Reklama

Redakcja brytyjskiego magazynu opublikowała najnowsze zestawienie 15 najwspanialszych cudów natury na Starym Kontynencie. Eksperci zabierają nas w podróż z dala od utartych szlaków turystycznych, doceniając surowe piękno przyrody.

I choć my również kochamy majestat europejskiej fauny i flory, to z punktu widzenia naszego kraju trudno nie czuć… niedosytu. W prestiżowym rankingu całkowicie pominięto Polskę, faworyzując atrakcje z innych, niekiedy odległych zakątków kontynentu. Co docenili wyspiarze?

„Lewitujące” jezioro i żyjące skały

Wśród wyróżnionych znalazły się m.in. Trovanty z Costesti w Rumunii, nazywane potocznie „żyjącymi kamieniami”. Te zapierające dech w piersiach formacje potrafią rosnąć po obfitych opadach, zyskując pęczniejące, wapienne narośle.

Plitwickie Jeziora
Na liście znalazły się także lubiane przez Polaków Plitwickie Jeziora w Chorwacji. Fot. vidoc_olga_gorkun/shutterstock

Kolejnym absolutnym fenomenem jest Jezioro Sørvágsvatn na Wyspach Owczych (znane także jako Leitisvatn i widoczne na górze tego artykułu). Jego tafla fizycznie leży około 30 metrów nad poziomem morza, ale sprytna iluzja optyczna rozsławiła je na cały świat. Niektóre zdjęcia robione z sąsiadującego z nim 142-metrowego klifu sprawiają, że woda wydaje się lewitować na ogromnej wysokości, tuż nad przepaścią do oceanu. I bez tego wygląda jednak magicznie. Z tym spektakularnym, fotogenicznym miejscem wiąże się też mroczna tajemnica – w IX wieku wikingowie mieli zrzucać z tych wysokich klifów swoich niewolników.

Brytyjczycy w pięknych słowach opisali również bałkańskie i śródziemnomorskie klasyki. Wyróżniono Chorwackie Jeziora Plitwickie (wyjątkowy krasowy system 16 jezior połączonych wodospadami), monumentalny Wąwóz Verdon we Francji oraz Meteory w Grecji – piaskowcowe filary, na których szczytach do dziś funkcjonuje 6 niesamowitych klasztorów.

Meteory
Trzeba przyznać, że Meteory w Grecji zasługują, żeby znaleźć się na tej liście. Fot. Qing Yu/GettyImages.

Pełna lista 15 cudów natury według „The Telegraph”:

  1. Mokradła Camargue (Francja)
  2. Wodospad Aldeyjarfoss (Islandia)
  3. Szczyty Segla i Hesten (Norwegia)
  4. Grobla Olbrzyma (Irlandia Północna)
  5. Plitwickie Jeziora (Chorwacja)
  6. Migracje ptaków trzmielojadów (Cieśnina Gibraltarska)
  7. Wydmy Piscinas na Sardynii (Włochy)
  8. Szczyt Allalinhorn (Szwajcaria)
  9. Rafy Les Minquiers (Wielka Brytania)
  10. Wysokie Wybrzeże (Szwecja)
  11. Las Wistman’s Wood (Wielka Brytania)
  12. „Żyjące kamienie” Trovanty (Rumunia)
  13. Jezioro Sørvágsvatn (Wyspy Owcze)
  14. Meteory (Grecja)
  15. Wąwóz Verdon (Francja)

Czego brakuje? Polskie perły przyrody

Spoglądając na to zestawienie, trudno nie odnieść wrażenia, że zabrakło w nim miejsca na fenomeny leżące w granicach naszego kraju. W brytyjskie kryteria idealnie wpisałby się chociażby Krzywy Las pod Gryfinem, którego nienaturalnie wygięte pod kątem 90 stopni pnie sosen wciąż stanowią nierozwiązaną zagadkę. Przynajmniej częściowo.

Krzywy Las
Czyż Krzywy Las pod Gryfinem nie wygląda tajemniczo? Fot. fhm/GettyImages

Zagranicznych ekspertów z pewnością zszokowałyby również Ruchome Wydmy w Słowińskim Parku Narodowym – ta polska „pustynia” nieustannie zasypuje nadbałtyckie lasy (z prędkością do 10 m rocznie). Europejskim ewenementem jest także rozległa Pustynia Błędowska.

Źródło: The Telegraph

Szukasz inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...