Reklama

Spis treści:

  1. Złoty wiek języka (staro)białoruskiego
  2. Miasta stają się rosyjskie, wsie pozostają białoruskie
  3. Białoruska wieś rozpływa się w rosyjskim mieście
  4. Niepodległość nie zatrzymała rusyfikacji
  5. Odrodzenie przez TikToka

Według spisu powszechnego z 2019 roku 54,1 proc. mieszkańców Białorusi uznało język białoruski za ojczysty, ale tylko 26 proc. wskazało go jako język używany w domu. Wśród etnicznych Białorusinów odsetki te wyniosły odpowiednio 61,2 i 28,5 proc. W praktyce często spotykana jest także trasianka – mieszana mowa białorusko-rosyjska. O skali problemu świadczą dane ze szkół: w roku szkolnym 2023/2024 po białorusku kształciło się niespełna 9 proc. uczniów, podczas gdy w 1994/1995 było to około 40 proc. Opowiadamy, dlaczego pozycja języka białoruskiego – podobnie jak wielu innych języków zagrożonych marginalizacją jest dziś tak słaba.

Złoty wiek języka (staro)białoruskiego

W XIV wieku w Wielkim Księstwie Litewskim wykształcił się wschodniosłowiański język kancelaryjny, określany najczęściej jako ruski lub ruteński. Był historycznym poprzednikiem współczesnych języków białoruskiego i ukraińskiego, choć żaden z nich nie stanowi jego prostego, bezpośredniego przedłużenia. W białoruskiej historiografii język urzędowy dawnej Litwy często nazywany jest starobiałoruskim.

Język ten czerpał również z tradycji cerkiewnosłowiańskiej. Starocerkiewnosłowiański, najstarszy słowiański język literacki, został opracowany w IX wieku na podstawie słowiańskich gwar okolic Salonik.

Z czasem język ruski stał się językiem literatury, korespondencji i nauki. Posługiwali się nim również przedstawiciele mniejszości, m.in. Tatarzy litewscy, którzy zapisywali alfabetem arabskim teksty w miejscowej odmianie języka ruskiego, zbliżonej do ówczesnych gwar białoruskich.

Po zawarciu unii lubelskiej w 1569 roku rozpoczął się stopniowy spadek znaczenia języka ruskiego. Elity przechodziły na bardziej prestiżowy polski, który w 1696 roku formalnie zastąpił ruski w kancelarii Wielkiego Księstwa Litewskiego. Chłopi, stanowiący zdecydowaną większość ludności, nadal posługiwali się jednak lokalnymi gwarami.

Posłuchaj poniżej, jak brzmi język białoruski

Video placeholder

Miasta stają się rosyjskie, wsie pozostają białoruskie

Język polski pozostał językiem znacznej części elit również po przyłączeniu ziem białoruskich do Rosji w wyniku rozbiorów z lat 1772–1795. Dlatego początkowo rosyjska polityka rusyfikacji była wymierzona przede wszystkim przeciwko polskości. W 1820 roku zamknięto jezuicką Akademię Połocką, a w 1832 roku – Uniwersytet Wileński. W 1840 roku rosyjski stał się językiem administracji. Rok wcześniej zlikwidowano struktury Kościoła greckokatolickiego na ziemiach zabranych, a zdecydowaną większość jego parafii podporządkowano Rosyjskiemu Kościołowi Prawosławnemu.

Po stłumieniu powstania styczniowego represje dotknęły również rodzący się ruch białoruski. Jego ważną postacią był Konstanty Kalinowski, który zwracał się bezpośrednio do białoruskich chłopów, wydając białoruskojęzyczne numery pisma „Mużyckaja prauda” („Chłopska prawda”), zapisywanego alfabetem łacińskim.

Władze promowały w szkołach, cerkwiach prawosławnych i prasie koncepcję zachodniorusizmu, według której Białorusini byli jedynie gałęzią narodu rosyjskiego, a język białoruski – dialektem rosyjskiego.

Rusyfikacja wpłynęła na część elit i mieszkańców miast, którzy przechodzili na rosyjski jako język ułatwiający karierę. Wieś natomiast, m.in. ze względu na niski poziom skolaryzacji, w dużej mierze pozostała białoruskojęzyczna. W miastach nie posługiwano się jednak wyłącznie rosyjskim: Żydzi używali jidysz, a polskie elity – języka polskiego. Tak wyglądał skład językowy Mińska oraz wsi guberni mińskiej według spisu powszechnego z 1897 roku:

Miasto Mińsk

  • jidysz – 51,2 proc.
  • rosyjski – 25,5 proc.
  • polski – 11,4 proc.
  • białoruski – 9 proc.

Wsie guberni mińskiej

  • białoruski – 83,5 proc.
  • jidysz – 11 proc.
  • polski – 2,5 proc.
  • rosyjski – 2,1 proc.

Białoruska wieś rozpływa się w rosyjskim mieście

Po upadku Imperium Rosyjskiego powstała Radziecka Białoruś. Dekret z 1924 roku przyznawał równy status czterem językom: białoruskiemu, rosyjskiemu, polskiemu i jidysz. Przez około dekadę prowadzono politykę białorutenizacji, dzięki której białoruski wprowadzano do administracji, edukacji i życia społecznego.

