Reklama

Fale upałów oraz dotkliwy brak opadów doprowadziły największe europejskie rzeki do rekordowo niskich poziomów wody. Problem nie jest lokalny – dotyczy wielu krajów i wielu rzek, kluczowych dla przemysłu, gospodarki i energetyki. Wysychają nawet rzeki ogromne, i to jednocześnie, w wielu miejscach. Europa mierzy się z bezprecedensową sytuacją hydrologiczną.

Kryzys wodny w Europie

Największe rzeki Europy – Pad we Włoszech, Loara we Francji, Ren w Niemczech oraz Dunaj płynący przez Europę Środkową – osiągnęły nienotowane od lat minima. We Francji susza objęła niemal cały kraj – w połowie lipca ostrzeżenia obowiązywały na 85% jej terytorium, podczas gdy zaledwie dwa lata wcześniej problem ten dotyczył niespełna 2%. Szczególnie trudna sytuacja panuje na Loarze, i to ponownie - suszę odnotowano tam także w 2022 roku.

Susza we Francji - porównanie zdjęć satelitarnych z 2024, 2025 i 2026 roku. fot. European Union, Copernicus Sentinel-3 imagery
Susza we Francji - porównanie zdjęć satelitarnych z 2024, 2025 i 2026 roku. fot. European Union, Copernicus Sentinel-3 imagery

W Niemczech kluczowy dla gospodarki Ren osiągnął historyczne minimum, co w miastach takich jak Kolonia czy Düsseldorf pozwala na przechodzenie przez rzekę pieszo. Operatorzy barek transportowych byli zmuszeni do ograniczenia ładunków do zaledwie jednej piątej ich normalnej wagi, co paraliżuje łańcuchy dostaw dla przemysłu stalowego i chemicznego. Dodatkowo eksperci ostrzegają, że osłabienie naturalnej filtracji spowodowane suszą może podnieść koszty uzdatniania wody pitnej dla milionów mieszkańców nawet o 30%.

Z kolei na Węgrzech wysychający Dunaj stał się bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Niski przepływ w rejonie elektrowni jądrowej Paks niemal uniemożliwił chłodzenie reaktorów, co zmusiło władze do apelu o oszczędzanie energii elektrycznej. Na Węgrzech odnotowano temperatury sięgające 42 st. Celsjusza, co potęguje parowanie i pogłębia deficyt wody.

W Rumunii wojsko było zmuszone do kontrolowanych eksplozji w korycie Dunaju, by zapewnić dopływ wody do chłodzenia elektrowni Cernavodă.

susza europa
Wysychające rzeki Europy, fot. European Union, Copernicus Sentinel-3 imagery

Rekordowo niski stan Wisły i susza hydrologiczna w Polsce

Na stacji Warszawa-Bulwary odnotowano rekordowy poziom Wisły wynoszący zaledwie 103 cm. Według aktualnych (10 sierpnia 2026) komunikatów hydrologicznych IMGW, na 344 stacjach w całym kraju przepływy wody spadły poniżej średniego niskiego przepływu z wielolecia (SNQ), a aż 66% stacji pomiarowych znajduje się w strefie wody niskiej. W znacznej części kraju utrzymują się ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną.

Eksperci IMGW podkreślają, że letnie burze, których od początku sierpnia było w kraju całkiem sporo, nie rozwiązują problemu – wzrosty poziomu wód są chwilowe. Dla odbudowy zasobów konieczne są długotrwałe i jednostajne opady o niskim natężeniu.

Susza odsłania ślady historii

Susza odsłania niezwykłe obiekty, które przez dekady, a nawet wieki były ukryte pod wodą. W Bułgarii, w pobliżu miejscowości Gigen, niski stan Dunaju ujawnił fundamenty mostu Konstantyna z IV wieku n.e., będącego niegdyś jedną z najdłuższych konstrukcji starożytności.

W Serbii, w rejonie miejscowości Prahovo, z rzeki wyłoniły się wraki dziesiątek niemieckich okrętów wojennych zatopionych celowo w 1944 roku. Wiele z tych jednostek wciąż może zawierać niewybuchy, co stwarza realne niebezpieczeństwo.

W Budapeszcie wysychające koryto rzeki odsłoniło wojskowy motocykl z czasów II wojny światowej, a w miejscowości Baja na Węgrzech ukazał się wrak statku z tego samego okresu.

Na Słowacji w miejscowości Virt policja musiała zabezpieczyć 700-kilogramową brytyjską bombę lotniczą, którą następnie w bezpieczny sposób zdetonowano.

Dramat ryb na Węgrzech

Kryzys wodny dotkliwie uderzył w węgierską branżę hodowli ryb, szczególnie w systemie mokradeł Rétimajor. Z powodu upałów i obniżającego się poziomu wody umarło tam około 150 ton ryb, a straty materialne szacuje się na 165 mln forintów. Woda w płytkich stawach nagrzewa się do temperatury ponad 30 stopni Celsjusza, co przy głębokości zaledwie 40 cm prowadzi do drastycznego spadku nasycenia tlenem.

Hodowcy ryb wskazują na konflikt interesów: woda jest w pierwszej kolejności wypompowywana przez rolników do nawadniania pól, przez co nie dociera do niżej położonych gospodarstw rybnych. Brak wody w stawach to nie tylko straty gospodarcze, ale i katastrofa ekologiczna dla chronionych obszarów Natura 2000, zamieszkiwanych przez ponad 200 gatunków ptaków.

Źródła: IMGW, Onet, DW, Euronews, Reuters, Copernicus, The Independent, The Guardian

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...