Pierwsze spotkanie z polszczyzną może zaczynać się od jej brzmienia, książki albo planowanej podróży. Dopiero później przychodzą ćwiczenia wymowy i gramatyka. Relacje ze Stambułu oraz zapowiedź projektu w Meksyku pokazują, jak różne powody mogą skłonić do poznawania języka kraju oddalonego o tysiące kilometrów.
WIDEO…
W Stambule polski łączy zawodowe plany z pasją
Na Uniwersytecie Stambulskim nauka polskiego jest związana z poznawaniem literatury, historii i kultury Polski. Z perspektywy tamtejszych wykładowców zainteresowanie studentów ma zarówno praktyczny, jak i osobisty wymiar.
– Dla nas w Stambule projekty promocji języka polskiego to nie tylko nauka, ale też poznawanie polskiej kultury, historii i tożsamości. Z roku na rok widzimy coraz większe zainteresowanie językiem polskim – mówi prof. Hacer Topaktaş Üstüner, turecka historyczka, polonistka i kierowniczka Zakładu Języka Polskiego i Literatury Uniwersytetu Stambulskiego.
Jak dodaje, studenci z jednej strony wiążą z polszczyzną przyszłość zawodową, a z drugiej kierują się pasją i chęcią odkrywania Polski. To obserwacja dotycząca jej środowiska akademickiego, która pozwala zobaczyć konkretne motywacje kryjące się za wyborem kierunku studiów.
Zanim jednak obcy język stanie się narzędziem pracy czy sposobem czytania literatury, trzeba oswoić jego dźwięki. O tym, jak polszczyzna brzmi w uszach obcokrajowców, pisaliśmy już w National Geographic Polska. Te pierwsze wrażenia bywają bardzo różne – podobnie jak późniejsze drogi do nauki.
Meksykański projekt zacznie się od codziennych rozmów
W Meksyku punktem wyjścia mają być sytuacje, w których języka można od razu użyć. Projekt „Między Polską a Meksykiem. Język i kultura w dialogu akademickim” będzie realizowany w 2027 roku. Jego kierowniczka, dr hab. Adrianna Seniów, prof. Uniwersytetu Szczecińskiego, zwraca uwagę na świadome wybory młodych odbiorców.
– Meksyk jest dla nas szczególnie interesującym miejscem promocji języka polskiego, ponieważ zainteresowanie Polską i polszczyzną jest tam często świadomym wyborem młodych ludzi, ciekawych nowego języka i kultury, a także możliwości studiów czy mobilności akademickiej – wyjaśnia badaczka.
Zespół przygotuje dwujęzyczne materiały audiowizualne osadzone w codziennych sytuacjach komunikacyjnych. Zaplanowano również wykłady po hiszpańsku, warsztaty fonetyczne i praktyczne zajęcia językowe.
To zapowiedź działań, których efekty będzie można ocenić dopiero po realizacji. Już teraz wiadomo jednak, jaką zasadę przyjęły autorki – pierwsze lekcje mają uwzględniać język i doświadczenia osób, do których są kierowane.
Polsko-meksykańskie spotkania mają też bardziej osobisty wymiar. W naszym podcaście z Alexisem Angulo, Meksykaninem mieszkającym w Polsce, rozmawiamy o życiu między dwiema kulturami i tradycjach, które zabiera się ze sobą do nowego kraju.
Pierwsza lekcja ma zaciekawiać, a nie onieśmielać
Projekt meksykański przygotowują polonistki dr hab. Adrianna Seniów, prof. US, i dr hab. Adriana Prizel-Kania oraz iberystka i literaturoznawczyni dr Nina Pielacińska. Połączenie tych specjalizacji ma pomóc w dopasowaniu zajęć do odbiorców.
– Dzięki temu możemy połączyć doświadczenie w nauczaniu języka polskiego jako obcego ze znajomością języka i kultury odbiorców, tak aby nie przenosić gotowych polskich rozwiązań, lecz dostosować działania do potrzeb meksykańskich studentów – mówi Adrianna Seniów, dyrektorka Centrum Badań i Międzynarodowej Promocji Języka Polskiego Uniwersytetu Szczecińskiego.
W tym podejściu ważne jest dopasowanie sposobu nauczania. Wiedza o języku polskim to jedna część przygotowania. Drugą jest zrozumienie, z jakimi przyzwyczajeniami językowymi, pytaniami i oczekiwaniami przychodzą uczestnicy.
– Chcemy poprzez język pokazywać współczesną Polskę i sprawić, aby pierwsze spotkanie z polszczyzną zaciekawiało, a nie onieśmielało – podkreśla kierowniczka projektu.
Podobną rolę materiałów dostosowanych do początkujących opisywał prof. Koji Morita, opowiadając o nauce polskiego w Japonii i zainteresowaniu rozbudzanym przez Chopina. Przygotowany przez niego podręcznik pozwalał poznawać podstawy polszczyzny z objaśnieniami po japońsku.
Pięć nowych krajów i 22 dofinansowane projekty
Informację o rozstrzygnięciu programu „Promocja języka polskiego” NAWA opublikowała 1 października 2026 roku. Spośród 34 zgłoszonych wniosków finansowanie otrzymały 22 projekty. Łącznie przyznano 3 345 311,23 zł – według agencji to najwyższa kwota w historii programu.
Po raz pierwszy wśród jego partnerów znalazły się uczelnie ze Szwajcarii, Senegalu, Danii, Norwegii i Meksyku. Oznacza to poszerzenie współpracy w ramach tej inicjatywy, nie początek obecności polszczyzny w każdym z tych krajów.
Wsparcie obejmuje m.in. warsztaty, wykłady, zajęcia poświęcone kulturze, konkursy oraz publikacje drukowane i cyfrowe. Program jest skierowany do polskich uczelni i instytucji naukowych.
– Chcemy, by nauka języka polskiego rozbudzała również żywe zainteresowanie Polską, naszą kulturą i tradycją – mówi dr Damian Syjczak, zastępca dyrektora NAWA.
Na liście podmiotów, którym przyznano środki, znajdują się m.in. Uniwersytet Szczeciński, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński oraz instytuty Polskiej Akademii Nauk. Niektóre instytucje otrzymały finansowanie więcej niż jednego wniosku.
Co sprawia, że ktoś wybiera właśnie polski?
Relacje osób prowadzących projekty w Stambule i Meksyku wskazują na kilka odpowiedzi – plany edukacyjne, pracę, zainteresowanie kulturą i przyjemność odkrywania czegoś nowego. Proporcje tych motywacji mogą być inne u każdego uczącego się.
Także indywidualne historie pokazują, że polszczyzna przyciąga osoby o bardzo różnych zainteresowaniach. W rozmowie z National Geographic Polska David, matematyk ze Szkocji, który nauczył się polskiego, opowiadał o swojej pasji do języków, czytaniu Sapkowskiego i wizytach w Polsce. Z kolei w podcaście z Mijin Mok, Koreanką mieszkającą we Wrocławiu, poznawanie Polski splata się z doświadczeniem przeprowadzki i codziennego życia w nowym otoczeniu.
Nowe finansowanie i wypowiedzi organizatorek nie wystarczają, by określić skalę zainteresowania polskim na całym świecie. Pokazują jednak konkretne miejsca, ludzi i pomysły na nauczanie. W meksykańskim projekcie najbliższy cel jest jasno określony – zaciekawić pierwszym spotkaniem z językiem. Od takiego spotkania może zacząć się znacznie dłuższa znajomość z Polską.
Źródło: NAWA