Siedmiodniowa średnia liczba nowych przypadków koronawirusa jest obecnie o połowę wyższa niż w momencie wiosennego szczytu. Na początku kwietnia wynosiła około 35 tys. zachorowań dziennie, teraz przekroczyła 50 tys.

WIDEO…

player placeholder

placeholder-26b7829
c49697f1a318e9019eb1bce459cda192204c5628-5ffcd19

Komentujący uspokajają, że za wyższymi wskaźnikami stoi też większa liczba wykonywanych testów, co pozwala na zidentyfikowanie jak największej liczby chorych. W statystykach widać też, że skok nowych zakażeń nie pociągnął za sobą nagłego wzrostu liczby zgonów. Mimo to, obecne dane są alarmujące – w połowie września w Europie potwierdzano ok. 360-380 zgonów dziennie, obecnie ok. 500.

Zobacz także:

W najtrudniejszej obecnie sytuacji są Hiszpania, Francja, Czechy i Holandii, gdzie w ostatnich dniach potwierdzono dobowe rekordy liczby nowych zakażeń. W przeliczeniu na milion mieszkańców najwięcej nowych zakażeń pojawia się w Czarnogórze, Mołdawii i na Islandii.

Mimo rosnących liczb, żadne z państw nie zapowiedziało ogłoszenia ogólnokrajowej blokady, z jakimi mieliśmy do czynienia w pierwszej połowie roku, jednak niektóre rządy już zdecydowały o wprowadzeniu surowszych obostrzeń. Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson poinformował, że stopień zagrożenia epidemicznego zostaje podniesiony na czwarty poziom (w pięciostopniowej skali). W Londynie puby, bary i restauracje będą zamykane o godzinie 22, imprezy sportowe nadal będą odbywać się bez publiczności, a w weselach może wziąć udział jedynie 15 osób. Zaostrzono także zasady dotyczące zakrywania nosa i ust.

Zaostrzenie zasad rozważają także władze Paryża. Media donoszą, że ograniczone mają zostać zgromadzenia – do 10 osób, a organizacja wesel i imprez publicznych wstrzymana do odwołania. W niektórych rejonach Francji wprowadzono nakaz noszenia masek ochronnych także w miejscach pracy.

W Czechach, które jeszcze niedawno świętowały złagodzenie restrykcji, do dymisji podał się minister zdrowia, a premier stwierdził, że obostrzenia poluzowano zbyt wcześnie. W kraju wrócił więc obowiązek zakrywania nosa i ust we wszystkich miejscach publicznych, skrócono czas otwarcia lokali gastronomicznych i pubów, oraz ograniczono liczbę osób, które mogą do nich wejść.

Także w Polsce odnotowano dziś dobowy rekord nowych zakażeń. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że potwierdzono 1136 przypadków. Tym samym ogólna liczba przypadków koronawirusa w Polsce od początku pandemii to 82 809, a zmarłych - 2 369.

Na razie resort zdrowia nie zdecydował o wprowadzeniu kolejnych obostrzeń, wciąż obowiązuje za to podział powiatów na strefy czerwone, żółte i zielone. Zgodnie z informacjami z 17 września na liście czerwonych powiatów – gdzie w ciągu 14 dni odnotowano największy przyrost nowych przypadków – znalazły się powiaty: bytowski, kluczborski, milicki.

Na liście żółtej znalazło się osiem powiatów: tatrzański, gostyński, nowotarski, aleksandrowski, głubczycki, myślenicki, kielecki i kartuski.