Pszczoły miodne od lat fascynują naukowców swoją złożoną organizacją społeczną oraz niezwykłymi zdolnościami nawigacyjnymi. Jak się okazuje opanowały też zaawansowaną inżynierię, działającą w skali całej kolonii. Zespół naukowców z Uniwersytetu w Sydney odkrył, że poszczególne elementy ula – w tym wosk, miód, pyłek oraz propolis – tworzą precyzyjnie rozmieszczony system obronny.
WIDEO…
Funkcjonuje on w sposób zaskakująco podobny do ludzkiego układu odpornościowego, który potrafi sprawnie zarządzać zarówno pożytecznymi, jak i szkodliwymi mikroorganizmami w naszym ciele. I jest kolejnym dowodem na antybakteryjne, przeciwgrzybicze i antywirusowe działanie substancji wytwarzanych przez pszczoły.
Architektura ula i strategiczne rozmieszczenie obrony
Sekret skuteczności ula tkwi w celowym rozmieszczeniu zasobów. Obszary znajdujące się najbliżej zewnętrznego świata wykazują najsilniejsze właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Wszystkie nieszczelności w ścianach ula pszczoły pieczołowicie zalepiają propolisem, który ma właściwości dezynfekcyjne. Najbardziej zewnętrzne plastry wypełnione są miodem, który też ma podobne działanie.
Różne produkty pszczół zawierają cenne związki bioaktywne, np. nadtlenek wodoru (miód) oraz flawonoidy pochodzenia roślinnego (propolis). Tak wygląda pierwsza linia obrony przed patogenami.
Im bliżej centrum ula, tym silniejsza ochrona
W sercu kolonii pszczoły przechowują to, co dla nich najcenniejsze: jaja i rozwijające się larwy. W miarę zagłębiania się do centrum ula, mechanizmy obronne stają się coraz bardziej selektywne. Plastry zrobione z wosku, magazyny sfermentowanego pyłku oraz organizmy samych pszczół współpracują ze sobą.
Ten system skutecznie likwiduje szkodliwe drobnoustroje, jednocześnie wspierając rozwój pożytecznych gatunków. Szczególnie mocna ochrona jest roztaczana nad larwami, którym mogą zagrażać groźne choroby, jak np. zgnilec amerykański. Cały ten skomplikowany system przypomina układ odpornościowy człowieka: od pierwszych linii obrony na skórze, przez antygeny i białe krwinki krążące we krwi, po mikrobiotę jelitową.
To kolejne badanie, które odkrywa fascynujące zdolności pszczół do wykorzystywania różnych substancji chemicznych. Badanie z czerwca 2026 roku wykazało, że aby rozwinęła się nowa królowa, pszczoły modyfikują skład chemiczny wosku.
Kwiaty jako źródło antybiotyków
Odporność ula jest jak lustro odbijające stan lokalnego ekosystemu. Badania wykazały, że siła chemicznych zabezpieczeń zależy bezpośrednio od zasobów dostępnych w otoczeniu, czyli kwiatów, z których pszczoły czerpią nektar i pyłek. To właśnie w nich zawiera się bogactwo substancji biobójczych, które pszczoły po mistrzowsku wykorzystują.
Ale intensywne rolnictwo oraz wylesianie prowadzą do obniżenia bioróżnorodności. Wiele cennych dla pszczół gatunków kwiatów zanika, a to stopniowo osłabia możliwości obronne pszczół. Ochrona środowiska staje się zatem kluczowym warunkiem nie tylko dla przetrwania pszczół, ale i utrzymania odporności ich kolonii.
Źródło: ISME Communications