Pokochałam to polskie „morze” w sercu Bieszczad. Latem trudno o lepszy kierunek
Jednego dnia odpoczynek nad jeziorem, drugiego pieszy spacer wśród łąk na punkt widokowy, trzeciego przejażdżka kolejką nad zaporą, a w drodze powrotnej wizyta w Galerii Zdzisława Beksińskiego i przystanek na podkarpacką kuchnię. Solina i okolice Jeziora Solińskiego to bieszczadzka perełka i idealny przepis na długi weekend.

Solina i okolice Jeziora Solińskiego to jedno z najpiękniejszych miejsc w Bieszczadach, ale i na całym Podkarpaciu. To jednocześnie idealny kierunek, kiedy trudno się zdecydować, czy woli się spędzić urlop nad jeziorem, czy może jednak w górach. Odpowiedź jest prosta – wcale nie trzeba wybierać. Kajaki, piesze wędrówki, trasy rowerowe, rajdy konne, a wszystko to blisko natury i wśród pięknych widoków. Największy plus jest taki, że to kierunek, który sprawdzi się o każdej porze roku.
Co warto zobaczyć nad Soliną?

Zapora w Solinie
Będąc w Solinie, nie można pominąć największej w Polsce betonowej zapory. Została wybudowana przede wszystkim w celu wykorzystania potencjału energetycznego Sanu, a dziś pełni również funkcję retencyjną i przeciwpowodziową. To monumentalna konstrukcja o 664 metrach długości i 82 metrach wysokości. Poza podziwianiem jej z zewnątrz można zwiedzić z przewodnikiem także jej wnętrze. To absolutna wizytówka Soliny, która co roku przyciąga wielu turystów i skupia wokół siebie liczne stoiska z pamiątkami.
Ścieżka spacerowa „Perła Polańczyka”
To krótka, spokojna i bardzo przyjemna trasa, której szacowany czas przejścia wynosi około dwóch godzin. To dowód na to, że nawet podczas niezbyt wymagającej wędrówki można podziwiać piękne widoki. Droga prowadzi przez pola, łąki oraz las bukowy prosto do punktów widokowych, między innymi na Kabajce i Horbie, skąd roztacza się panorama jeziora, Polańczyka i otaczających je wzgórz.
Ścieżka spacerowa „Zielone Wzgórza nad Soliną”
To trasa również niezbyt wymagająca, ale dłuższa od poprzedniej. Szacowany czas jej przejścia to około pięciu godzin, jednak istnieje możliwość pokonania tylko części wyznaczonego odcinka i dojazdu albo powrotu kursującym w okolicy autobusem. Podczas spaceru można dostrzec bieszczadzkie połoniny, widok na przystań statków, a także Jezioro Myczkowieckie.
Ścieżka spacerowa „Niebieska Łezka”
Jest to trasa, która prowadzi wokół Jeziora Myczkowieckiego, skąd wzięła się jej nazwa. To najdłuższa ze wskazanych ścieżek spacerowych, jednak – podobnie jak w przypadku „Zielonych Wzgórz nad Soliną” – istnieje możliwość jej skrócenia i powrotu autobusem. To właśnie tutaj, znad skraju skalnej ściany, można podziwiać oba jeziora, a przy czystym niebie także szczyt Połoniny Wetlińskiej.
Trasa rowerowa
Jest również opcja dla tych, którzy nie wyobrażają sobie wyjazdu bez roweru. Trasa rowerowa prowadzi z Polańczyka przez nadsolińskie miejscowości: Wołkowyję, Górzankę, Bereżnicę Wyżną, Wolę Matiaszową, Berezkę oraz Myczków, a następnie wraca do Polańczyka. Chociaż satysfakcja po takim przejeździe jest gwarantowana, trzeba mieć na uwadze, że po drodze czeka kilka dość stromych i męczących podjazdów.
Solina: atrakcje w okolicach
Już samo Jezioro Solińskie zapewnia wiele atrakcji. Mowa oczywiście o szerokim wyborze sportów wodnych. Rowery wodne, kajaki, SUP-y, żaglówki, deski do kitesurfingu, a także statki spacerowe – każdy znajdzie wodną aktywność dostosowaną do własnych preferencji i możliwości. Można je znaleźć w większości miejscowości nad linią brzegową, natomiast statki kursują między innymi z Soliny oraz Polańczyka. Warto też zapoznać się z ofertą wybranej bazy noclegowej, ponieważ ośrodki wczasowe bardzo często dysponują własnym sprzętem do pływania i przystanią.