Na początku lat 30. politykę tę gwałtownie odwrócono. Reforma pisowni z 1933 roku przybliżyła normę białoruską do rosyjskiej, a zakres użycia rosyjskiego systematycznie rozszerzano. W 1938 roku jego nauka stała się obowiązkowa w nierosyjskojęzycznych szkołach całego ZSRR, a po II wojnie światowej rosyjski zdominował szkolnictwo zawodowe i wyższe.

Rola języka rosyjskiego rosła w całym Związku Radzieckim. Białorusini, chcąc awansować zawodowo, musieli dobrze go znać. Miało to znaczenie również w rywalizacji ze specjalistami masowo przyjeżdżającymi z innych republik, przede wszystkim z Rosji. Białoruski ponownie zaczął być postrzegany jako język mało prestiżowy i wiejski.

język białoruski
Uczestniczka demonstracji solidarnościowej z Białorusinami trzyma transparent z napisem „Niech żyje Białoruś”. Protest przeciwko rządom Alaksandra Łukaszenki odbył się 12 sierpnia 2020 roku na Rynku Głównym w Krakowie. Fot. Cezary Kowalski/SOPA Images/LightRocket via Getty Images

Ogólnozwiązkowa reforma szkolna z 1958 roku, wprowadzona w Białoruskiej SRR rok później, pozwoliła rodzicom wybierać język kształcenia dzieci i rezygnować z nauki drugiego języka. Osiem działających wówczas w Mińsku szkół białoruskojęzycznych przeszło na rosyjski. W 1969 roku z nauki białoruskiego rezygnowało 90 proc. uczniów w Mińsku i 30 proc. w całej republice. Wielu rodziców nie widziało dla niego miejsca w przyszłości swoich dzieci.

Podobnie jak w XIX wieku, język ojczysty najlepiej zachowała wieś, gdzie część szkół nadal prowadziła nauczanie po białorusku. Po II wojnie światowej rozpoczęła się jednak masowa urbanizacja i migracja kołchoźników ze wsi do miast. Nowi mieszkańcy próbowali mówić po rosyjsku. W rezultacie upowszechniła się trasianka – mieszana mowa białorusko-rosyjska. Proces ten utrwalał podział: rosyjski był językiem miasta, a białoruski – wsi.

Niepodległość nie zatrzymała rusyfikacji

U progu rozpadu Związku Radzieckiego prawie 20 proc. osób deklarujących narodowość białoruską uważało rosyjski za swój język ojczysty. Był to najwyższy wskaźnik wśród narodów tytularnych republik radzieckich; na drugim miejscu znajdowali się Ukraińcy – około 12 proc.

W pierwszych latach niepodległości podejmowano próby białorutenizacji. Po dojściu do władzy prorosyjskiego Alaksandra Łukaszenki proces został jednak zatrzymany. W referendum z 1995 roku poparto nadanie rosyjskiemu statusu języka państwowego na równi z białoruskim, co zapisano następnie w konstytucji. Rosyjski ponownie zaczął wypierać białoruski ze szkół. W 1994 roku 58 proc. pierwszoklasistów w Mińsku uczyło się po białorusku, a w 1999 roku – już tylko około 5 proc.

Rosyjski zdominował państwową telewizję, prasę, szkolnictwo wyższe i administrację. Urzędnicy, a także sam Łukaszenka, w swoich wystąpieniach bardzo rzadko używali białoruskiego, nadal postrzeganego jako język mało prestiżowy i wiejski.

Według spisu z 1999 roku 73,7 proc. mieszkańców kraju uważało białoruski za język ojczysty, a 36,7 proc. używało go w domu. Dwadzieścia lat później wskaźniki te wynosiły odpowiednio 54,1 i 26 proc. Białoruś należy do nielicznych państw postsowieckich, w których pozycja języka tytularnego po odzyskaniu niepodległości pod wieloma względami jeszcze osłabła.

Odrodzenie przez TikToka

Język białoruski nadal jest obowiązkowym przedmiotem w szkołach. Część współczesnych dzieci traktuje go jednak niemal jak język obcy. W przypadku poprzednich pokoleń było inaczej: białoruski można było częściej usłyszeć w częściowo niezrusyfikowanych mediach państwowych oraz na wsiach, do których dzieci jeździły na wakacje.

Jednocześnie język białoruski pozostaje żywy. Większość mieszkańców kraju go rozumie, choć znacznie mniej osób regularnie i swobodnie się nim posługuje. Są białoruskie książki, filmy, muzyka i media. W każdym pokoleniu istnieje grupa osób, które świadomie wybierają ten język na co dzień. Podobne mechanizmy zanikania i ochrony mowy opisujemy w materiale o tym, ile języków istnieje na świecie.

Mimo polityki państwa w ostatnich latach wśród młodych ludzi odradza się zainteresowanie językiem ojczystym. Przykładem jest Ilja Szynkarenka, popularny młody białoruski muzyk i twórca internetowy, który w swoich nagraniach popularyzuje język białoruski na ulicach miast.

Źródło: National Geographic Polska

Nasz ekspert

Maksim Shults

Białoruski niezależny dziennikarz mieszkający w Polsce od 2022 roku. Zajmuje się tematyką społeczno-polityczną, a także pisze o historii, którą interesuje się od lat i w której ma wykształcenie. Współpracował z białoruskimi mediami na uchodźstwie, m.in. z MOST Media i Zerkalo.io, a także z Internews oraz OKO.press. W National Geographic Polska pisze o historii i kulturze Europy Środkowej i Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem pogranicza polsko-białoruskiego.
Maksim Shults
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...