Islandia coraz częściej pojawia się na liście kierunków wybieranych na krótkie wyjazdy. Sprzyjają temu bezpośrednie połączenia lotnicze z Polski oraz stosunkowo niewielkie odległości między najważniejszymi atrakcjami południowo-zachodniej części wyspy. Reykjavík stanowi dogodną bazę wypadową, z której można wyruszyć zarówno na spotkanie z islandzką przyrodą, jak i odkrywać mniej oczywiste oblicze kraju.

WIDEO…

player placeholder

To świetny pomysł na „mikrowakacje”, podczas których można choć na chwilę oderwać się od codzienności i znaleźć w otoczeniu krajobrazów zupełnie innych niż te, do których przywykliśmy. Wulkaniczne pola, gejzery, potężne wodospady i gorące źródła sprawiają, że nawet krótki pobyt może dostarczyć wrażeń na długo pozostających w pamięci.

Co zobaczyć w Reykjavíku? Od prawdziwej lawy po wirtualny lot nad Islandią

Reykjavík jest dobrym punktem wyjścia do odkrywania Islandii, szczególnie jeśli na podróż mamy zaledwie kilka dni. Stolica nie przytłacza rozmiarem, a wiele jej najciekawszych miejsc można odwiedzić podczas spaceru. W centrum uwagę przyciąga Hallgrímskirkja, charakterystyczny kościół, którego bryła nawiązuje do bazaltowych formacji powstających podczas stygnięcia lawy. Z jego wieży rozciąga się widok na panoramę miasta, kolorowe dachy i otaczające je góry.

Zobacz także:

Niedaleko znajduje się Skólavörðustígur, ulica znana z tęczowego fragmentu jezdni, przy której działają niewielkie galerie, sklepy z islandzkim wzornictwem i kawiarnie. Warto też zajrzeć na Laugavegur, jedną z głównych ulic handlowych, i przejść się w stronę portu, gdzie dawne zabudowania przemysłowe sąsiadują dziś z restauracjami i atrakcjami turystycznymi.

To właśnie w portowej dzielnicy Grandi znajdują się dwa miejsca, które szczególnie zapadły mi w pamięć. Pierwszym jest Lava Show, gdzie można z bliska zobaczyć prawdziwą, płynną lawę. Podczas pokazu rozgrzany do około 1100°C materiał wulkaniczny wylewany jest w specjalnie przygotowanej sali, a prowadzący wyjaśniają, jak zachowuje się podczas stygnięcia. Wrażenie robi nie tylko widok pomarańczowej masy, lecz także bijące od niej ciepło, które czuć nawet z miejsc dla publiczności. To doświadczenie pozwala lepiej zrozumieć siły kształtujące islandzki krajobraz, bez konieczności zbliżania się do czynnego wulkanu.

Zaledwie kilka minut spacerem dalej działa FlyOver Iceland, czyli symulator lotu nad wyspą. Uczestnicy zajmują miejsca w ruchomych fotelach zawieszonych przed ogromnym, zakrzywionym ekranem, a efekty wiatru, mgły i zapachów potęgują wrażenie unoszenia się nad lodowcami, fiordami i wodospadami. Choć to atrakcja wykorzystująca technologię, momentami naprawdę można zapomnieć, że nie opuszcza się budynku. Oba miejsca świetnie sprawdzają się również wtedy, gdy islandzka pogoda nie sprzyja zwiedzaniu na świeżym powietrzu.

Złoty Krąg na Islandii. Park Þingvellir, gejzer Strokkur i wodospad Gullfoss

Aby zobaczyć najbardziej charakterystyczne krajobrazy Islandii, nie trzeba przemierzać całej wyspy. Około 250-kilometrowa trasa turystyczna znana jako Golden Circle, czyli Złoty Krąg, pozwala w ciągu jednego dnia odwiedzić trzy miejsca o wyjątkowym znaczeniu przyrodniczym i historycznym.

Pierwszym z nich jest Park Narodowy Þingvellir, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To tutaj w 930 roku rozpoczął obrady Alþingi, uznawany za jeden z najstarszych parlamentów świata. Historia nie jest jednak jedynym powodem, dla którego warto przyjechać do tego miejsca. Park leży w strefie ryftowej Grzbietu Śródatlantyckiego, gdzie płyty tektoniczne Ameryki Północnej i Eurazji oddalają się od siebie. O zachodzących tu procesach przypominają rozległe szczeliny i skalne ściany, wśród których poprowadzono ścieżki spacerowe. Spacer przez Þingvellir daje niezwykłą możliwość obserwowania krajobrazu, który w geologicznej skali czasu wciąż się zmienia.

