Reklama

Dwa lub trzy dni w innym mieście często wystarczają, by zobaczyć najważniejsze miejsca, spróbować lokalnej kuchni i choć na chwilę wyrwać się z codziennego rytmu. Nic więc dziwnego, że city breaki coraz mocniej wpisują się w jesienno-zimowe plany Polaków. Z danych Kiwi.com wynika, że wyjazdy trwające do trzech dni stanowią już niemal 40% podróży, a szczególną popularnością cieszą się europejskie kierunki, do których można dotrzeć szybko i bez skomplikowanej logistyki. Sprzyjają temu również ceny – bilety na jesienno-zimowe podróże są wyraźnie tańsze niż rok wcześniej, co dodatkowo zwiększa atrakcyjność krótkich wypadów poza głównym sezonem.

Polacy coraz częściej wybierają krótkie wyjazdy zamiast długiego urlopu

Rosnąca popularność mikro-wypraw idzie w parze ze spadkiem udziału dłuższych podróży. Według danych Kiwi.com w sezonie jesień-zima 2025/26 udział wyjazdów trwających maksymalnie trzy dni zwiększył się o 5 pkt proc. rok do roku – z 34,6% do 39,6%. W tym samym czasie dokładnie o tyle samo zmniejszył się odsetek podróży obejmujących od 6 do 14 dni (z 35,7% do 30,7%).

Dane wskazują więc, że poza sezonem wakacyjnym Polacy coraz częściej wybierają krótsze formy wypoczynku zamiast dłuższych wyjazdów. Taki model łatwiej dopasować do rytmu pracy, weekendów i codziennych obowiązków, szczególnie jesienią i zimą, kiedy podróże częściej stają się sposobem na krótkie oderwanie od rutyny niż głównym wyjazdem w roku. Jak zauważa Daniela Chovancova, rzeczniczka Kiwi.com, „wyjazd na trzy czy cztery dni znacznie łatwiej połączyć z pracą i codziennymi obowiązkami niż tradycyjny tygodniowy urlop”.

Znaczenie ma również koszt. W analizowanym okresie średnia cena biletu była o 14,4% niższa niż rok wcześniej, podczas gdy latem spadek wyniósł zaledwie 0,9%. Różnica między sezonami jest więc wyraźna i może dodatkowo sprzyjać planowaniu krótkich podróży właśnie w chłodniejszych miesiącach. Co istotne, latem udział mikro-wypraw pozostaje znacznie bardziej stabilny – największą zmianę widać po zakończeniu głównego sezonu wakacyjnego.

Gdzie Polacy latają na city break? W czołówce Włochy i Hiszpania

Krótszy pobyt wpływa także na sposób planowania podróży. Polacy rezerwują jesienno-zimowe wyjazdy średnio 53 dni przed wylotem, co daje możliwość zorganizowania wypadu bez wielomiesięcznych przygotowań, ale jednocześnie pozostawia czas na znalezienie dogodnego połączenia i noclegu. Wybór kierunków pokazuje natomiast, że w przypadku city breaków liczy się przede wszystkim możliwość połączenia zwiedzania, lokalnej kuchni i łagodniejszego klimatu w stosunkowo krótkim czasie.

Pod względem liczby pasażerów wśród najpopularniejszych miejsc znalazły się Barcelona, Mediolan i Rzym, a dalej Malta, Alicante, Bari oraz Londyn. Dominacja południa Europy nie jest przypadkowa – wiele z tych miejsc nawet późną jesienią czy zimą oferuje wyższe temperatury niż Polska, a przy tym nadaje się do intensywnego zwiedzania podczas dwóch lub trzech dni.

Jeszcze ciekawiej wygląda dynamika zmian. Największy wzrost liczby podróżnych odnotowała Malta – aż o 154% rok do roku, a niewiele mniejszy Bari, gdzie wynik zwiększył się o 149%. Barcelona zanotowała wzrost o 133%, natomiast w przypadku Mediolanu było to 105% dla lotniska Bergamo i 101% dla Malpensy. Wyraźnie więcej osób wybiera również Alicante (+83%), Malagę (+76%) oraz rzymskie Fiumicino (+71%).

Dane pokazują więc, że jesienny city break coraz rzadziej ogranicza się do klasycznego weekendu w jednej z największych europejskich stolic. Coraz częściej wybierane są również miasta nad Morzem Śródziemnym i wyspy, gdzie krótki pobyt można połączyć z ucieczką od chłodniejszej pogody w Polsce.

Źródło: Kiwi.com

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.
Sabina Zięba
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...