Przez ponad dwieście lat wiedza o zaludnieniu Australii przed przybyciem Europejczyków opierała się o niezbyt wiarygodne źródła. Według tych szacunków w 1788 roku, kiedy przybyła tzw. Pierwsza Flota brytyjska, Aborygenów miało być na całym kontynencie zaledwie ćwierć miliona.

WIDEO

player placeholder

W nowej analizie naukowcy zwracają jednak uwagę na to, że wczesne spisy ludności były drastycznie zaniżone. Systemowa przemoc względem lokalnej ludności i przywleczone choroby bardzo szybko przyczyniły się do szybkiego zaniku lokalnej populacji. I to na długo przed tym, zanim brytyjscy urzędnicy przeprowadzili pierwsze oficjalne spisy ludności.

Jak policzyć nieistniejącą populację?

W odpowiedzi na te ograniczenia międzynarodowy zespół badaczy pod kierownictwem prof. Alana Williamsa i prof. Coreya Bradshawa opublikował w czasopiśmie „Nature Human Behaviour” imponujące studium. Tym razem eksperci zastosowali szeroko spektrum źródeł, nie tylko dzienniki spisane przez najeźdźców.

Zobacz także:

Zamiast tego użyli zaawansowanego modelowania komputerowego pojemności środowiskowej kontynentu, połączonego z badaniami genetycznymi, źródłami archeologicznymi oraz zapisami etnograficznymi. Pozwoliło to odtworzyć rzeczywisty potencjał demograficzny Australii przed 1788 rokiem niezależnie od stronniczych dokumentów historycznych.

Modelowanie komputerowe

Wyjaśnienia wymaga, czym było wspomniane wyżej modelowanie komputerowe. Aby ustalić maksymalną liczbę ludzi, jaką dany teren jest w stanie wyżywić, naukowcy wprowadzili do programu dane o dawnej przyrodzie Australii – m.in. o opadach, rzekach, roślinności i dzikiej zwierzynie – oraz o tradycyjnym trybie życia Aborygenów.

Na tej podstawie komputer przeliczył, ilu ludzi mogło żyć na całym kontynencie, korzystając wyłącznie z zasobów natury. Pozwoliło to ominąć wprowadzające w błąd zapiski pierwszych kolonialnych urzędników i sprawdzić realny potencjał demograficzny ziemi przed przybyciem Europejczyków.

Populacja siedmiokrotnie większa niż sądzono

Wyniki analizy okazały się zaskakujące. Naukowcy obliczyli, że mediana populacji rdzennych Australijczyków przed kolonizacją wynosiła 2,22 miliona osób, co odpowiada średniej gęstości 0,29 osoby na kilometr kwadratowy. Oznacza to, że dawna populacja była nawet siedmiokrotnie większa niż przyjmowano w dotychczasowych, najbardziej zachowawczych hipotezach.

Skala katastrofy – 2,06 miliona nadmiarowych zgonów

Dane demograficzne umożliwiły również precyzyjne wyliczenie skali zniszczeń, jakie nastąpiły po 1788 roku. Model wykazał, że w latach 1788–1861 doszło do 2,06 miliona nadmiarowych zgonów – co daje średnio około 28 200 tragicznych śmierci rocznie. Do 1861 roku przetrwało zaledwie 7% pierwotnej populacji rdzennych mieszkańców Australii.

Dziś Aborygeni stanowią około 4 proc. całej populacji Australii, oznacza to, że jest ich około 1 miliona. – Te porażające wyniki pokazują, jak niszczycielski wpływ na rdzennych mieszkańców Australii miała inwazja, ale też dowodzą ich niezwykłej siły, hartu ducha i odrodzenia na przestrzeni ostatniego stulecia – podsumowuje główny autor badania, dr Alan Williams z James Cook University oraz agencji EMM Consulting.

Źródło: Nature Human Behaviour

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.