O kotach mówi się, że są wyjątkowo niezależne. Uważa się je za zwierzęta powściągliwe w wyrażaniu uczuć i lubiące chodzić własnymi ścieżkami. Bywają również zmienne w swoich sympatiach i antypatiach. A czasami bardzo trudne do rozszyfrowania.
WIDEO…
Jednak istnieje cała masa emocji, które dzielą z innymi zwierzętami, w tym z nami. Jedną z nich jest ból po stracie kogoś bliskiego. Wskazuje na to artykuł dwóch amerykańskich naukowczyń z Uniwersytetu Oakland. W czasopiśmie „Applied Animal Behaviuor Science” Jennifer Vonk i Brittany Greene dowodzą, że podobnie jak wiele innych ssaków koty przeżywają żałobę.
Co ciekawe, zwierzęta cierpią nie tylko po stracie innego przedstawiciela swojego gatunku z tego samego domu. Źle czują się również wówczas, kiedy umrze pies, z którym żyły pod jednym dachem.
Co czują zwierzęta
Naukowcy są coraz pewniejsi, że żałoba jest powszechna w świecie zwierząt. Od dawna wiadomo, że ból po stracie towarzysza odczuwają morskie ssaki oraz naczelne. Poza delfinami i szympansami silnie żałobę przeżywają np. słonie. W marcu tego roku ukazał się artykuł, z którego wynika, że słonie indyjskie nie tylko opłakują śmierć młodych słoniątek, ale również organizują im pochówki.
Jak zwierzęta wyrażają żal związany z żałobą? Słonie na przykład przez pewien czas dotykają ciała zmarłego członka stada trąbami i stopami. Niekiedy przykrywają je liśćmi, ziemią i gałęziami. Zaobserwowano, że małpy dotykiem i obecnością potrafią wspierać inną szympansią matkę po stracie dziecka. W jednym z badań opisano zachowania psów, które straciły żyjącego razem z nimi czworonożnego przyjaciela. Psy w takiej sytuacji mniej jedzą, więcej śpią i częściej szukają kontaktu z opiekunami.
Jak koty przeżywają żałobę?
A jak się zachowują koty? Vonk i Greene znalazły 412 opiekunów zwierząt, którzy mieli jednego lub więcej kotów. W ich domach niewiele wcześniej odszedł jeden z kotów albo psów. Uczestnicy badania wypełnili kwestionariusz, opisując, jak w takim wypadku zachowywał się pozostały przy życiu pupil.
Jak się okazuje, koty w żałobie reagowały podobnie jak opisane wcześniej psy w podobnej sytuacji. Ich zachowanie zmieniało się. Opiekunowie obserwowali, że ich futrzani pupile mniej jedzą i więcej śpią. Częściej domagają się uwagi człowieka. Więcej czasu spędzają same, a także wydają się szukać w domu lub mieszkaniu swojego nieżyjącego już towarzysza. Zdarzało im się również częściej chować i unikać zabaw.
Koty miauczą do ludzi znacznie częściej niż do innych przedstawicieli swojego gatunku. Przyczyny tego stanu rzeczy są intrygujące. Zwierzęta nauczyły się korzystać z naszych instynktów o...
Dłuższa zażyłość, głębsza żałoba
Na kocią żałobę nie wpływało to, ile zwierząt mieszkało w gospodarstwie domowym. Ani to, czy były świadkami śmierci jednego z nich. Natomiast miała ona związek z czasem, jaki zwierzęta spędziły razem pod jednym dachem. Czym był dłuższy, tym koci smutek większy. Także im bardziej zwierzaki się lubiły, tym później koty wykazywały większe zmiany w jedzeniu, spaniu i chęci do zabawy.
Na końcu artykułu naukowczynie robią ważne zastrzeżeniu. Zauważają, że ich wnioski opierają się na kwestionariuszach opiekunów, którzy sami byli w żałobie. Możliwe więc, że przenosili na pozostałe zwierzęta domowe własne uczucia. Wyszło też na jaw, że czym bardziej opiekun był przywiązany do zmarłego zwierzęcia, tym więcej symptomów żałoby zauważał u kota. Nie jest więc wykluczone, że antropomorfizował jego zachowania.
Istnieje jeszcze jedna alternatywna hipoteza. Koty mogły zmieniać swoje zachowania, ponieważ zauważały zmianę w zachowaniu opiekunów pogrążonych w żałobie. Jakby nie było, badanie wskazuje, że koty silnie reagują na nową dynamikę relacji domowych, która pojawia się w wyniku śmierci jednego z pupili. Najwyraźniej wcale nie są zajęte cały czas swoimi „kocimi” sprawami.
Źródło: Applied Animal Behaviuor Science, Guardian
Nasz ekspert