Reklama

Europejskie wyspy od dawna przyciągają podróżników – od śródziemnomorskich wysp z „Odysei” Homera po odległy szkocki skrawek lądu, który miał zainspirować Roberta Louisa Stevensona do napisania XIX-wiecznego klasyka „Wyspa Skarbów”. Oderwanie się od stałego lądu zawsze niesie ze sobą obietnicę przygody i ucieczki od codzienności. Choć współczesna turystyka przyniosła tłumy niewyobrażalne w czasach Stevensona, wciąż można znaleźć miejsca nieznane szerokiej publiczności. Od włoskiej oazy winiarskiej po spokojny skandynawski archipelag – oto pięć najlepszych sekretnych wysp Europy.

Pantelleria, Włochy

Położona między Sycylią a wybrzeżem Tunezji Pantelleria ze swoim surowym, wulkanicznym krajobrazem zapracowała na miano „Czarnej Perły Morza Śródziemnego”. Ze względu na strategiczne położenie o wyspę walczyli kolejno Fenicjanie, Bizantyjczycy, Arabowie i Hiszpanie. Dziś panuje tu jednak absolutna oaza spokoju: ukryte zatoczki i porty rybackie ustępują miejsca wnętrzu wyspy, które usiane jest winnicami oraz tradycyjnymi domami dammuso wzniesionymi z ciemnej lawy wulkanicznej. Te charakterystyczne, zwieńczone kopułami budowle o arabskim rodowodzie zostały w wielu przypadkach przekształcone w klimatyczne hotele butikowe.

Tradycja uprawy winorośli narodziła się tutaj, gdy Fenicjanie sprowadzili aromatyczny szczep zibibbo na bogate w minerały gleby wyspy. Produkując wytrawne białe wina oraz bogate, słodkie wino deserowe passito, lokalni winiarze stosują chronioną przez UNESCO metodę vite ad alberello – polega ona na prowadzeniu krzewów w małych, wykopanych w ziemi misach, co chroni je przed silnymi wiatrami.

Wiele winnic oferuje możliwość wzięcia udziału w sierpniowych i wrześniowych zbiorach (warto zarezerwować miejsca z dużym wyprzedzeniem), a degustacje i zwiedzanie piwnic są dostępne przez całe lato. Szczególnie malownicza jest winnica Donnafugata w północno-wschodniej wiosce Khamma, gdzie rzędy winorośli porastają wulkaniczne tarasy opadające kaskadami wprost ku błękitnemu morzu.

Jak tam dotrzeć: Latem na Pantellerię latają samoloty z Rzymu i Mediolanu, a przez cały rok także z sycylijskich lotnisk w Palermo i Trapani. Promy odpływają z Trapani, a najszybszy bezpośredni rejs trwa dwie i pół godziny.

Na wyspę Pantelleria można dotrzeć regularnymi promami z pobliskiego Trapani. fot. Getty Images/Bepsimage
Na wyspę Pantelleria można dotrzeć regularnymi promami z pobliskiego Trapani. fot. Getty Images/Bepsimage

Barra, Szkocja

Już samo dotarcie na wyspę Barra to prawdziwa przygoda – pas startowy tamtejszego lotniska to po prostu odcinek pokrytej białym, muszlowym piaskiem plaży Traigh Mhòr. Jej turkusowe wybrzeża często bywają porównywane do tropikalnych klimatów, jednak rześka bryza znad Atlantyku szybko przypomni ci o tym, że znajdujesz się na Hebrydach Zewnętrznych. Surowa pogoda w niczym nie przeszkadza jednak dzikiej przyrodzie, a ta gaelickojęzyczna wyspa należy do najlepszych miejsc w Wielkiej Brytanii do obserwacji ssaków morskich oraz morskiego ptactwa.

Odcinek Szlaku Ptaków Drapieżnych Hebrydów Zewnętrznych (ang. Outer Hebrides Birds of Prey Trail), przebiegający przez wyspę Barra, przecina tradycyjne wioski rolnicze i wrzosowiska, podczas gdy niebo nad nimi stanowi niepodzielne królestwo orłów przednich i bielików. Szlak biegnie dalej i wymaga 40-minutowej przeprawy promowej na sąsiednią wyspę Eriskay. Po drodze warto wypatrywać sokołów wędrownych oraz lokalnego stada delfinów butlonosych, znanych miejscowym jako „Chłopcy z Barry”.

W innych częściach wyspy można dostrzec wylegujące się foki szare i pospolite w adekwatnie nazwanej Zatoce Fok albo wybrać się na morskie safari z operatorem (np. Hebridean Sea Tours), by opłynąć południowe brzegi. Stanowią one dom dla maskonurów, a między czerwcem a wrześniem także dla migrujących płetwali karłowatych.

Jak tam dotrzeć: Promy wypływają z Oban na Barrę każdego dnia, a najszybszy rejs trwa niespełna pięć godzin. Alternatywą są loty między Glasgow a Barrą, które w sierpniu i wrześniu odbywają się codziennie, a w pozostałych miesiącach roku z mniejszą częstotliwością.

