Z obawy przed wirusem pochowaliśmy się w domach, więc zwierzęta nabrały odwagi. W stolicy Chile, Santiago, widziano niedawno pumę. W Hiszpanii i Włoszech pojawiły się dziki. Brak regularnie kursujących promów zachęcił do powrotu delfiny do wybrzeży Sardynii. We francuskim kurorcie narciarskim Courchevel widziano niedawno wilka.

- Jest coś pięknego, ale i smutnego w tej wiwerze indyjskiej (a może malabarskiej w Kozhikode. Restart świata prowadzi do niespotykanej kolizji habitatów. Oby te wszystkie piękne stworzenia były bezpieczne – napisał mieszkaniec Indii przy filmie z ponoć wymarłym gatunkiem zwierzęca spacerującym po ulicy nadmorskiej miejscowości w stanie Kerala.