Park Narodowy Þingvellir
Park Narodowy Þingvellir, fot. archiwum prywatne

Kolejnym przystankiem jest obszar geotermalny Haukadalur, gdzie znajdują się słynny Geysir i znacznie bardziej aktywny Strokkur. Ten drugi wyrzuca gorącą wodę na wysokość nawet około 30 metrów, a erupcje następują zazwyczaj co kilka minut. Sam moment wybuchu trwa krótko, dlatego warto przez chwilę obserwować powierzchnię gejzeru.

Tuż przed erupcją woda unosi się, tworząc charakterystyczną kopułę, po czym gwałtownie wystrzeliwuje w powietrze. Mimo że wiadomo, czego się spodziewać, widok ten za każdym razem robi wrażenie. Zupełnie inne doświadczenie czeka przy wodospadzie Gullfoss, gdzie wody lodowcowej rzeki Hvítá spadają dwoma stopniami do głębokiego kanionu. Huk jest słyszalny już z daleka, a unosząca się nad przepaścią mgiełka potrafi zmoczyć ubranie nawet przy bezdeszczowej pogodzie. To jeden z tych widoków, których skali nie oddają fotografie. Złoty Krąg można zwiedzać wynajętym samochodem lub podczas zorganizowanej wycieczki z Reykjavíku, a przy odrobinie dodatkowego czasu trasę warto uzupełnić o mniej oczywiste przystanki.

Gorące źródła na Islandii. Sky Lagoon i nowe kąpielisko Reykjaböð

Islandzka energia geotermalna nie służy wyłącznie do ogrzewania budynków czy produkcji prądu. Korzystanie z gorących źródeł i basenów jest również częścią lokalnej tradycji, a dla mieszkańców stanowi popularną formę wypoczynku i okazję do spotkań. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych takich miejsc jest Sky Lagoon, położony w Kópavogur, niedaleko Reykjavíku. Jego największą atrakcją jest rozległy infinity pool, czyli basen z krawędzią zaprojektowaną tak, by tafla wody sprawiała wrażenie płynnie łączącej się z oceanem.

Otoczenie ciemnych skał i widok na Atlantyk tworzą wyjątkową scenerię, szczególnie przy pochmurnej pogodzie, kiedy para unosząca się nad wodą nadaje temu miejscu niemal baśniowy charakter. W Sky Lagoon można również skorzystać z siedmioetapowego rytuału Skjól, inspirowanego islandzkimi tradycjami. Obejmuje on m.in. zanurzenie w zimnej wodzie, pobyt w saunie z widokiem na ocean, chłodną mgiełkę, peeling i łaźnię parową. Muszę przyznać, że było to jedno z najprzyjemniejszych doświadczeń podczas wyjazdu. Rytuał pozwala się odprężyć, a po jego zakończeniu skóra jest wyjątkowo gładka i miękka w dotyku.

Alternatywą dla popularnego Sky Lagoon jest Reykjaböð Hot Springs, nowe kąpielisko otwarte we wrześniu 2026 roku w miejscowości Hveragerði, około 35 minut jazdy od Reykjavíku. Kompleks znajduje się u wejścia do doliny Reykjadalur, znanej z gorących źródeł i naturalnie podgrzewanej rzeki, do której prowadzi popularny szlak pieszy. W przeciwieństwie do nadmorskiego Sky Lagoon, tutaj główną rolę odgrywa otoczenie gór i geotermalnej doliny. Sercem obiektu jest laguna o powierzchni około 900 m², uzupełniona o sauny, baseny z zimną wodą i strefy relaksu. Można tu również skorzystać z pomieszczenia ze śniegiem, które pozwala doświadczyć kontrastu temperatur. Reykjaböð jest szczególnie wygodnym przystankiem dla osób wracających ze Złotego Kręgu lub zwiedzających południowe wybrzeże Islandii.

Choć oba kompleksy wykorzystują naturalne ciepło ziemi, oferują nieco inne doświadczenia. Sky Lagoon zachwyca przede wszystkim położeniem nad oceanem, natomiast Reykjaböð pozwala odpocząć w otoczeniu górskiego krajobrazu. Co ciekawe, podczas wizyty w obu kąpieliskach można spotkać pracowników z Polski, co dla polskich turystów może być dodatkowym udogodnieniem.

