Szacuje się, że kłusownicy zabijają 96 słoni afrykańskich każdego dnia, a ekolodzy ostrzegają, że te słynne zwierzęta mogą wyginąć na przestrzeni kilkudziesięciu lat, jeśli statystyki się nie zmienią. Jednak teraz naukowcy mają nadzieję, że nowe narzędzie sztucznej inteligencji (SI, z ang. artificial intelligence, AI) pomoże służbom ochrony dzikiej przyrody w walce z kłusownikami.

WIDEO…

player placeholder

PAWS – akronim od Protection Assistant for Wildlife Security – jest nowo stworzonym narzędziem SI, które zbiera dane o poprzednich akcjach kłusowników i tworzy trasy patroli, uwzględniając możliwe miejsca działań kłusowników.

Te trasy są również wybierane losowo, żeby kłusownicy nie byli w stanie przewidzieć szlaków patroli. Dzięki korzystaniu z uczenia maszynowego, dziedziny wchodzącej w skład nauk zajmujących się SI, PAWS może nieustannie znajdować nowe rozwiązania, gdyż dane są cały czas dodawane do programu.

Zobacz także:

Milind Tambe, profesor informatyki na University of Southern California zainteresował się pracą nad narzędziem SI w walce z kłusownictwem po tym, jak podczas konferencji Global Tiger Initiative zdał sobie sprawę z możliwego wyginięcia takich zwierząt jak tygrys czy słoń.

- Zrozumiałem wówczas, jak trudna jest sytuacja zwierząt, o których czytałem moim dzieciom bajki na dobranoc – przyznaje Tambe.

W 2013 roku Tambe skompletował zespół doktorantów, którego efektem pracy był PAWS. Algorytm PAWS opiera się na tzw. grach o bezpieczeństwo (ang. security games) – podzbiorze w teorii gier, gdzie obrońca próbuje zoptymalizować ograniczone zasoby, by przeciwdziałać atakom. Posiłkując się teorią gier o bezpieczeństwo , Tambe stworzył algorytmy używane przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych, Agencję Bezpieczeństwa Transportu i Straż Przybrzeżną USA i które przewidują, gdzie najlepiej ustawić zasoby - takie jak agenci i punkty obserwacji - by skutecznie walczyć z przemytem i terroryzmem.

Fei Fang, jeden z doktorantów pracujących przy PAWS, wcześniej napisał pracę o tym, jak gry bezpieczeństwa mogłyby być używane, by przeciwdziałać przestępstwom wymierzonym w dziką przyrodę. Fang wymyślił nazwę „ekologiczne gry bezpieczeństwa”, która odnosi się do tego kontekstu. Jednak PAWS jest pierwszym przypadkiem, kiedy teoria ekologicznych gier bezpieczeństwa została zastosowana w prawdziwym świecie.

Sukces w terenie

Zespół Tambe’a partnerował agencji Uganda Wildlife Authority (UWA) w Parku Narodowym Queen Elizabeth, gdzie UWA przez 14 lat zbierała dane o działaniach kłusowników. Baza danych zawiera ponad 125 tysięcy obserwacji dotyczących celowania do zwierząt, pułapek, szczątek zwierzęcych i innych oznak kłusownictwa, wszystkich ze współrzędnymi GPS. W oparciu o te dane Tambe i jego studenci stworzyli pierwszą wersję testową PAWS. Po udanej próbie w Ugandzie, w 2014 roku PAWS został przetestowany w Malezji, gdzie zespół szybko zdał sobie sprawę, że tamtejszy wyboisty teren powinien być uwzględniony w informacjach topograficznych. Pierwsze patrole wiodły bowiem po bardzo męczących szlakach. W rezultacie PAWS sprawdził się jeszcze lepiej niż w poprzednich patrolach pod względem liczby zaobserwowanych śladów zwierzęcych i ludzkich aktywności na każdy kilometr. Doświadczenie pozwoliło Fangowi i reszcie zespołu jeszcze bardziej udoskonalić program.

- Nauczyliśmy się na przykładzie bezpośrednich doświadczeń – opowiada Fang. – Dowiedzieliśmy się, jak patrole naprawdę wyglądają.

W opublikowanym artykule naukowym zespół Fanga ostrzega, że poprzednie patrole nie są idealnym punktem odniesienia, ale dane mimo wszystko dowodzą, że PAWS potrafi kierować strażników w miejsca o wzmożonej aktywności kłusowników, a także dostarcza cennych wskazówek przy planowaniu patroli.

PAWS nie doprowadził jeszcze do żadnych zatrzymań kłusowników, ale to może się zmienić jeszcze w tym roku, bowiem planuje się przeniesienie PAWS na trzy miesiące z powrotem do Parku Narodowego Queen Elizabeth, tym razem na większy teren.

W przeciwieństwie do innych technologii SI stworzonych, by zastąpić pracowników, PAWS jest w rękach strażników leśnych narzędziem. Tambe podkreśla, że choć PAWS lepiej sobie radzi w analizowaniu wszystkich danych i tworzeniu losowych patroli, ludzie są lepsi w innych analizach i w badaniu tropów.

- Jest potrzeba, żeby rozwiązania SI i ludzka inteligencja ze sobą współpracowały – podkreśła Tambe.

Pełna wersja artykułu znajduje się tutaj.

Tekst: Jackie Snow

Źródło: National Geographic News


Zobacz nasz nowy cykl "Warto spróbować"! W pierwszym odcinku uczymy się LANDKITE, próbujemy, testujemy, sprawdzamy co to buggy oraz pokazujemy jakich błędów unikać i dlaczego WARTO SPRÓBOWAĆ właśnie tej dyscypliny sportu.