Wczoraj indyjski lądownik Chandrayaan-3 łagodnie osiadł na Księżycu. Tym samym Indie stały się czwartym krajem, któremu udała się ta sztuka. Wydaje się, że posadzenie lądownika w miejscu z minimalną atmosferą musi być proste. Jednak ta sztuka nie udała się m.in. Japończykom, Izraelczykom, a kilka dni temu też Rosjanom.

WIDEO…

player placeholder

Trudne lądowanie na Księżycu

– Trudności występują na każdym z etapów lotu, w którym statek kosmiczny zbliża się do południowego bieguna Księżyca po skomplikowanej trajektorii. Ale najbardziej dramatycznym jest faza lądowania – wyjaśnia dr inż. Tomasz Barciński, kierownik Laboratorium Mechatroniki i Robotyki Satelitarnej CBK PAN. – Lądownik jest wtedy oddalony o pół miliona kilometrów od załogi kontrolującej jego lot, a kontakt jest opóźniony o ponad sekundę. To powoduje około trzysekundowe opóźnienie reakcji operatorów.

Ogromne prędkości przed samym lądowaniem nie pozwalają na ręczne sterowanie z oddalonej Ziemi. Dlatego część sterowania odbywa się automatycznie, przy pomocy systemu zastępującego człowieka. System ten musi wiedzieć, gdzie nad powierzchnią znajduje się lądownik oraz z jaką prędkością się porusza. Na wszelkie zaburzenia pracy układu, na przykład przypadkowe opóźnienia sygnałów czy błędy, nie ma miejsca. Proces lądowania trwa bardzo krótko i wymaga dużej precyzji. Zbyt duża prędkość czy zbyt odchylony od pionu kierunek lądowania może łatwo doprowadzić do katastrofy.

Zobacz także:

Pierwsze lądowanie na biegunie południowym

Pierwszym krajem, któremu udało się bezpiecznie wylądować na Księżycu było USA. Doszło do tego 20 lipca 1969 roku. ZSRR próbował prześcignąć Amerykanów i posadzić na Księżycu sondę Łunochod. Jednak pierwsza, wystrzelona 19 lutego 1969 roku została zniszczona w eksplozji rakiety nośnej. Dopiero kolejna bezpiecznie wylądowała na Srebrnym Globie w listopadzie 1970 roku.

Księżyc potrzebuje własnej strefy czasowej, internetu i własnego GPS-a. Jak je stworzyć?

Jeśli chcemy eksplorować Księżyc i założyć na nim kolonię, musimy ustanowić nową, księżycową strefę czasową. Taką, która będzie akceptowalna dla wszystkich państw planujących ek...

Księżyc potrzebuje własnej strefy czasowej, internetu i własnego GPS-a. Jak je stworzyć? (fot. JAXA/NHK)

Ale żadne ziemskie urządzenie nigdy nie trafiło na południowy biegun Księżyca. Oczywiście aż do wczoraj, gdy w tym rejonie osiadł lądownik misji Chandrayaan-3. Od ostatnich kilku lat, czyli od czasu ogłoszenia wielkiego programu powrotu na Księżyc – Artemis – to właśnie południowy biegun Księżyca jest miejscem interesującym wszystkich kosmicznych graczy.

NASA i ESA wraz z partnerami obrały to miejsce jako cel lądowania kolejnych misji oraz budowę pozaziemskiej bazy. Również Chińczycy we współpracy z Rosją zamierzają ustanowić tam swoją bazę naukową. Choć po ostatniej porażce z Łuną 25 udział w projekcie Rosji stanął pod znakiem zapytania.

Lód wodny na księżycowym biegunie

Co takiego znajduje się na południowym biegunie Księżyca? – Jest tam lód wodny – komentuje dr Natalia Zalewska, geolożka z Centrum Badań Kosmicznych PAN. – Już w latach 90. ubiegłego wieku, dzięki sondzie NASA Lunar Prospector, odkryto dużą ilość wodoru na biegunie południowym. Tylko nie wiedziano, z czym mógłby być połączony ten wodór.

Dopiero w roku 2017 studentce Uniwersytetu Hawajskiego w Manoa Elizabeth Fisher udało się zidentyfikować pokłady lodu na biegunie południowym na podstawie pomiarów innej sondy NASA – Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO). Badaczka wraz z zespołem odkryła, że lód znajduje się w kraterach – tam, gdzie, dzięki minimalnemu nachyleniu osi Księżyca do płaszczyzny ekliptyki (1,5 st.), nigdy nie dochodzą promienie słoneczne, a temperatury sięgają minus 163 st. C. Lód ten prawdopodobnie zmieszany jest z regolitem (księżycowym gruntem) lub tworzy cienkie, warstwowane pokrywy w tych mocno zacienionych obszarach.

Pochodzenie i przydatność księżycowego lodu

Cały czas naukowcy zadają sobie pytanie, jakie jest pochodzenie tego księżycowego lodu. Nie ma jednoznacznego wytłumaczenia. Jednak sugeruje się, że Księżyc przez miliardy lat był bombardowany kometami o dużej zwartości lodu. W miejscach o silnym nasłonecznieniu lód wyparował, czyli uległ sublimacji, a następnie pod wpływem promieniowania ultrafioletowego cząsteczki pary wodnej rozpadły się na tlen i wodór.

Zaskakująca hipoteza: Księżyc od miliardów lat sekretnie podkrada wodę z Ziemi

Skąd się wzięła woda na Księżycu? Dotychczas zakładano, że jej źródłem były asteroidy uderzające w naszego naturalnego satelitę. Naukowcy zaproponowali właśnie dodatkowe wyjaśnieni...

Księżyc i Ziemia

Lód miał szansę zachować się tylko w miejscach zacienionych. Dzięki późniejszym badaniom odkryto pojedyncze cząsteczki wody w regolicie księżycowym, niezależnie od jego miejsca występowania. To odkrycie było dużym zaskoczeniem. Naukowcy z Chińskiej Akademii Nauk tłumaczyli to zjawisko oddziaływaniem wiatru słonecznego, a ściślej atomów wodoru na tlen zawarty w regolicie.

Woda jest niezbędna do życia. Dlatego kiedy do zbudowania bazy księżycowej jest coraz bliżej, pozyskiwanie wody staje się kwestią kluczową. Nie wspominając o tym, że odzyskanie wodoru z księżycowej wody mogłoby się przydać do produkcji paliwa lub wytwarzania energii.

Nasz ekspert

Ewelina Zambrzycka-KościelnickaDziennikarka i redaktorka zajmująca się tematyką popularnonaukową. Związana z magazynami portali Gazeta.pl oraz Wp.pl. Współautorka książek „Człowiek istota kosmiczna”, „Kosmiczne wyzwania” i „Odważ się robić wielkie rzeczy”.
216930992-421694315635288-4682044810723080196-n-4229773