Serifos, Grecja

Gdy prom powoli wtacza się do portu w wiosce Livadi, trudno nie westchnąć z ulgą na pierwszy widok piaszczysto-żwirowych plaż i pobielanych tawern Serifos. Ze względu na brak wielkich sieci hotelowych oraz lotniska, ta położona w zachodniej części Cyklad wyspa pozostaje stosunkowo nietknięta przez masową turystykę. To miejsce, do którego Ateńczycy uciekają przed wielkomiejskim zgiełkiem, a artyści szukają tu ukojenia – nigdzie indziej nie znajdą go tyle, co na jednej z 40 plaż (choć lokalni mieszkańcy chętnie zdradzą, że w rzeczywistości jest ich znacznie więcej).

Do poruszania się po kamienistych bezdrożach wyspy najlepiej nadaje się samochód. Według mitologii greckiej ten surowy krajobraz powstał, gdy Perseusz powrócił na Serifos z głową Meduzy i swoim spojrzeniem obrócił całą krainę w kamień. Poza Livadi turyści najchętniej zatrzymują się w okolicach położonego na wzgórzu miasteczka Chora. Jego śnieżnobiałe uliczki, zwieńczone niebieskimi kopułami kościoły oraz tradycyjne wiatraki są uosobieniem cykladzkiego uroku. Złotą godzinę najlepiej spędzić w jednym z tutejszych barów na dachach, takich jak Gaidaros, obserwując, jak pomarańczowa mgła zachodzącego słońca powoli zanurza się w wodach Morza Egejskiego.

Jak tam dotrzeć: Promy z Aten na Serifos odpływają kilka razy dziennie, a najszybsza przeprawa trwa zaledwie dwie godziny.

Na Serifos można spotkać koty swobodnie wałęsające się po całej wyspie. fot. Getty Images/Paolo Graziosi
Na Serifos można spotkać koty swobodnie wałęsające się po całej wyspie. fot. Getty Images/Paolo Graziosi

El Hierro, Hiszpania

Z jednej strony dziki Atlantyk, z drugiej afrykańskie wybrzeże, El Hierro jawi się jako jeden z ostatnich przyczółków Europy. Ta druga najmniejsza z Wysp Kanaryjskich kryje w sobie jedne z najpiękniej dzikich, smaganych wiatrem brzegów na naszym kontynencie. Wyspa, będąca Światowym Rezerwatem Biosfery UNESCO, powstała w wyniku erupcji wulkanu ponad milion lat temu.

Na zachodzie wyspy licząca 7,5 kilometra ścieżka La Llanía meandruje przez lasy laurowe spowite atlantycką mgłą, by ostatecznie doprowadzić do El Golfo – gigantycznego naturalnego amfiteatru o szerokości 15 kilometrów, który powstał w wyniku potężnego, prehistorycznego osunięcia się ziemi. Dalej na zachód warto udać się do El Sabinar, aby zobaczyć poskręcane, sędziwe jałowce. Z kolei na południu rozciąga się iście księżycowy krajobraz pola lawowego El Lajial.

Na samym południowym krańcu wyspy czekają krystalicznie czyste wody rezerwatu morskiego Mar de las Calmas. Ten podwodny świat jest niemal tak samo spektakularny jak ten na powierzchni. Warto skorzystać z usług certyfikowanego centrum nurkowego (np. Buceo el Bajón), aby popływać pośród podwodnych gór, wulkanicznych iglic, a także w towarzystwie żółwi i płaszczek.

Jak tam dotrzeć: Samoloty z Teneryfy na lotnisko El Hierro latają kilka razy dziennie przez cały rok.

Fasta Åland, Finlandia

Położony na Morzu Bałtyckim, w południowej części Zatoki Botnickiej – nieco bliżej Szwecji niż Finlandii – szwedzkojęzyczny archipelag Wysp Alandzkich obejmuje 6700 granitowych wysp usianych lasami iglastymi, wioskami o drewnianej zabudowie i skalistymi zatokami. Główna wyspa, Fasta Åland, stanowi idealną bazę wypadową do odkrywania okolicy.

Kultura skandynawskiej sauny jest tu niezwykle żywa, dlatego wiele domków letniskowych wyposażono we własne kabiny. Jeśli jednak wybrany domek ich nie posiada, innych opcji nie brakuje: można zrelaksować się w tradycyjnej fińskiej saunie dymnej w ośrodku Ekströms Stugor albo wyruszyć w rejs po wewnętrznej części archipelagu tratwą z sauną, wynajętą od firmy Saunax w Mariehamn. Spokojnym sposobem na odkrywanie ukrytych zakątków jest również wypożyczenie kajaka (dostępne w mieście u takich organizatorów jak Paddelboden).

Po saunowaniu warto ochłodzić się na plaży Degersand – pasie miękkiego piasku na sąsiedniej wyspie Eckerö. Aby całkowicie odciąć się od świata, zarezerwuj noc w „chacie pustelnika” na pobliskiej wyspie Sviskär. Ta pozbawiona prądu drewniana chatka z bali ma własną saunę opalaną drewnem, a bezludna linia brzegowa jest idealnym miejscem do podziwiania zachodu słońca.

Jak tam dotrzeć: Na Fasta Åland można dolecieć samolotem ze Sztokholmu oraz Helsinek. Alternatywnie, najszybsza przeprawa promowa trwa dwie godziny z Grisslehamn w Szwecji.

Źródło: National Geographic

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...