Większość turystów odwiedzających Chorwację kieruje się do Dubrownika, Splitu, Zadaru czy na wybrzeże Adriatyku. Tymczasem prawdziwe skarby kraju często kryją się z dala od najbardziej uczęszczanych tras. Jednym z nich jest kanion rzeki Zrmanja – miejsce, w którym surowe wapienne skały, turkusowa woda i dzika przyroda tworzą krajobraz przypominający amerykański Zachód. To właśnie dlatego w latach 60. twórcy filmów o Winnetou wybrali go jako jedną z głównych scenerii kultowej serii. Dziś kanion zachwyca nie tylko miłośników kina, ale także osoby szukające jednych z najpiękniejszych krajobrazów Chorwacji.

WIDEO…

player placeholder

Kanion rzeki Zrmanja. Chorwacki krajobraz, który zagrał amerykański Dziki Zachód

Kanion rzeki Zrmanja należy do najbardziej spektakularnych krajobrazów krasowych w całej Chorwacji. Sama rzeka ma około 69 kilometrów długości – swoje źródło bierze u podnóża góry Poštak, na wysokości około 335 m n.p.m., po czym przecina południowe stoki masywu Velebit i płynie w kierunku Morza Adriatyckiego, uchodząc do Morza Novigradzkiego. Przez tysiące lat woda stopniowo rzeźbiła miękkie wapienne skały, tworząc głęboki kanion z pionowymi ścianami sięgającymi miejscami ponad 200 metrów wysokości.

To właśnie krasowa budowa geologiczna odpowiada za niezwykły charakter tego miejsca. Liczne wąwozy, jaskinie, źródła i tarasy skalne sprawiają, że Zrmanja od lat stanowi przedmiot badań geologów i przyrodników. Rzeka tworzy również wyjątkowy ekosystem, w którym przenikają się wpływy śródziemnomorskie i kontynentalne, dzięki czemu występują tu liczne gatunki ryb, ptaków oraz roślin charakterystycznych dla terenów krasowych.

Zobacz także:

Nieprzypadkowo właśnie ten krajobraz zwrócił uwagę filmowców. Gdy w latach 60. XX wieku rozpoczęto realizację serii filmów o Winnetou, opartych na powieściach Karola Maya, twórcy poszukiwali miejsca, które mogłoby wiarygodnie udawać amerykański Dziki Zachód. Zamiast wyjeżdżać do Stanów Zjednoczonych, wybrali północną Dalmację. Surowe ściany kanionu, niemal pozbawione śladów cywilizacji, doskonale wpisywały się w wizję prerii i indiańskich ziem. Produkcje niemieckiej wytwórni Rialto Film odniosły ogromny sukces, a Zrmanja na trwałe zapisała się w historii europejskiego kina.

W kolejnych latach kanion pojawił się także w innych produkcjach, m.in. w filmie „Czerwona Sonja” z Arnoldem Schwarzeneggerem, francuskiej komedii „Indianin w Paryżu”, jugosłowiańskim dramacie „Ruja”, a także w nagradzanym serialu „Czarnobyl” z 2019 roku wyprodukowanym przez HBO. Dziś to miejsce przyciąga nie tylko fanów kultowej serii o Winnetou, lecz także osoby zainteresowane geologią i jednymi z najpiękniejszych krajobrazów Chorwacji.

Kanion rzeki Zrmanja w Chorwacji
fot. archiwum prywatne

Punkt widokowy Winnetou, kajaki i szlaki. Jak zwiedzać kanion rzeki Zrmanja?

Najbardziej rozpoznawalnym miejscem nad Zrmanją jest punkt widokowy Pariževačka glavica, nazywany również Plateau Winnetou. To właśnie stąd wykonano wiele ujęć wykorzystanych w filmach o słynnym wodzu Apaczów. Charakterystyczny zakręt rzeki otoczony wysokimi wapiennymi ścianami należy dziś do najczęściej fotografowanych krajobrazów Chorwacji.

