Legenda głosi, że Adam i Ewa po wygnaniu z raju właśnie tutaj znaleźli schronienie. Z kolei Marco Polo mawiał, że to „najwspanialsza wyspa na świecie”. Sri Lanka, bo o niej mowa, od wieków zachwyca swoim niepowtarzalnym pięknem, przyciągając podróżnych z najdalszych zakątków globu. Według danych Departamentu Imigracji i Emigracji, w 2023 r. ten położony w Azji Południowej wyspiarski kraj odwiedziło blisko 1,5 mln turystów, czyli o 700 tys. więcej niż rok wcześniej.
WIDEO…
Coraz chętniej na Sri Lankę przyjeżdżają również wczasowicze znad Wisły. Jak podają lankijskie władze, w 2023 r. urlop w tej części globu spędziło blisko 18 tysięcy Polaków, a tylko w pierwszej połowie 2024 r. było ich już ponad 26 tys. Niewykluczone, że liczba ta w kolejnych latach będzie jeszcze większa, ponieważ obywatelom Polski i 34 innych krajów znacznie ułatwiono wjazd na wyspę. Szczegóły poniżej.
Czy na Sri Lankę potrzebna jest wiza?
Dotychczas polscy obywatele, podróżujący zarówno w celach turystycznych, jak biznesowych, potrzebowali wizy, żeby przekroczyć lankijską granicę. Od 1 października 2024 r. wszystko ulegnie jednak zmianie. Tego dnia Sri Lanka wprowadzi – na okres 6 miesięcy – ruch bezwizowy dla obywateli 35 krajów, w tym Polski. W ten sposób tamtejsze władze chcą zwiększyć wpływy z turystyki i nadrobić straty poniesione w czasie pandemii.
Nowe przepisy – oprócz naszych rodaków – obejmą także m.in. podróżujących z Australii, Chin, Japonii, Stanów Zjednoczonych oraz Niemiec, Wielkiej Brytanii, Szwecji czy Hiszpanii. – Celem rządu jest przekształcenie Sri Lanki w kraj z wolnymi wizami, podobnie jak Singapur, Tajlandia i Wietnam, aby skorzystać z szybko rozwijającego się przemysłu turystycznego – zaznaczył rzecznik lankijskiego gabinetu, Bandula Gunawardana na spotkaniu z dziennikarzami.
Przypomnijmy, że Sri Lanka to drugi, zaraz po Chińskiej Republice Ludowej, azjatycki kraj, który w ostatnim czasie podjął decyzję o tymczasowym zniesieniu wiz dla obywateli Polski. Pod koniec czerwca rząd w Pekinie zdecydował włączyć nasz kraj do programu ruchu bezwizowego, począwszy od 1 lipca 2024 r. do końca 2025. Polacy mogą wjechać do Chin bez wiz na okres nie dłuższy niż 15 dni.
Czy do Tunezji potrzebny jest paszport, a może wystarczy tylko dowód? Zanim zarezerwujesz wymarzone wakacje, dowiedz się, jakich dokumentów potrzebujesz przy wjeździe do tego afrykańskiego kr...
Sri Lanka – dowód czy paszport?
Kolejną ważną kwestią jest niewątpliwie dokument wjazdowy, który uprawnia do przekroczenia lankijskiej granicy. Podróżujący na Sri Lankę muszą posiadać paszport, ważny przez minimum 6 miesięcy od pierwszego dnia pobytu na wyspie. Co ważne, nie są akceptowane ani dowód osobisty, ani paszport tymczasowy.
Co warto wiedzieć przed wyjazdem na Sri Lankę?
- Powierzchnia: wyspa liczy nieco ponad 65 tys. km kw. (ok. 1/5 powierzchni Polski); zamieszkuje ją 21 mln osób;
- Waluta: rupia lankijska; 1 PLN = 78 LKR;
- Oficjalnymi językami są syngaleski i tamilski, wielu mieszkańców wyspy posługuje się także angielskim;
- Religia: większość Lankijczyków jest wyznania buddyjskiego (ok. 70%), hinduistów jest 16%, muzułmanów i chrześcijan – po ok. 7%;
- Przed podróżą warto wykupić dodatkowe ubezpieczenie, które pokryje ewentualne koszty leczenia;
- Opalanie topless lub bez kostiumu kąpielowego jest generalnie zabronione;
- Wskazane są szczepienia przeciw żółtaczce typu A i B oraz tężcowi;
- Należy unikać fotografowania obiektów obiektów państwowych, wojskowych i miejsc kultu religijnego;
- Od kierowców wymagane jest międzynarodowe prawo jazdy oraz specjalne pozwolenie. Na Cejlonie obowiązuje ruch lewostronny, a kierowcy nie przestrzegają przepisów drogowych. Często bardzo niebezpiecznie wykonują manewr wyprzedzania „na czwartego”. Wyprzedzanie „na trzeciego” jest tutaj standardem, dlatego zaleca się wypożyczenie samochodu wraz z kierowcą;
- Powtórzmy – podróżujący na Sri Lankę muszą posiadać ważny przez minimum 6 miesięcy od daty wjazdu paszport. Lankijskiej granicy nie przekroczymy na podstawie dowodu osobistego oraz paszportu tymczasowego.
Źródła: „Daily Mirror”; gov.pl; archiwum redakcji.
Nasz ekspert