To miejsce, gdzie przyroda spotyka się z kobiecą energią, a różnorodność doświadczeń i historii tworzy przestrzeń, w której każda z nas mogła poczuć się jak w domu.

WIDEO…

player placeholder

Natura na pierwszym miejscu

Od samego początku czułam, że przyroda była główną bohaterką tego wydarzenia. Ale dla pomysłodawczyni i organizatorki Joanny Długowskiej, równie ważne jest poznanie zasad, jakimi rządzi się natura, a co za tym idzie, jej ochrona. To właśnie ten element mocno wybrzmiewał podczas czterech festiwalowych dni w schronisku Roztoka w Tatrach. – Kiedy coś znamy i rozumiemy, to chcemy o to dbać – stwierdza Joanna.

To już czwarta edycja festiwalu – tym razem zimowa. W połowie roku odbywa się letnia – Bardzo zależy mi, żeby dziewczyny miały jak najwięcej okazji, żeby zobaczyć siatkę połączeń między nimi, a naturą, i przez ten wspólny czas skupić się na tym, co dzikie dookoła nich i w nich samych. Chcę, żeby zmieniły perspektywę – zamiast pędzić po szlaku, zatrzymać się i przytknąć nos do mokrej kory drzewa lub pochylić się nad kupą niedźwiedzia. Zastanowić się, po co ja tutaj jestem? – mówi Joanna.

Zobacz także:

Przyroda i jej tajemnice

Wyjątkowe spotkania, fascynujące warsztaty i inspirujące rozmowy sprawiły, że każda chwila festiwalu była odkryciem czegoś nowego. O świcie wyruszyłyśmy na tropienie wilków z Anną Maziuk, dziennikarką i propagatorką wiedzy o przyrodzie. Wspólnie uczyłyśmy się rozpoznawać tropy zwierząt żyjących w Tatrach słuchając opowieści o ich zwyczajach i roli w ekosystemie. To prawdziwa lekcja pokory wobec natury i duża dawka wiedzy.

Cosy Festiwal Kobiecego Outdooru
fot. Karo Synowiec
Cosy Festiwal Kobiecego Outdooru
fot. Karo Synowiec
Cosy Festiwal Kobiecego Outdooru
fot. Karo Synowiec
Cosy Festiwal Kobiecego Outdooru
fot. Karo Synowiec
Cosy Festiwal Kobiecego Outdooru
fot. Karo Synowiec
Cosy Festiwal Kobiecego Outdooru
fot. Karo Synowiec

Dla aktywnych odbyły się warsztaty trekkingu sprzętowego z Dorotą Szparagą – miłośniczką długodystansowych szlaków górskich. Spotkanie pełne konkretnej wiedzy o tym jak radzić sobie w wymagających warunkach i czerpać satysfakcję z bycia w górach na własnych zasadach. Natomiast podczas biegu do Morskiego Oka z Aleks Siwczuk, biegową trenerką, można było bezpiecznie stawiać pierwsze kroki w biegach górskich. Nie był to jednak zwykły wyścig. Tu nie liczył się czas ani miejsce na mecie, lecz radość z ruchu w otoczeniu górskiego krajobrazu i poczucie harmonii z naturą.

Wieczory pełne historii i inspiracji

Wieczorami schronisko ożywało innym rodzajem energii. Słuchałyśmy opowieści kobiet, które swoją odwagą, pasją i determinacją pokazywały, jak różnorodne mogą być nasze drogi życiowe. Magdalena Bartczak, dziennikarka i mieszkanka Chile, przeniosła nas na południe tego kraju snując opowieść o tysiącu niespokojnych wysp. Jej historia o Patagonii była jak powiew świeżego wiatru – inspirujący i zachęcający do odkrywania świata.

Spotkanie z Anną Kamińską, autorką biografii o Simonie Kossak, która przybliżyła nam postać Simony, było nie tylko lekcją historii, ale też przypomnieniem, jak ważne jest dbanie o to, co naturalne. Tylko wtedy możemy zachować piękno świata dla przyszłych pokoleń.

Z kolei Anna Żak, podróżniczka, zabrała nas w motocyklową podróż solo przez Afrykę – to była opowieść o przekraczaniu granic – nie tylko tych geograficznych, ale także tych, które same sobie czasem narzucamy.

Nie zabrakło też tematu o ptakach – Małgorzata Górska z fundacji OTOP Bird Life Polska z dużym zaangażowaniem podzieliła się wiedzą o ochronie ptasich siedlisk. To świetne uzupełnienie całego festiwalu, które jeszcze bardziej uświadomiło mi, jak wiele możemy zrobić, aby pomagać przyrodzie.

