Kolejny raz przeszłość dała o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie. Szczecińskie prace wodociągowe, które miały miejsce chociażby przy placu Lotników, niespodziewanie ukazały mieszkańcom element starej infrastruktury miasta. Odkrycie pamięta czasy, kiedy krajobraz Szczecina nie przypominał współczesnego widoku – zamiast szerokich alei i reprezentacyjnych placów miasto otaczały wały ziemne, mury obronne i rozbudowany system fos. Odnaleziony fragment fortecy przypomina, że pod warstwą asfaltu i betonu wciąż kryją się ślady historii, która przez stulecia kształtowały tożsamość miasta.
WIDEO…
Niespodziewane odkrycie
Odkrycie, które miało miejsce 24 lutego 2026 roku, zmieniło plany na placu budowy w ścisłym centrum Szczecina. Podczas prac związanych z przebudową sieci wodociągowej między pl. Grunwaldzkim a pl. Lotników natrafiono na fragmenty dawnej Twierdzy Szczecin. Po odnalezieniu militarnych reliktów pracownicy wezwali zespół archeologów, którzy zajęli się dalszą eksploracją podziemną.
W trakcie robót wymieniana była podziemna infrastruktura wodociągowa, w szczególności 100-letnie, awaryjne rury, które od jakiegoś czasu były utrapieniem dla okolicznych mieszkańców i przedsiębiorców. Szeroka oferta gastronomiczna, kulturalna i rekreacyjna – przez wadliwie działającą infrastrukturę wodociągową – nie mogła się należycie rozwijać ani gwarantować mieszkańcom Szczecina swoich funkcji. To dlatego pracownicy budowy musieli zejść pod powierzchnię ziemi, gdzie natrafili na fragmenty XVIII-wiecznej twierdzy.
Twierdza pod powierzchnią ziemi
Do najcenniejszego odkrycia doszło w okolicach placu Lotników. Pod powierzchnią tej śródmiejskiej działki pracownicy natknęli się na relikty fortyfikacji związanych z pruską Twierdzą Szczecin. Odsłonięty mur oporowy przeciwskarpy był niegdyś elementem wybudowanych w 1724 roku Bastionu V oraz Fortu Wilhelm. Oba umocnienia chroniły zachodni i południowo-zachodni odcinek ówczesnego Szczecina, tworząc jeden z najpotężniejszych systemów obronnych w tej części Europy. Dzięki tym fortyfikacjom strategiczny punkt nad Odrą zyskiwał szczelną ochronę, której architektem był słynny prusko-holenderski architekt Gerhard Cornelius van Wallrawe.
Życie w cieniu twierdzy – co jeszcze udało się odkryć?
Wśród zaskakujących znalezisk znajdują się również takie o mniej militarnym charakterze. Nie można jednak stwierdzić, że ich występowanie w XVIII wieku byłoby możliwe bez istnienia Twierdzy Szczecin.
Z warstw przylegających do obronnych murów wydobyto bowiem fragmenty naczyń ceramicznych i kości zwierzęcych datowanych na XVII/XVIII wiek. Ślady te są świadectwem codziennego życia, jakie toczyło się w tamtym czasie w okolicy fortecy. W cieniu bastionów funkcjonowali mieszkańcy rozwijającego się miasta, którzy obok twierdzy zakładali swoje domostwa, przedsiębiorstwa i inne miejsca skupiające życie miejskie.
Zmieniające się miasto
W pozostałych wykopach nie odsłonięto już zachowanych fragmentów murów, natomiast archeolodzy odnotowali wyraźne nawarstwienia gruzu i przemieszanej ziemi. To pozostałości z drugiej połowy XIX wieku, kiedy Szczecin zaczął przekształcać się z miasta o charakterze militarnym w prężnie rozwijający się ośrodek urbanistyczny. Aby nie zahamować rozwoju, władze zachodniopomorskiej stolicy zdecydowały się na usunięcie dawnych fortyfikacji, które ograniczały miejską rozbudowę. Miejsca, gdzie kiedyś stały mury i bastiony, stały się placami, ulicami i alejami, po których poruszają się współcześni mieszkańcy Szczecina. W dużej mierze po dawnym charakterze miasta nie pozostało już nic – chyba że raz na jakiś czas, w trakcie prac podziemnych, natrafimy na militarne relikty, które przypomną nam minione dzieje miasta.
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.