Jak się okazuje, chińskie jaskinie skrywają jeszcze wiele przyrodniczych tajemnic. Jedną z nich do niedawna był gatunek niewielkiego ślimaka o dość unikatowym wyglądzie. W przezroczystej skorupie żyje całkowicie ślepy mięczak, którego populacja – niestety – stoi pod dużym znakiem zapytania.

WIDEO…

player placeholder

Ślimacze bóstwo – unikatowy wygląd Erhaia dijiang

Wyjątkowo wymagające warunki panujące w środowisku Erhaia dijiang sprawiły, że zwierzę to wyewoluowało w bardzo specyficzny sposób. Mrok panujący w jaskiniach doprowadził do całkowitego zaniku oczu, a struktury zwykle kojarzone z widzeniem uległy pełnej degeneracji. Ślimak charakteryzuje się również stożkową, niemal przezroczystą muszlą, przez którą doskonale widać ciało „lokatora”. Ślepego mięczaka można bez wątpienia nazwać ślimakiem-albinosem, gdyż jego ciało jest całkowicie pozbawione pigmentu. Erhaia dijiang przybiera więc śnieżnobiałą barwę, która czyni go trudnym do zauważenia w jaskiniowych wodach.

Szczególny zestaw cech ślimaka zainspirował odkrywców do nadania mu nazwy pochodzącej od mitycznego bóstwa. Di Jiang, od którego niewielkie stworzenie wzięło drugi człon swojej nazwy, to demon znany z mitologii, zamieszkujący góry Państwa Środka. Podobnie jak ślimak, stwór jest całkowicie pozbawiony wzroku, co wyraźnie odbija się na jego wyglądzie. Brak oczu to jednak niejedyna cecha łącząca zwierzę z tą mitologiczną postacią. Tak jak Di Jiang, ślimaki wykazują silny lęk przed światłem, co wyraźnie potwierdziły obserwacje laboratoryjne. Po użyciu latarki, zwierzęta prędko kierowały się w zaciemnione czeluści jaskini. 

Zobacz także:
Di Jiang
Fot. Wikimedia Commons / Domena publiczna

Gdzie żyje ślepy ślimak? 

Zestaw cech, który z pozoru mógłby wydawać się utrudniający egzystencję, doskonale sprawdza się w naturalnym środowisku tego zwierzęcia. Erhaia dijiang został odnaleziony w jaskini nieopodal miasta Yuxi w prowincji Junnan w Chinach. Na gatunek ten natrafiono na znacznej wysokości – ponad 2062 m n.p.m. – co czyni go najwyżej występującym ślimakiem z rodziny Erhaiidae. Wewnątrz wapiennej groty stworzenia te zamieszkują płytkie, nieprzekraczające metra głębokości wody, kryjąc się pośród zanurzonego żwiru i odłamków skalnych. Środowisko to zapewnia im wyjątkowo stabilne warunki bytowania, z temperaturą wody stale utrzymującą się w granicach 20°C.

Erhaia dijiang to zdecydowanie domatorzy, którzy niechętnie opuszczają swoje siedlisko. Mimo że ulewne deszcze często wypłukują wodę z jaskini, badacze nie zaobserwowali obecności tych zwierząt w pobliskich zewnętrznych strumieniach. Mięczaki ściśle trzymają się swojego podziemnego schronienia, nie oddalając się od wejścia na więcej niż dwa metry. Taka strategia przetrwania czyni ślepców jednak niezwykle wrażliwymi na wszelkie czynniki zewnętrzne, które mogłyby zakłócić spokój ich jaskiniowego przytułku.

Ślimak na wyginięciu

Entuzjazm związany z odkryciem nowego gatunku został niestety szybko zgaszony przez informację, z jak nieliczną populacją mamy do czynienia. W wodach jaskini badacze natrafili jedynie na trzy żywe, dorosłe osobniki oraz jedną pustą muszlę. Nie znaleziono również żadnych młodych, których obecność mogłaby świadczyć o ciągłości pokoleniowej. Autorzy badania otwarcie przyznają, że perspektywy na przyszłość Erhaia dijiang pozostają „dalekie od optymistycznych”.

Zanim jeszcze uda się w pełni zbadać tę populację, naukowcy już teraz apelują o pilne objęcie tego ślepego mięczaka odpowiednią ochroną. Gatunek ten może wkrótce stanąć w obliczu poważnych zagrożeń, które doprowadzą do jego całkowitego wymarcia. Skoro już odkryliśmy obecność tych unikatowych stworzeń, powinniśmy dołożyć wszelkich starań w utrzymaniu egzystencji Erhaia dijiang.

Źródło: Subterranean Biology