Reklama

Złotów, położony około 130 km od Poznania, od kilku lat konsekwentnie dąży do uzyskania statusu uzdrowiska. Miasto ma ku temu mocne argumenty – badania przeprowadzone przez Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk potwierdziły korzystne właściwości lokalnego mikroklimatu, a znajdujące się w okolicy złoża borowiny wykazały walory lecznicze.

Przełomowym momentem były odwierty geologiczne sfinansowane z Funduszy Norweskich. Potwierdziły one obecność zarówno borowiny, jak i wód solankowych, które należą do najcenniejszych naturalnych surowców wykorzystywanych w lecznictwie uzdrowiskowym. To właśnie ich odkrycie otworzyło przed Złotowem możliwość ubiegania się w przyszłości o status uzdrowiska.

Złotów stanie się uzdrowiskiem?

Jednym z symboli zachodzących w Złotowie zmian są tężnie solankowe nad jeziorem Baba. Jak informowały władze miasta, ich budowa kosztowała około 3,6 mln zł. Dziś obiekt jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Złotowa i służy zarówno mieszkańcom, jak i turystom, którzy mogą korzystać z niego bezpłatnie.

Choć droga do uzyskania statusu uzdrowiska jest jeszcze długa i wymaga spełnienia szeregu formalnych warunków, samorząd konsekwentnie rozwija infrastrukturę sprzyjającą rekreacji i wypoczynkowi. Władze podkreślają, że priorytetem pozostaje zrównoważony rozwój miasta, dbałość o środowisko oraz poprawa jakości życia mieszkańców.

Wielu mieszkańców nie ukrywa, że uzyskanie statusu uzdrowiska byłoby dla Złotowa ogromną szansą na rozwój. Liczą, że miasto zaczęłoby przyciągać więcej turystów i kuracjuszy, co przełożyłoby się na nowe miejsca pracy oraz większe zyski dla lokalnych przedsiębiorców. Co istotne, Złotów mógłby stać się pierwszym uzdrowiskiem w woj. wielkopolskim.

tężnie solankowe
Tężnie solankowe w Złotowie cieszą się popularnością. Fot. Filip Nowek

Z czego słynie Złotów?

Nie brakuje jednak argumentów, by odwiedzić Złotów już dziś. Miasto od lat przyciąga miłośników wypoczynku na łonie natury. Otaczają je jeziora i lasy, a przez jego środek przepływa Głomia, dzięki czemu okolica cieszy się popularnością wśród kajakarzy, rowerzystów i osób szukających spokojnego miejsca na weekendowy wyjazd.

Spacerując po Złotowie, warto zajrzeć do Muzeum Ziemi Złotowskiej, odwiedzić zabytkowy kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny czy przespacerować się promenadą nad Jeziorem Miejskim. Chętnie odwiedzanym miejscem jest także Półwysep Rybacki, gdzie regularnie odbywają się koncerty i imprezy plenerowe. Miłośnicy aktywnego wypoczynku mogą z kolei wybrać się nad Jezioro Zaleskie, przy którym znajdują się plaże, marina, pomosty oraz wypożyczalnia sprzętu wodnego. Okoliczne trasy sprzyjają również spływom kajakowym Głomią.

Jezioro Zaleskie
Jezioro Zaleskie w Złotowie przyciąga wielu miłośników odpoczynku w ciszy i wśród natury. Fot. Filip Nowek

Jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji miasta jest figura jelenia stojąca przed Urzędem Miejskim. Codziennie punktualnie w południe rzeźba obraca się wokół własnej osi i wydaje odgłosy przypominające rykowisko. Pokaz można uruchomić także o innej porze – wystarczy wysłać SMS na numer umieszczony obok pomnika. To jedna z tych atrakcji, przy której chętnie zatrzymują się zarówno mieszkańcy, jak i turyści.

Do Złotowa można wygodnie dojechać także transportem publicznym. Z Poznania kursują bezpośrednie pociągi, a podróż zajmuje niespełna dwie godziny, dzięki czemu miasto może być dobrym pomysłem na weekendowy wyjazd.

Źródło: zlotow.pl, National Geographic Polska

Nasz ekspert

Filip Nowek

Od lat związany z mediami i komunikacją, z wykształcenia dziennikarz, który zawodowo rozwija się w obszarze marketingu. Pasjonuje się podróżami, które stanowią dla niego niewyczerpane źródło inspiracji – zarówno w pracy, jak i poza nią. Jest autorem przewodników po krajach europejskich oraz licznych zestawień i ciekawostek dotyczących największych miast świata. Uważnie obserwuje zmieniające się trendy w turystyce i sposoby odkrywania nowych miejsc. Po godzinach oddaje się swojej drugiej pasji – tenisowi, a także chętnie spędza czas w kinie, szukając historii, które poruszają i inspirują.
Filip Nowek
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...