5 miejsc, które trzeba zobaczyć na Kubie >>>
Autor: Michał Cessanis
WIDEO…
Wiele osób nazywa wyjazd na Kubę podróżą w czasie. Takie wrażenie jest szczególnie uzasadnione w pełnej starych samochodów Hawanie. Ale Kuba to nie tylko stolica...
Źródło: National Geographic Traveler (4 (113) 2017
Fot. Shutterstock
Piękne stare samochody, kolonialna architektura, fabryki cygar, rum, klimatyczne bary, w tym Bodeguita del Medio – ulubiony przez Ernesta Hemingwaya. Ale ze Starej Hawany warto wyjść i zobaczyć inne dzielnice. Mieszkając w pensjonacie Sarita Rooms (centralna Hawana), mogłem się przyjrzeć, jak wygląda prawdziwe życie w stolicy. Poza starówką wpisaną na listę UNESCO już nie jest ono takie piękne.
Fot. Shutterstock
Co za widoki! Viñales nie mogło być piękniej położone – w dolinie otoczonej przez mogoty – niesamowite formy skalne. Należy do najciekawszych krajobrazów świata.
Fot. Shutterstock
To jedna z dwóch plaż (druga to Playa Girón) leżących w Zatoce Świń znanej z nieudanej próby inwazji kubańskich emigrantów na południową Kubę przy wsparciu USA w 1961 r. Dzisiaj można tu doskonale odpocząć od miejskiego gwaru i wszechobecnych spalin, sącząc cuba libre czy mohito. Spałem w domu Noly & Jeny 40 m od plaży.
Fot. Shutterstock
Tu czas zatrzymał się w połowie XIX w., kiedy podupadła produkcja cukru (w Dolinie Cukrowej zachowały się dawne rezydencje plantatorów), zmieniły się też szlaki handlowe i miasto straciło na znaczeniu. Polecam spacer wybrukowanymi uliczkami, zaglądanie do mieszkańców, którzy chętnie pokazują swoje domy i tańce na schodach Casa de la Musica. Wybierzcie się też na konną przejażdżkę przez wioski. Polecam nocleg w La Caridad Hostal, Conrado Benitez 224b.
Fot. JHVEPhoto / Shutterstock.com
Lot powrotny do polski miałem z Varadero, więc zatrzymałem się 35 km od tego miasta, by uniknąć atmosfery kurortu. Matanzas znane jest jako miasto mostów, których jest tu aż 21. To także kolebka Santerii – religii Karaibów. Spałem w hostal Rey przy ul. Contreras w centrum.
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.