Co ważne, dotarcie do niego nie wymaga długiej górskiej wędrówki. Z drogi D54 prowadzi krótki asfaltowy dojazd zakończony bezpłatnym parkingiem, a od niego do punktu widokowego pozostaje zaledwie około 250 metrów łatwego spaceru. Trasa nie jest wymagająca, dlatego z panoramy mogą korzystać również rodziny z dziećmi. Wielu fotografów poleca odwiedzić to miejsce późnym popołudniem, gdy zachodzące słońce wydobywa z wapiennych skał ciepłe odcienie, a turkusowa tafla rzeki nabiera intensywnej barwy.

Kanion dobrze jednak poznawać nie tylko z góry, ale również z poziomu wody. Zrmanja uchodzi za jedno z najpopularniejszych miejsc w Chorwacji do kajakarstwa, raftingu i canyoningu. Górny odcinek rzeki pełen jest niewielkich progów, kaskad i wodospadów, natomiast niżej nurt staje się spokojniejszy, dzięki czemu można podziwiać monumentalne ściany kanionu z zupełnie innej perspektywy. W okolicy wytyczono również liczne szlaki piesze prowadzące przez krasowy krajobraz oraz trasy wspinaczkowe o różnym stopniu trudności.

Dodatkowym atutem jest położenie – kanion znajduje się zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Zadaru i niedaleko autostrady A1, dlatego bez problemu można odwiedzić go podczas jednodniowej wycieczki z wybrzeża. Mimo rosnącej popularności miejsce nadal zachowuje swój dziki charakter. Brak gęstej zabudowy, surowe ściany skalne, przejrzysta woda i rozległe panoramy sprawiają, że łatwo zrozumieć, dlaczego to właśnie tutaj twórcy Winnetou znaleźli krajobraz, który przez lata przekonywał miliony widzów, że oglądają prawdziwy amerykański Zachód.

Gdzie nocować w pobliżu kanionu Zrmanja? Punta Skala dobrą bazą wypadową

Zwiedzanie kanionu Zrmanja można połączyć z wypoczynkiem nad Adriatykiem, wybierając nocleg w okolicach Zadaru. Jedną z ciekawszych baz wypadowych jest Falkensteiner Hotel & Residences Punta Skala, położony na półwyspie Punta Skala w miejscowości Petrčane, niedaleko miasta. Kompleks zajmuje około 12 hektarów zielonego terenu i rozciąga się wzdłuż 1,4 km wybrzeża, dzięki czemu może być zarówno punktem startowym do wycieczek po północnej Dalmacji, jak i miejscem przeznaczonym na spokojniejszą część urlopu.

W obrębie resortu znajdują się różne możliwości zakwaterowania – pięciogwiazdkowy Falkensteiner Hotel & Spa Iadera, rodzinny Falkensteiner Family Hotel Diadora, apartamenty Residences Senia oraz Falkensteiner Luxury Villas Punta Skala. Dzięki temu charakter pobytu można dopasować zarówno do wyjazdu we dwoje, jak i rodzinnych wakacji.

Na miejscu dostępne są baseny, restauracje i bary, rozbudowane strefy wellness oraz centrum sportowe Fortis Club, oferujące m.in. tenis, padel, siatkówkę plażową, koszykówkę czy zajęcia fitness. Szczególnie rozbudowane zaplecze wypoczynkowe oferuje Hotel & Spa Iadera z kompleksem Acquapura SPA o powierzchni 6 tys. m², obejmującym m.in. baseny, sauny i hammam. Położenie Punta Skala pozwala więc połączyć aktywne poznawanie okolicy – w tym wyprawę nad Zrmanję – z kilkoma dniami nad morzem, bez konieczności zmiany miejsca zakwaterowania.

Falkensteiner Residences Senia
fot. materiały prasowe

Źródło: National Geographic Polska

Nasza ekspertka

Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba