Tysiące wielorybów pojawiły się w wodach Grenlandii. Wyjadają kluczową rybę i kryl
Ocieplenie wód i kurczenie się pokrywy lodowej u wschodnich wybrzeży Grenlandii doprowadziły do bezprecedensowej migracji wielorybów. Finwale, humbaki i płetwale karłowate, które rzadko zapuszczały się w te rejony, dziś żerują tam, tworząc olbrzymie stada. Ta zmiana odzwierciedla głęboką przebudowę całego ekosystemu morskiego tego regionu.

W ciągu ostatnich 20 lat warunki w wodach wschodnich wybrzeży Grenlandii zmieniły się diametralnie. Średnia temperatura powierzchni wody w miesiącach letnich i jesiennych wzrosła od końca lat 90. o około 1 stopień Celsjusza, a zasięg paku lodowego w Cieśninie Fram uległ drastycznemu zmniejszeniu. Bariery, które przez całe stulecia blokowały wielorybom dostęp do przybrzeżnych wód, niemal zniknęły. Przed ssakami otworzyły się nowe, niezwykle bogate żerowiska. Gromadzą się na nich tysiącami i wyjadają lokalne ryby, kluczowe dla całego ekosystemu.
Wieloryby zmieniają zasięg
Badania z powietrza i ze statków świadczą o bezprecedensowej skali tego zjawiska. Pierwsze lotnicze spisy z lat 2015 i 2024, obejmujące pas wód do 50 km. od brzegu, wykazały niemal ciągły zasięg wielorybów wzdłuż wybrzeża.
Współczesne szacunki wskazują, że w sezonie letnim przebywa tu około 4000 humbaków, 6000 finwali oraz od 4500–6000 płetwali karłowatych. Przed połową XX wieku wieloryby te były tam widywane sporadycznie.

Podczas obserwacji prowadzonych ze statków, w ramach programu NASS, pierwszy raz humbaki dostrzeżono w tym rejonie w 2006 roku. Rok później zaobserwowano siedem osobników. W 2015 roku było to już 26 sztuk, a w 2024 roku – ponad 150. Podobne trendy zaobserwowano dla finwali i płetwali karłowatych.
Co przyciąga wieloryby na Grenlandię?
Głównym czynnikiem, który przyciąga tysiące gigantów w te wciąż zimne dla nich wody, jest obfitość pożywienia. A konkretnie gromadnika – niewielkiej ryby pelagicznej o kluczowym znaczeniu dla polarnego łańcucha pokarmowego. Pod wpływem ocieplania się oceanu, pod koniec lat 90. gromadnik zaczął masowo żerować na nowych terytoriach. Porzucił rejony na północ od Islandii i pojawił się przy szelfie wschodniej Grenlandii.
Wieloryby bezbłędnie to wykorzystały i także się przeprowadziły. Analizy zawartości żołądków płetwali karłowatych odłowionych w fiordzie Kangertittivaq oraz lokalne doniesienia z Tasiilaq jednoznacznie potwierdzają, że gromadnik to główna zdobycz wielorybów.
Ryby te z kolei żywią się głównie krylem, który rozmnaża się obficie w fiordach zasilanych przez topniejące lodowce. Szacuje się, że podczas swojego około czteromiesięcznego letniego obżarstwa, te trzy gatunki wielorybów konsumują łącznie od 800 tysięcy do ponad miliona ton ryb i kryla.
Konsekwencje kulinarnej podróży wielorybów
Tak gwałtowny i masowy napływ dużych drapieżników niesie ze sobą poważne konsekwencje dla ekosystemu. Dochodzi do bezpośredniej konkurencji o przestrzeń i zasoby z lokalnymi gatunkami. Arktyczne zwierzęta, takie jak narwale i białuchy, są zmuszone do dzielenia kurczących się siedlisk z nowymi przybyszami i stopniowo wypierane.
Ponadto ogromna konsumpcja gromadnika to zagrożenie dla samej tej ryby, co może pośrednio wpłynąć na komercyjnie łowione gatunki innych ryb, które się nim żywią. Dla wrażliwego ekosystemu Arktyki to wszystko oznacza głęboką transformację o trudnych do przewidzenia skutkach.
Źródło: Frontiers in Marine Science
Szukasz inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

