Reklama

Uzbekistan leży w samym sercu Azji Środkowej i przez stulecia był jednym z najważniejszych punktów na trasie dawnego Jedwabnego Szlaku. Jest przy tym jednym z zaledwie dwóch państw podwójnie śródlądowych na świecie – nie ma dostępu do morza, podobnie jak wszystkie kraje, z którymi graniczy. Dziś coraz wyraźniej zaznacza się jednak na międzynarodowej mapie turystycznej.

W 2025 roku przyjął rekordowe 11,7 mln zagranicznych gości, a według UN Tourism znalazł się wśród siedmiu państw o największym wzroście liczby przyjazdów względem 2019 roku. Trend utrzymuje się również w 2026 roku – od stycznia do sierpnia kraj odwiedziło 9,1 mln zagranicznych turystów, o 21,1% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Władze chcą, aby do 2030 roku liczba ta sięgała już 20 mln rocznie. Co sprawia, że Uzbekistan przyciąga coraz więcej podróżnych?

Uzbekistan przyciąga turystów na dłużej. Coraz częściej zjeżdżają z utartego szlaku

Za rosnącą liczbą zagranicznych przyjazdów idą coraz większe wpływy z turystyki. W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku wartość eksportu usług turystycznych Uzbekistanu sięgnęła 4,6 mld dolarów, co oznacza wzrost aż o 53,5% rok do roku. Same statystyki dotyczące przekroczeń granicy trzeba jednak interpretować ostrożnie, ponieważ obejmują nie tylko osoby przyjeżdżające na wypoczynek i zwiedzanie, lecz także wizyty u krewnych czy podróże służbowe. Dla porównania, w analogicznym okresie 2025 roku spośród 7,5 mln zarejestrowanych przyjazdów 5,17 mln dotyczyło odwiedzin u rodziny, a 1,15 mln zakwalifikowano jako podróże turystyczne.

Jednocześnie dane pokazują, że osoby odwiedzające kraj zostawiają w nim coraz więcej pieniędzy – według Oybeka Hakimova, doradcy przewodniczącego uzbeckiego Komitetu ds. Turystyki, średnie wydatki zagranicznego turysty wzrosły z 197 dolarów w 2017 roku do 503 dolarów obecnie, a przeciętny pobyt trwa około ośmiu dni. Zmienia się także sposób zwiedzania. Miasta słynące z dziedzictwa dawnego Jedwabnego Szlaku pozostają najważniejszymi wizytówkami kraju, ale coraz więcej podróżnych nie ogranicza się już do tej klasycznej trasy. – Widzimy też coraz więcej turystów podróżujących poza klasyczną trasą przez Taszkient, Samarkandę, Bucharę i Chiwę – mówi Hakimov, wskazując na rosnące zainteresowanie Doliną Fergańską, Kaszkadarią, Surchandarią oraz Muynakiem i Nukusem w Karakałpakstanie.

View of the pond at Tashkent City Park, new public park in the city, with the country’s tallest building to date in the background
Park Miejski w Taszkencie, fot. abalcazar/Getty Images

Rozszerzaniu się turystycznej mapy Uzbekistanu towarzyszy napływ gości z coraz odleglejszych rynków. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2026 roku liczba przyjazdów z Chin wzrosła 2,3-krotnie, z Malezji dwukrotnie, a z Japonii 1,5-krotnie. Z Niemiec przyjechało o 25% więcej osób, natomiast z Francji i Wielkiej Brytanii – o 21%. Co istotne, w przypadku części państw europejskich zdecydowana większość wizyt ma już charakter typowo turystyczny: w pierwszych siedmiu miesiącach roku taki cel zadeklarowało ponad 23,1 tys. z 26,1 tys. przyjezdnych z Niemiec oraz 20,1 tys. z 21 tys. gości z Włoch. To pokazuje, że wzrost ruchu nie wynika wyłącznie z częstszych przekroczeń granicy – Uzbekistan coraz wyraźniej umacnia pozycję jako samodzielny cel zagranicznych podróży.

Dlaczego Uzbekistan zyskuje na popularności? Łatwiejszy wjazd i coraz lepsza infrastruktura

Za rosnącym zainteresowaniem Uzbekistanem stoi nie tylko dziedzictwo Jedwabnego Szlaku, ale również konsekwentne ułatwianie zagranicznym turystom zarówno wjazdu do kraju, jak i późniejszego podróżowania po nim. Jedną z najważniejszych zmian była liberalizacja przepisów wizowych – ruch bezwizowy obejmuje obecnie obywateli 94 państw, choć długość dozwolonego pobytu różni się w zależności od narodowości. Polacy mogą przebywać w Uzbekistanie bez wizy do 30 dni. Podobne ułatwienia wprowadzane są również dla innych krajów, a ich znaczenie dobrze pokazuje przykład Chin. Po ustanowieniu wzajemnego 30-dniowego ruchu bezwizowego liczba chińskich przyjezdnych odnotowana w 2025 roku była ponad sześciokrotnie wyższa niż w 2023 roku.

Samo uproszczenie formalności nie wystarczyłoby jednak bez poprawy dostępności transportowej. Uzbekistan rozwija połączenia międzynarodowe, a w przypadku Polski dobrym przykładem tego procesu jest bezpośrednia trasa LOT-u z Warszawy do Taszkentu, uruchomiona w marcu 2024 roku. Równolegle łatwiejsze staje się przemieszczanie między najważniejszymi punktami już po przyjeździe. Taszkent, Samarkandę i Bucharę łączy szybka kolej Afrosiyob, natomiast w maju 2026 roku na trasę między Taszkentem a Chiwą wyruszył pociąg Jaloliddin Manguberdi. Dzięki niemu przejazd skrócił się z około 14 do 7,5 godziny, a do końca lipca pierwszy skład przewiózł blisko 30 tys. pasażerów.

Rosnący ruch wymaga również większej liczby miejsc noclegowych. Od stycznia do lipca 2026 roku w kraju otwarto 705 nowych obiektów, zwiększając bazę o ponad 22 tys. łóżek. Łącznie w Uzbekistanie działa już około 7,4 tys. obiektów noclegowych, które mogą przyjąć ponad 202 tys. gości. Rozwój infrastruktury idzie przy tym w parze z poszerzaniem samej oferty turystycznej. Kraj coraz częściej przestaje być postrzegany wyłącznie jako cel dla osób zainteresowanych zabytkowymi miastami Jedwabnego Szlaku. W rankingu Much Better Adventures z 2026 roku zajął piąte miejsce wśród kierunków sprzyjających bardziej aktywnym i samodzielnym podróżom, gdzie oceniano m.in. bezpieczeństwo, koszty, warunki wjazdu, możliwości trekkingowe i opinie turystów. Poza Samarkandą, Bucharą czy Chiwą można więc zaplanować m.in. wędrówki w górach Nuratau, noclegi w jurtach czy wyprawy przez pustynne tereny w stronę jeziora Aydarkul.

Źródło: Euronews

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.
Sabina Zięba
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...