Reklama

Emocje po ostatnim zaćmieniu słońca, które w Hiszpanii obserwowały miliony entuzjastów, jeszcze nie opadły, a już możemy zapowiedzieć kolejne. Na całe szczęście, na następne takie wydarzenie nie będzie trzeba czekać kolejnych dekad. Zjawisko astronomiczne, zapowiadane na w 2027 roku, nazywane jest „zaćmieniem stulecia”.

Trasa kolejnego zaćmienia

Europejskim krajem, w którym będą panować najlepsze warunki do obserwacji Słońca chowającego się za Księżycem, ponownie stanie się Hiszpania. Tym razem entuzjaści zjawiska będą musieli udać się na południe kraju, w okolice Cieśniny Gibraltarskiej. To tam całkowita ciemność potrwa około 3 minut – co stanowi zaledwie połowę czasu, na jaki w mroku zatopi się Egipt. Cień Księżyca będzie się bowiem przesuwał wzdłuż północnej Afryki, przez kraj ze stolicą w Kairze i Morze Czerwone, aż po sam Róg Afryki. Częściowe zaćmienie będzie widoczne również w większości Afryki Subsaharyjskiej, Europie, Indiach oraz Azji Południowo-Wschodniej.

Rekordowe zaćmienie w krainie faraonów

Mimo, że w Hiszpanii ponownie dostrzeżemy całkowicie zasłonięte przez księżyc słońce, to najlepszym miejscem do obserwacji tego zjawiska będzie Egipt, a dokładnie jego środkowa część. Astronomowie już teraz reklamują wyjazd w 2027 roku do słynnego Luksoru, gdzie 2 sierpnia ciemności mają potrwać nawet do 6,5 minuty. To najdłuższe tego typu zjawisko od 2009 roku, gdy zaćmienie trwało aż 6 minut i 39 sekund na lądzie oraz 6 minut 43 sekundy nad oceanem.

W środkowym Egipcie zapanują również inne, sprzyjające słonecznym obserwacjom, warunki. Maksimum zjawiska w tym regionie przypadnie około godziny 13:05 czasu lokalnego, gdy Słońce znajdzie się aż 82 stopnie nad horyzontem, czyli niemal w samym zenicie, co ułatwi podziwianie z tak naprawdę każdego miejsca. Ogromną zaletą Luksoru jest również niezwykle pewna pogoda, gdyż prawdopodobieństwo zachmurzenia w sierpniu wynosi tam zaledwie od jednego do dwudziestu procent. Warunki te sprawiają, że trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce do obserwacji zaćmienia. Entuzjastom mogą doskwierać jedynie osiągające 40 stopni Celsjusza temperatury, choć i one w letniej Europie stają się normalnością.

Przyszłość zaćmień

Ci, którzy przegapili zaćmienie z 2026 i planują ominąć obserwacje w 2027 roku, nie muszą się martwić, gdyż w tym stuleciu odbędzie się jeszcze 68 takich zjawisk. Kolejna okazja nadejdzie już w 2028 roku, ale wymagać będzie sporego budżetu i dalekiej podróży. Faza całkowita tego nadchodzącego widowiska będzie bowiem widoczna wyłącznie z terenu Antarktydy, Australii oraz Nowej Zelandii. Alternatywą dla europejskich łowców zaćmień pozostanie więc czekanie aż do 2053 roku, kiedy to cień Księżyca ponownie muśnie południowy skraj Hiszpanii. To zjawisko będzie jednak zdecydowanie krótsze niż to przyszłoroczne, które będzie spowijać mrokiem Dolinę Królów.

Źródła: NASA, ESA.INT, Atlas Obscura, Discover Magazine

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Olaf Kardaszewski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...