały się symbolem cyfrowego detoksu. Nie oznacza to masowej rezygnacji ze smartfonów, ale raczej próbę odzyskania kontroli nad czasem, uwagą i własną dostępnością.
Źródła: Neuro Lauch, National Library of Medicine, Hindustan Times, The Guardian, Demandsage
Nasza autorka
Gabriela Celińska
Dziennikarka i studentka psychologii. Najchętniej opowiada historie na styku człowieka, miejsca i doświadczenia – pisząc o psychologii oraz podróżach. Jej największą pasją jest fotografia, szczególnie podróżnicza i kulinarna, dzięki której zatrzymuje chwile, smaki oraz emocje. Zakochana w Hiszpanii, nieustannie poszukuje inspiracji w kulturze, ludziach i codziennych historiach.

