W tym roku walka o turystów będzie jeszcze bardziej zaciekła niż dotychczas. Po ostatnim roku, który przyniósł wiele strat, kraje utrzymujące się z turystyki, mają nadzieję, uda im się chociaż częściowo je odrobić. W tym też celu popularna wśród Polaków Grecja już 14 maja planuje całościowe otworzenie się na podróżnych. Wcześniej rozpoczęty sezon ma dać Grekom przewagę nad konkurencyjnymi kierunkami.

WIDEO…

player placeholder

Cena podróży w pandemii

Miłośnicy podróży z zapartym tchem obserwują, jak rynek turystyczny zmienia się w obecnej sytuacji. Za wcześnie jeszcze na to, żeby mówić o nowych trendach, ale cotygodniowy raport z badania cen przygotowany przez Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata podaje, że ceny wyjazdów z biurem podróży stale się wahają. Najbardziej staniały kierunki rzadko wybierane przez Polaków, przykładowo Kalabria, Sardynia czy Costa de la Luz. W tym roku za wakacje w tych miejscach zapłacimy nawet o 500 zł mniej. W ostatnich dniach zanotowano też spadek cen wyjazdów do Maroka (111 zł) oraz do Hurghady (53 zł) i na Turecką Riwierę (39 zł).

Tendencja spadkowa nie dotyczy oczywiście wszystkich krajów. Według omawianego raportu najbardziej, bo o 35 zł, zdrożały wyjazdy na Wyspy Kanaryjskie. To może być odreagowaniem po poprzednich spadkach cen. Symbolicznie, o 4 zł więcej zapłacimy obecnie za wakacje w cieszącej się niesłabnącą popularnością Bułgarii.

Zobacz także:

Wakacje 2020 vs. Wakacje 2021

Autorzy badania wzięli pod uwagę ceny wakacyjnych wyjazdów z biur podróży w pierwszym tygodniu sierpnia. Po przeanalizowaniu aktualnych ofert z zeszłorocznymi okazało się, że koszty tego typu wycieczek zmalały średnio o 158 zł. Wyraźnie widać, że trend ten dotyczy przede wszystkim kierunków spoza puli najczęściej wybieranych przez Polaków. W tym roku za wakacje w Kalabrii zapłacimy 506 zł mniej, na Sardynii 503 zł, a na Costa de la Luz 499 zł. Touroperatorzy przeceniają również wczasy w Portugalii, na Malcie oraz na Cyprze.

Dopiero za kilka miesięcy będziemy w stanie ocenić, czy niższe ceny wyjazdów zachęcą Polaków do zmiany wakacyjnych kierunków. Jak na razie większość z nas optymistycznie myśli o wczasach zagranicą. Trend ten najprawdopodobniej utrzyma się do otwarcia hoteli i obiektów rekreacyjnych w Polsce. Obecnie nie wiadomo, kiedy rząd poluzuje obostrzenia nałożone na branżę turystyczną.