Reykjaböð Hot Springs
Reykjaböð Hot Springs, fot. materiały prasowe

Gdzie zjeść na Islandii? Restauracje w Reykjavíku i obiad w szklarni

Islandzka kuchnia kojarzy się przede wszystkim z rybami, owocami morza i jagnięciną, jednak współczesna scena gastronomiczna Reykjavíku jest znacznie bardziej różnorodna. Podczas pobytu miałam okazję odwiedzić kilka restauracji, które pokazują odmienne podejścia do lokalnych produktów. W centrum miasta warto zwrócić uwagę na Apotek Kitchen + Bar, mieszczący się w budynku dawnej apteki przy Austurstræti. Restauracja łączy islandzkie składniki z inspiracjami kuchnią europejską. Można tu też spróbować hákarl, czyli fermentowanego mięsa rekina grenlandzkiego, jednego z najbardziej charakterystycznych islandzkich przysmaków. Jego intensywny zapach i specyficzny smak sprawiają, że degustacja bywa niemałym wyzwaniem.

Zupełnie inny charakter ma OTO, restauracja wyróżniona obecnością w przewodniku Michelin. Jej kuchnia łączy tradycje włoskie i japońskie, czego przykładem są pierożki cappelletti z homarem i dodatkiem yuzu kosho. Z kolei Brasserie Kársnes, położona niedaleko Sky Lagoon, stawia na swobodniejszą atmosferę oraz dania z ryb i mięs. Warto rozważyć ją jako przystanek na lunch przed kąpielą w lagunie.

Jednym z najbardziej oryginalnych doświadczeń kulinarnych podczas wyjazdu była jednak wizyta we Friðheimar, rodzinnej farmie położonej na trasie Złotego Kręgu. Pomimo surowego islandzkiego klimatu przez cały rok uprawia się tu pomidory w szklarniach ogrzewanych energią geotermalną. Rośliny rosną pod sztucznym oświetleniem, a do ich ochrony przed szkodnikami wykorzystuje się metody biologiczne.

Największą atrakcją dla odwiedzających jest możliwość zjedzenia posiłku wśród pomidorowych krzewów. Na terenie gospodarstwa działa także Vínstofa, czyli restauracja i winiarnia z rozbudowanym menu. To ciekawy przykład wykorzystania islandzkich zasobów naturalnych nie tylko w energetyce, lecz także w produkcji żywności. Co ważne, Friðheimar można odwiedzić podczas jednodniowej wycieczki Złotym Kręgiem, łącząc posiłek ze zwiedzaniem gejzerów i wodospadu Gullfoss.

Jak dostać się na Islandię z Polski? Bezpośrednie loty Icelandair

Zaplanowanie krótkiego wyjazdu na Islandię stało się jeszcze łatwiejsze dzięki nowemu połączeniu lotniczemu z Gdańska. 18 września 2026 roku linia Icelandair zainaugurowała bezpośrednie rejsy na trasie Gdańsk–Keflavík, po raz pierwszy wchodząc na polski rynek. To właśnie tym lotem miałam okazję dotrzeć na wyspę podczas wrześniowego wyjazdu prasowego. Połączenie jest obsługiwane samolotami Boeing 737 MAX 8, a podróż trwa około czterech godzin. Początkowo przewoźnik zaplanował trzy rejsy tygodniowo – w poniedziałki, czwartki i piątki. Od 25 października do połowy marca oferta ma zostać rozszerzona o sobotnie loty, co daje dodatkowe możliwości zaplanowania kilkudniowego pobytu.

Samoloty lądują na międzynarodowym lotnisku Keflavík, położonym około 50 km od Reykjavíku. Do stolicy można dotrzeć autobusem lotniskowym lub wynajętym samochodem, który przyda się szczególnie osobom planującym samodzielne zwiedzanie Złotego Kręgu. Nowa trasa ma również znaczenie dla podróżujących dalej na zachód. Icelandair wykorzystuje bowiem Keflavík jako port przesiadkowy, oferując połączenia m.in. do Nowego Jorku, Chicago, Toronto czy Vancouver. Co ciekawe, pasażerowie podróżujący między Europą a Ameryką Północną mogą skorzystać z programu Icelandair Stopover i zatrzymać się na Islandii nawet na siedem dni bez dodatkowej opłaty za sam postój w ramach kwalifikującego się biletu. To dobra okazja, by połączyć dalszą podróż z poznawaniem wyspy, nawet jeśli początkowo nie była ona głównym celem wyjazdu.

Źródło: National Geographic Polska