Wyobraźmy sobie rejs pełnowymiarowym statkiem wycieczkowym... bezpośrednio pod góra. Już niedługo stanie się to rzeczywistością. Na początku 2027 roku ruszy budowa Stad Ship Tunnel – pierwszego na świecie pełnowymiarowego tunelu dla statków.

WIDEO…

player placeholder

Przygotowania do przełomowej budowy

Choć właściwe prace budowlane ruszą w styczniu 2027 roku, na norweskich fiordach trwają już intensywne przygotowania. Przebicie rewolucyjnego szlaku przez półwysep Stad wymaga precyzyjnego zagospodarowania terenu. W tym celu w październiku podjęto pierwsze kluczowe działania.

W pierwszej kolejności wykonawcy przystąpili do wyburzenia 18 budynków w rejonie inwestycji, a większość z nich (aż 15) znajduje się w miejscowości Kjøde na wschodnim brzegu półwyspu. Równolegle ruszyła instalacja około 12 kilometrów podmorskich rurociągów. Zapewnią one dostęp do wody na terenach wokół portali tunelu, a przy okazji pozwolą podłączyć okoliczne gospodarstwa w gminach Stad i Vanylven do sieci komunalnej. W tak przygotowanym otoczeniu już na początku przyszłego roku ruszy przełomowa inwestycja – pierwsza tego typu nie tylko w historii Norwegii, ale i całego świata.

Zobacz także:

Pierwsza taka przeprawa na świecie

Pomysł na budowę tunelu prowadzącego przez półwysep Stad kiełkował w głowach Norwegów od wielu lat. Jak podają inwestorzy, pierwsze doniesienia o takich ideach pochodzą już z XIX wieku. Budowa przeprawy miała być odpowiedzią na dużą liczbę wypadków morskich w pobliżu półwyspu. W 1594 roku na tutejszych wodach doszło nawet do największej w historii kraju tragedii morskiej, w której życie straciło od 300 do 600 osób.

Aby zapewnić bezpieczną i całoroczną żeglugę, Norweska Administracja Wybrzeża opracowała projekt przekopania najwęższej części półwyspu. Plany i finansowanie zostały oficjalnie zatwierdzone przez norweski parlament. To otworzyło drogę pod budowę pierwszego na świecie pełnowymiarowego tunelu żeglugowego, przystosowanego do obsługi dużych statków morskich, w tym wycieczkowców.

Imponujący tunel o długości 1,7 km będzie miał 36 metrów szerokości oraz 33 metry wysokości nad lustrem wody. Wybicie tak potężnego wyrobiska wymaga od budowniczych usunięcia aż 3 milionów m3 litej skały, co da około 5,4 miliona m3 urobku skalnego. Przy okazji budowy powstanie też 12 km podmorskich wodociągów. Inwestycja połączy zatokę Kjødepollen z fiordem Moldefjorden, umożliwiając bezpieczną żeglugę m.in. wielkim jednostkom pasażersko-towarowym norweskiej linii Hurtigruten.

Kiedy otwarcie tunelu?

Właściwe prace ruszą w styczniu 2027 roku, gdy na plac budowy wejdzie główny wykonawca, firma AF Gruppen. To wtedy robotnicy zaczną drążyć wielki tunel prosto w skale. Konstruowanie przeprawy zajmie im około pięciu lat. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze statki przepłyną pod górą na przełomie 2031 i 2032 roku.

Ekologiczne kontrowersje

Jak przystało na tak rozległą inwestycję, budowa tunelu budzi wiele kontrowersji. Duża część z nich dotyczy wpływu na środowisko morskie, lokalną faunę i florę oraz przekształcenia terenu. Przyrodnicy zwracają uwagę na plan zatopienia w fiordzie Moldefjorden ponad pięciu milionów metrów sześciennych urobku skalnego, co bezpowrotnie zniszczy tamtejsze siedliska. Dodatkowo zatapianie skał grozi uwolnieniem toksycznego siarkowodoru, a pozostałości po materiałach wybuchowych mogą prowadzić do latem do zakwitów szkodliwych glonów.

Samo połączenie dwóch odizolowanych dotąd fiordów zmieni również naturalną cyrkulację wód, co sprzyja zamulaniu cennych lasów wodorostów oraz inwazji obcych gatunków alg. Podwodne wybuchy i generowany przez człowieka hałas będą z kolei płoszyć oraz ranić morskie zwierzęta, w tym populacje dorsza na pobliskich tarliskach.

Należy bacznie obserwować wpływ zbliżającej się budowy na naturalne środowisko norweskiego fiordu. Miejmy nadzieje, że poprawa komfortu ludzi nie wpłynie znacząco na dobrostan zwierząt i roślin – rdzennych mieszkańców tamtejszych wód. 

Źródła: Polsat News, Kystverket, Kystsaksnr