Bieszczadzki Park Narodowy
Będąc nad Soliną i mając odpowiednią ilość czasu, warto przeznaczyć chociaż jeden lub dwa dni, by pojechać kilkadziesiąt kilometrów na południe, do samego serca Bieszczad – Bieszczadzkiego Parku Narodowego. To tutaj znajdują się jedne z najpiękniejszych szlaków górskich w Polsce, między innymi trasa na Tarnicę, Małą i Wielką Rawkę czy Połoninę Caryńską. To idealna opcja, żeby na nowo zakochać się w pieszych wędrówkach. Nie można jednak zapominać o odpowiednim sprzęcie oraz przygotowaniu. Choć wiele bieszczadzkich tras uchodzi za przyjazne turystom, w górach zawsze trzeba sprawdzać warunki, pogodę i realnie ocenić własne możliwości.
Rajdy i przejażdżki konne
Bieszczady to nie tylko piesze wędrówki. W lesie można bardzo często natknąć się na konny rajd, który akurat przejeżdża jednym ze specjalnie wyznaczonych szlaków, a na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego znajduje się Zachowawcza Hodowla Konia Huculskiego. W wielu miejscach wokół Soliny można natknąć się na stadniny oferujące przejażdżki konne dla turystów – zarówno w obrębie wyznaczonego padoku, jak i po górskich trasach. Miłośnicy tej formy aktywności mogą w przyszłości rozważyć udział w kilkudniowych rajdach, które dają możliwość zwiedzania Bieszczad z zupełnie innej perspektywy.
Kolejka gondolowa Solina
To jedna z największych atrakcji nad Soliną i jedna z najchętniej wybieranych przez turystów. Kolej gondolowa Solina prowadzi od dolnej stacji Plasza do górnej stacji Jawor, gdzie znajduje się wieża z tarasem widokowym. Jednak najpiękniejszą panoramę jeziora oraz widok na zaporę można zobaczyć podczas samego przejazdu. Warto rozważyć tę formę podziwiania Bieszczad, szczególnie jeśli ma się mocno ograniczony czas.
Muzeum Beksińskiego w Sanoku
Sanok znajduje się około 45 minut jazdy samochodem w północno-zachodnim kierunku od Soliny. Dlatego warto rozważyć go jako przystanek w drodze powrotnej znad jeziora, szczególnie że wiele tras powrotnych prowadzi właśnie tędy. To tu miłośnicy historii oraz sztuki znajdą prawdziwą perełkę na mapie regionu – Muzeum Historyczne w Sanoku. W ramach muzeum można zobaczyć między innymi Galerię Zdzisława Beksińskiego, który jest uznawany za jednego z najwybitniejszych polskich artystów współczesnych. Mało kto wie, że to właśnie w Sanoku Beksiński się wychował, a następnie – po czasowym wyjeździe – wrócił i założył rodzinę.
Co warto zjeść podczas pobytu nad Jeziorem Solińskim?
Będąc nad Jeziorem Solińskim, warto spróbować tradycyjnych bieszczadzkich smaków. Solina i okoliczne miejscowości mogą się pochwalić naprawdę wyśmienitą kuchnią podkarpacką. Dlatego będąc tam, koniecznie trzeba spróbować regionalnych potraw.

Proziaki
To podkarpacki zamiennik chleba, przygotowywany z mąki pszennej, jajka, maślanki, soli i sody. Proziaki wykorzystuje się na różne sposoby, jednak warto spróbować ich w tradycyjnej formie, na przykład z masłem czosnkowym.
Fuczki
To podkarpacki specjał, który na pierwszy rzut oka może wydawać się dziwnym połączeniem, ale naprawdę jest wart spróbowania. To delikatne naleśnikowe ciasto wymieszane z kiszoną kapustą i podawane w formie słonych placków.
Hreczanyki
To niezwykle sycące kotlety z mielonego mięsa i kaszy gryczanej, wywodzące się z kuchni łemkowskiej i bojkowskiej. Najlepiej smakują w towarzystwie sosu z grzybów zebranych właśnie w bieszczadzkich lasach.
Knysze
Podkarpacie ma nawet swoją własną wersję pierogów. Knysze są wypełnione farszem z kaszy gryczanej, twarogu i cebuli oraz smażone na głębokim tłuszczu.
Naleśniki z jagodami
Lato to pora jagodowa w Bieszczadach. Tutejsze pierogi i naleśniki z jagodami to pozycja obowiązkowa, zwłaszcza po długiej górskiej wędrówce. Szczególnie że po legendarnego Naleśnika Giganta w Schronisku Aniołów w Wetlinie ustawiają się długie kolejki.
Kiedy warto jechać nad Jezioro Solińkie?
Bieszczady są urokliwe o każdej porze roku – zarówno pod grubą warstwą śniegu, jak i w pełnym sierpniowym słońcu. Dlatego nad Jezioro Solińskie warto wybrać się zawsze. Aby jednak w pełni skorzystać z możliwości, jakie oferują Solina i jej okolice, najlepiej przyjechać tutaj późną wiosną lub latem.
Od wspomnianych kajaków, przez piesze wędrówki, aż po pierogi ze świeżymi jagodami – lato w Bieszczadach ma po prostu szczególny klimat. Zwłaszcza że można znaleźć tutaj również pola namiotowe i kempingi, czyli idealne rozwiązanie dla tych, którzy chcą spędzić czas jak najbliżej natury. Baza noclegowa w tym rejonie jest bardzo dobrze rozwinięta, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie – od uzdrowiska po domki letniskowe. Warto jednak pamiętać, że jest to jedno z najbardziej turystycznych miejsc w Bieszczadach, dlatego nocleg dobrze rezerwować z większym wyprzedzeniem.
Źródła: Gmina Solina, Podkarpackie.Eu, Muzeum Historyczne w Sanoku, Grupa PKL Solina
Nasza autorka
Gabriela Celińska
Dziennikarka i studentka psychologii. Najchętniej opowiada historie na styku człowieka, miejsca i doświadczenia – pisząc o psychologii oraz podróżach. Jej największą pasją jest fotografia, szczególnie podróżnicza i kulinarna, dzięki której zatrzymuje chwile, smaki oraz emocje. Zakochana w Hiszpanii, nieustannie poszukuje inspiracji w kulturze, ludziach i codziennych historiach.

