Na początek – bardzo ważne zastrzeżenie. Wspomniane przedmioty zniknęły. Nie istnieją. Zachowały się w postaci pustej przestrzeni. Podobnie jak w Pompejach popiół wulkaniczny otoczył obiekty i ludzkie ciała, tak w katalońskim schronisku skalnym woda bogata w węglan wapnia oblała drewniane przedmioty, po czym powstała trawertynowa skorupa. Gdy drewno z czasem uległo rozkładowi, wewnątrz twardej skały pozostała pusta przestrzeń w kształcie pradziejowych przedmiotów.
WIDEO…
Dominacja kamienia i niewidzialna technologia
Większość naszej wiedzy o technologii neandertalczyków opiera się na wyrobach z kamienia, ponieważ skała doskonale znosi próbę czasu. Drewno – kluczowy surowiec w życiu codziennym tysiące lat temu – jako materiał organiczny ulegało szybkiemu rozkładowi i niemal całkowicie zniknęło z zapisu archeologicznego.
Przez lata stwarzało to mylne wrażenie, że kultura materialna neandertalczyków była oparta niemal wyłącznie na obróbce krzemienia. Tymczasem drewno służyło im nie tylko jako opał, lecz także jako podstawowy surowiec do wytwarzania narzędzi, broni i wyposażenia obozowisk.
Schronisko skalne Abric Romaní. Cztery dekady archeologicznego śledztwa
Idealny wgląd w wykorzystanie drewna kilkadziesiąt tysięcy lat temu przez krewnych człowieka współczesnego dało stanowisko archeologiczne Abric Romaní w Capellades koło Barcelony. Systematyczne wykopaliska, rozpoczęte w 1983 roku pod kierunkiem dr. Eudalda Carbonella, a obecnie kontynuowane przez dr Palmirę Saladié, dr M. Gemę Chacón i dr. Josepa Vallverdú z instytutu IPHES-CERCA, trwają od ponad 40 lat.
Przeanalizowano łącznie blisko 600 szczątków drewna pochodzących z 16 warstw archeologicznych. Utworzyły się od 62 000 do 40 000 lat temu i zawierają ślady aktywności neandertalczyków. Badacze opisali je właśnie na łamach czasopisma „Science Advances”.
Geologiczny cud. Odciski zapisane w trawertynie
Drewniane przedmioty zachowały się na skutek wyjątkowego procesu geologicznego. Wokół składanych przez neandertalczyków gałęzi i narzędzi krystalizował węglan wapnia, tworząc powłokę z martwicy wapiennej (trawertynu).
Gdy surowce organiczne z czasem uległy rozkładowi, w skale pozostała ich perfekcyjna, trójwymiarowa, skamieniała forma. Odciski te są tak precyzyjne, że badacze mogą analizować nie tylko kształt wyrobów, ale nawet cechy zastosowanego drewna.
Udało się zidentyfikować kilkanaście wykonanych przez neandertalczyków przedmiotów:
- broń myśliwska – włócznia. Mierzyła 2,45 metra i zdaniem archeologów była przeznaczona do polowań z bliskiej odległości;
- unikatowa broń obuchowa – jest to drewniana buława lub maczuga. To wyjątkowy w skali świata obiekt wykonany z jednego kawałka drewna. Posiada wyraźnie wyodrębnioną, 16-centymetrową rękojeść oraz rozszerzoną, lekko trójkątną i zaostrzoną głowicę;
- sprzęty codziennego użytku i pojemniki – wśród nich są tace i naczynia z kory. Część z nich wykonano z kory jałowca, wybranej ze względu na swoją elastyczność. Odkryto je w sąsiedztwie palenisk, gdzie mogły służyć do przenoszenia żywności, zbierania popiołu lub węgielków;
- kije i zaostrzone narzędzia – wśród nich są przedmioty służące prawdopodobnie do wykopywania korzeni, larw lub przygotowywania jam pod paleniska;
- elementy architektoniczne i konstrukcyjne – Odkryto na przykład żerdź, która mogła być belką nośną szałasu.
Co dalej z zabytkami, które nie istnieją?
Wydobycie zabytków w Abric Romaní wymagało pieczołowitych prac odlewniczych i konserwatorskich. Puste przestrzenie w trawertynie zabezpieczano z zastosowaniem substancji chemicznych, a następnie wypełniano płynną żywicą poliuretanową lub gipsem. W ten sposób powstały wierne, trójwymiarowe odlewy przedmiotów sprzed dziesiątków tysięcy lat. Obecnie uzyskane odlewy są poddawane skanowaniu cyfrowemu i analizom mikroskopowym, a ich modele 3D są udostępniane w otwartych repozytoriach.
Źródło: Science Advances