Każda z tych historii była jak mała iskierka, która zapalała ciekawość, podziw a czasem po prostu radość z tego, że mogę być częścią tej wspólnoty. Ten czas przypomniał mi, jak ważna jest bliskość natury i akceptacja – zarówno wobec innych, jak i siebie.

Moda z misją i taniec wolności

Jak to w kobiecym świecie, pojawił się również temat ciuchów. Podczas dyskusji i warsztatów o zrównoważonej modzie outdoorowej, prowadzonych przez Karolinę Sulej, dziennikarkę, podcasterkę i aktywistkę w @fundacjakraina, odpowiadałyśmy wspólnie na pytania – czym jest greenwashing i czy branża mody uczy się dobrych praktyk od tzw. ubrań technicznych. Karolina przybliżyła nam również wizerunek kobiety w outdoorze na przestrzeni wieków oraz jakie marki odzieży outdoorowej mają ciekawe propozycje dla kobiet.

Jednak największym zaskoczeniem okazał się dla mnie taniec intuicyjny z Nicole Czajką. Na początku podchodziłam do niego sceptycznie – taniec w górach? Ale już po kilku minutach zrozumiałam, że to coś więcej niż ruch. To było otwieranie się na siebie i na otaczającą przestrzeń. Sposób na uwolnienie emocji i zbudowanie bliskości z innymi kobietami i otoczeniem.

Ostatni wieczór był jak wisienka na torcie. Silent disco – tańce w środku nocy pod rozgwieżdżonym niebem, w rytm muzyki, którą każda z nas słyszała w słuchawkach. To magiczne zwieńczenie tych czterech intensywnych dni. Moment radości i wolności.

Cosy Biwak – beskidzka przygoda

Festiwal Kobiecego Outdooru ma dwie odsłony: zimową i letnią. Latem dłuższy dzień i wyższe temperatury pozwalają na dużo więcej działania w terenie. To wręcz preludium do własnych wypraw. Należy samodzielnie zaplanować prowiant na 4 dni, dojazd, rozbicie namiotu itp. Ale nie trzeba być w tym mistrzem – na miejscu można skorzystać z pomocy ekspertek lub bardziej doświadczonych koleżanek.

W tym roku Cosy Biwak odbędzie się 12–15 czerwca w Beskidzie Żywieckim, gdzie nie brakuje dzikiej przyrody i malowniczych górskich potoków, w których można zamorsować nawet latem.

– W malowniczo położonej Osadzie Molusiówka rozbijemy swoje namioty, rozwiesimy hamaki, rozpalimy wielkie ognisko i posłuchamy inspirujących historii kobiet ze świata outdooru. Ale przede wszystkim będziemy spędzać mnóstwo czasu na różnych warsztatach. W planach są warsztaty z orientacji w terenie z Anią Zakościelną czy szkolenie Wendo z samoobrony dla kobiet i obowiązkowo już silent disco w środku lasu – mówi Joanna Długowska.

Przestrzeń dla każdej z nas

Cosy Festiwal Kobiecego Outdooru to coś więcej niż tylko wydarzenie – to przestrzeń, gdzie każda z kobiet może być sobą. Nieważne, czy jesteś doświadczoną wędrowniczką, czy dopiero zaczynasz przygodę z outdoorem. To miejsce otwarte dla każdej kobiety – z jej historią, potrzebami i opiniami, gdzie każdy głos ma znaczenie, a różnorodność jest siłą. Jeśli szukacie przestrzeni, w której chcecie czerpać z outdooru na własnych zasadach, odkrywać piękno przyrody i dostać porządną dawkę wiedzy na jej temat, Cosy Biwak jest odpowiedzią.

Szczegółowe informacje i aktualności na Instagramie oraz na stronie Edycja V Biwak – Cosy Outdoor Festival

Nasza autorka

Iwona El Tanbouli-Jabłońska
Dyrektorka artystyczna National Geographic Polska, fotografka i współwłaścicielka studia fotograficzno-filmowego F11 STUDIO. Fotografią i fotoedycją zajmuje się od 18 lat. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych. Większość jej pracy koncentruje się na fotoreportażu i projektach długoterminowych. Podróżuje z aparatem po świecie podejmując trudne społecznie tematy. Prowadzi warsztaty, przeglądy portfolio, bywa jurorką w konkursach fotograficznych. Członkini stowarzyszenia RAV.A Stories. Podwójna laureatka tegorocznej edycji Grand Press Photo 2022. Jej fotoreportaż z Wysp Owczych zajął 1. Miejsce w kategorii Climate&Responsibility.

foto-bio-987117e