Ogłoszono listę 15 najwspanialszych cudów natury w Europie. Dlaczego nie ma wśród nich żadnego z Polski?
Brytyjski „The Telegraph” opublikował zestawienie najbardziej fascynujących przyrodniczo miejsc w Europie. Wśród lewitujących jezior i rosnących skał zabrakło jednak jakiegokolwiek przyrodniczego akcentu z Polski.

Redakcja brytyjskiego magazynu opublikowała najnowsze zestawienie 15 najwspanialszych cudów natury na Starym Kontynencie. Eksperci zabierają nas w podróż z dala od utartych szlaków turystycznych, doceniając surowe piękno przyrody.
I choć my również kochamy majestat europejskiej fauny i flory, to z punktu widzenia naszego kraju trudno nie czuć… niedosytu. W prestiżowym rankingu całkowicie pominięto Polskę, faworyzując atrakcje z innych, niekiedy odległych zakątków kontynentu. Co docenili wyspiarze?
„Lewitujące” jezioro i żyjące skały
Wśród wyróżnionych znalazły się m.in. Trovanty z Costesti w Rumunii, nazywane potocznie „żyjącymi kamieniami”. Te zapierające dech w piersiach formacje potrafią rosnąć po obfitych opadach, zyskując pęczniejące, wapienne narośle.

Kolejnym absolutnym fenomenem jest Jezioro Sørvágsvatn na Wyspach Owczych (znane także jako Leitisvatn i widoczne na górze tego artykułu). Jego tafla fizycznie leży około 30 metrów nad poziomem morza, ale sprytna iluzja optyczna rozsławiła je na cały świat. Niektóre zdjęcia robione z sąsiadującego z nim 142-metrowego klifu sprawiają, że woda wydaje się lewitować na ogromnej wysokości, tuż nad przepaścią do oceanu. I bez tego wygląda jednak magicznie. Z tym spektakularnym, fotogenicznym miejscem wiąże się też mroczna tajemnica – w IX wieku wikingowie mieli zrzucać z tych wysokich klifów swoich niewolników.
Brytyjczycy w pięknych słowach opisali również bałkańskie i śródziemnomorskie klasyki. Wyróżniono Chorwackie Jeziora Plitwickie (wyjątkowy krasowy system 16 jezior połączonych wodospadami), monumentalny Wąwóz Verdon we Francji oraz Meteory w Grecji – piaskowcowe filary, na których szczytach do dziś funkcjonuje 6 niesamowitych klasztorów.

Pełna lista 15 cudów natury według „The Telegraph”:
- Mokradła Camargue (Francja)
- Wodospad Aldeyjarfoss (Islandia)
- Szczyty Segla i Hesten (Norwegia)
- Grobla Olbrzyma (Irlandia Północna)
- Plitwickie Jeziora (Chorwacja)
- Migracje ptaków trzmielojadów (Cieśnina Gibraltarska)
- Wydmy Piscinas na Sardynii (Włochy)
- Szczyt Allalinhorn (Szwajcaria)
- Rafy Les Minquiers (Wielka Brytania)
- Wysokie Wybrzeże (Szwecja)
- Las Wistman’s Wood (Wielka Brytania)
- „Żyjące kamienie” Trovanty (Rumunia)
- Jezioro Sørvágsvatn (Wyspy Owcze)
- Meteory (Grecja)
- Wąwóz Verdon (Francja)
Czego brakuje? Polskie perły przyrody
Spoglądając na to zestawienie, trudno nie odnieść wrażenia, że zabrakło w nim miejsca na fenomeny leżące w granicach naszego kraju. W brytyjskie kryteria idealnie wpisałby się chociażby Krzywy Las pod Gryfinem, którego nienaturalnie wygięte pod kątem 90 stopni pnie sosen wciąż stanowią nierozwiązaną zagadkę. Przynajmniej częściowo.

Zagranicznych ekspertów z pewnością zszokowałyby również Ruchome Wydmy w Słowińskim Parku Narodowym – ta polska „pustynia” nieustannie zasypuje nadbałtyckie lasy (z prędkością do 10 m rocznie). Europejskim ewenementem jest także rozległa Pustynia Błędowska.
Źródło: The Telegraph
Szukasz inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

