Reklama

Przeciętna długość życia w krajach rozwiniętych wynosi w tej chwili ok. 81 lat. Osiągnięcie setnych urodzin zdarza się nielicznym, a prawdziwą rzadkością są superstulatkowie – osoby przekraczające 110. rok życia. To, jak ich organizmy radzą sobie z rosnącym ryzykiem zapadania na nowotwory, pozostawało do tej pory zagadką dla nauki. Nowe odkrycie „supermocy” ich układu odpornościowego w końcu uchyla rąbka tej tajemnicy.

Limfocyty T: od pomocników do zabójców

Limfocyty T pomocnicze stanowią ważną część układu odpornościowego i posiada je każdy człowiek, niezależnie od wieku. Koordynują naszą odpowiedź immunologiczną w walce z różnymi zagrożeniami, np. infekcjami wywołanymi przez chorobotwórcze mikroorganizmy. Jednak okazuje się, że w organizmach stulatków dochodzi do namnożenia ich rzadkiej odmiany.

Badanie japońskich naukowców, opublikowane właśnie w „Cell Press” wykazało, że te zwykle łagodne komórki, u osób starszych dużo częściej przekształcają się w rzadką, agresywną odmianę cytotoksyczną, zwaną limfocytem T CD4 CTL. Zamiast tylko alarmować, same ruszają do walki, patrolując ciało w poszukiwaniu komórek zainfekowanych, uszkodzonych lub nowotworowych.

Naukowcy odkryli, że ta transformacja zachodzi w momencie, gdy limfocyty tracą ze swojej powierzchni określone białka: najpierw CD27, a następnie CD28. To wyzwala kaskadę zmian, która czyni z nich wyspecjalizowanych zabójców patogenów. A co najciekawsze – zachodzi w najsilniejszym stopniu dopiero w bardzo zaawansowanym wieku.

Armia we krwi superstulatków

Skala tego zjawiska jest najbardziej zaskakująca u osób wybitnie długowiecznych. Analiza próbek krwi pobranych od grupy japońskich ochotników wykazała, że u osób w wieku 70, 80 i 90 lat udział cytotoksycznych limfocytów T CD4 wynosi zaledwie ok. 4 procent.

Sytuacja mocno się zmienia u osób powyżej stu lat – wskaźnik rośnie do 9,6 procent. Prawdziwy przełom widać jednak u superstulatków, u których stanowią one średnio aż 17,6 procent wszystkich limfocytów.

Co niezwykle istotne, nie wykazywały one żadnych śladów komórkowego starzenia, co jest typowe dla limfocytów u młodszych osób. Badacze zauważyli również, że w odpowiedzi na stałą obecność antygenów komórki te potrafią same się klonować, tworząc prawdziwe mikroskopijne armie.

Średnio około jednej trzeciej tych cytotoksycznych komórek we krwi badanych seniorów, stanowiło idealne kopie jednego, pierwotnego limfocytu. U jednego ze stulatków liczba klonów osiągnęła aż 50 procent, co dowodzi, jak intensywnie organizm może reagować na pojawiające się zagrożenia.

Jak starzeje się odporność?

Przez całe lata w geriatrii dominował pogląd, że z wiekiem starzeje się także układ odpornościowy, tracąc swoje zdolności obronne. Wyniki prac japońskiego zespołu pokazują jednak coś innego. Jak zauważa immunolog Kosuke Hashimoto z Uniwersytetu w Osace, nawet w ekstremalnie zaawansowanym wieku ludzki układ immunologiczny wciąż zachowuje plastyczność i zdolności do aktywnej adaptacji.

Zdolność organizmu do wytworzenia i utrzymania aktywnej armii limfocytów CD4 CTL może być kluczowym czynnikiem decydującym o tym, czy uda nam się przeżyć starość w dobrym zdrowiu. Choć badanie przeprowadzono na stosunkowo małej próbie 28 seniorów i wymaga ono dalszej weryfikacji, to z pewnością otwiera fascynujące perspektywy dla medycyny regeneracyjnej.

To kolejny krok do zrozumienia mechanizmów starzenia się i długowieczności, które są intensywnie badane u stulatków i superstulatków. Badano już m.in. zależności między genami a stylem życia, a wśród osób którym nauka się przyglądała są między innymi Sir David Attenborough oraz María Branyas Morera, która dożyła 117 lat.

Źródło: Cell Press

Szukasz inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...