Reklama

W stale głośnym XXI wieku podróżowanie zmienia swoje oblicze. Planując wyjazdy, decydujemy się na kierunki z dala od miejskiego zgiełku i tłumów turystów. O poszukiwaniu „lekarstwa na przebodźcowanie” (i wielu innych kierunkach podróżowania) pisaliśmy już przy okazji Podróżniczego Trendbooka National Geographic Polska. Badania wykonane przez portal Bookretreats.com również udowadniają, że współczesny podróżnik pragnie udać się na odpoczynek w cichej otoczce natury. Idealnym celem takiej wyprawy może być jedna z odizolowanych od reszty świata wysp.

Ostoje spokoju

Twarde dane przytaczane przez amerykański serwis nie pozostawiają złudzeń – ponad połowa podróżnych z USA szuka podczas wyjazdów bliskiego kontaktu z naturą i przestrzeni do wyciszenia. Rosnące zapotrzebowanie na spokój potwierdzają też statystyki Google, gdzie liczba wyszukiwań hasła „ciche destynacje” wzrosła aż o 1268% rok do roku. Te nowe priorytety idealnie wpisują się w trend quietcations (cichych wakacji), czyli urlopów spędzanych z dala od gwaru i przepełnionych kurortów.

Gdzie zatem szukać idealnego azylu od tłumów? Naturalnym wyborem wydają się wyspy – otoczone wodą i odcięte od lądowego zgiełku. Która z nich oferuje jednak absolutną ciszę?

Badanie nad ciszą

By odpowiedzieć na to pytanie, eksperci z Bookretreats.com przeanalizowali sto wysp pod kątem sześciu kategorii pomagających zdefiniować cichą przestrzeń. Na Unspoilt Index (indeks nieskażenia) złożyły się więc wartości takie jak: bogata natura, niewielka sieć dróg, niski ruch lotniczy, nieprzeludniona przestrzeń, ciemne nocne niebo oraz naturalne punkty linii brzegowej.

Podstawą do stworzenia metodologii były wytyczne Europejskiej Agencji Środowiska. Według nich obszar można uznać za „cichy”, gdy charakteryzuje go przyjemny pejzaż dźwiękowy, w którym niepożądane hałasy całkowicie nie występują lub nie są dominujące. Dodatkowo oparto się na badaniach psychologicznych, które wskazują, że na odczuwanie ciszy wpływają nie tylko niskie decybele, ale też otoczenie naturalne i architektoniczne. Widzimy więc, że spokój podróżujących nie jest zakłócany jedynie przez dźwięki, ale również przez zastany krajobraz. Zwycięska wyspa musiałaby więc odznaczać się zarówno silnie zredukowanym hałasem, jak i spokojną, zrównoważoną architekturą.

Nowozelandzki raj

W rankingu na najcichszą wyspę na świecie zwyciężyła nowozelandzka Wyspa Stewart. Miejsce to, nazywane w rdzennym języku maoryskim Rakiura, jest najdalej wysuniętym na południe międzynarodowym rezerwatem ciemnego nieba na świecie. Dzięki znikomej obecności sztucznego światła, które pokrywa wyspę jedynie w 2,3%, Rakiura jest idealnym miejscem do obserwacji zjawiskowych zórz polarnych.

Stewart bardzo dobrze wypadła pod kątem wskaźników związanych z naturalnością. 500 osób, które na stałe zamieszkuje wyspę, pozostawiło ją w niemal nietkniętym stanie, co doprowadziło do zachowania wielu zagrożonych gatunków zwierząt. Na wyspie żyje rzadkie kiwi plamiste, którego populacja znacznie przewyższa liczbę ludzkich mieszkańców.

Brak głównych dróg i zaledwie jedno niewielkie lądowisko sprawiają, że źródła hałasu generowanego przez człowieka praktycznie tu nie istnieją. W zamian podróżni mają do dyspozycji 280 kilometrów pieszych szlaków, które prowadzą przez bujne lasy wprost do ukrytych, kameralnych zatok. Wzdłuż cichego wybrzeża znajdują się aż 242 naturalne punkty brzegowe, z których wiele dostępnych jest wyłącznie pieszo.

Spokój w Grecji

By zaznać spokoju, nie trzeba jednak jechać aż na drugi koniec naszego globu, gdyż na drugim miejscu w rankingu uplasowała się grecka wyspa Anafi. Ta oaza spokoju leżąca na Morzu Egejskim zamieszkiwana jest jedynie przez 300 osób, co znacznie różni ją od głośniejszego sąsiada – Santorini. Spokoju nie zakłócają tu żadne lotniska ani główne drogi, a wyspa jest na tyle mała, że można ją przemierzyć pieszo.

Ważnym obiektem na Anafi jest 460-metrowy wapienny monolit Kalamos, na którego wierzchołku ulokowany jest ukryty klasztor. Ta skała, uznawana za drugą najwyższą w basenie Morza Śródziemnego, gwarantuje niezapomniane widoki na krystalicznie błękitną taflę morza. W czołówce są też dwie wyspy w uwielbianej przez Polaków Chorwacji.

Głośny koniec i reszta rankingu

Pierwsze 20 pozycji, które tworzą ranking na najcichszą wyspę na świecie, wygląda następująco:

  1. Wyspa Stewart, Nowa Zelandia
  2. Anafi, Grecja
  3. Ilha Grande, Brazylia
  4. Lord Howe, Australia
  5. St Martin’s, Wyspy Scilly, Anglia
  6. Tioman, Malezja
  7. Koh Chang, Tajlandia
  8. Koh Rong, Kambodża
  9. Havelock (Swaraj Dweep), Indie
  10. Santa Catalina, USA
  11. Isle of Skye, Szkocja
  12. Isla Holbox, Meksyk
  13. Magnetic Island, Australia
  14. Herm, Wyspy Kanałowe
  15. Boa Vista, Zielony Przylądek
  16. Salt Spring Island, Kanada
  17. Mljet, Chorwacja
  18. La Digue, Seszele
  19. Vis, Chorwacja
  20. Palawan, Filipiny

Na szarym końcu, jako ostatnia, została sklasyfikowana Malta. Intensywny, niemal całoroczny ruch turystyczny sprawił, że serwis Bookretreats.com uznał ją za najgłośniejszą wyspę w 2026 roku. To nie oznacza jednak, że ten wyspiarski kraj ze stolicą w Valletcie nie znajdzie swoich miłośników.

Źródło: Bookretreats.com

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Olaf Kardaszewski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...